Co grozi gospodarce

Brak równowagi w globalnym handlu jest jednym z największych zagrożeń dla światowej gospodarki - ostrzega Rodrigo de Rato z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Zależność od amerykańskich konsumentów innych gospodarek świata, jest nie do zaakceptowania na dłuższą metę. Wysokie i niestabilne ceny ropy naftowej oraz ptasia grypa są kolejnymi zagrożeniami.

Rodrigo de Rato przewiduje, że w 2006 roku średni światowy wzrost gospodarczy wyniesie ok. 5%, a w przyszłym roku nastąpi niewielka korekta.

Jego zdaniem banki centralne poszczególnych państw próbowały ochłodzić presję inflacyjną bez stopowania wzrostu gospodarczego.

Planowana jest wielostronna dyskusja o tych zagrożeniach, koordynowana przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, między krajami strefy euro, USA, Japonią, Arabią Saudyjską i Chinami.