Co tam, panie, na ekranie? Obraz w DVD


Projektory DLP

Co tam, panie, na ekranie? Obraz w DVD
Niewątpliwie jedno z najciekawszych rozwiązań w dziedzinie wyświetlania obrazu opracowała firma Texas Instruments. W projektorach tych zastosowano układ około 500 tys. miniaturowych luster (Digital Micromirror Device - DMD), sterowanych przez wyspecjalizowany procesor DLP (Digital Light Processing). Każde lustro porusza się niezależnie od pozostałych i może przyjąć jedną z dwóch pozycji, odbijając światło albo w kierunku układu ogniskującego, dając punkt jasny, albo w przeciwną stronę, co daje punkt ciemny. Kolory są uzyskiwane dzięki przepuszczeniu światła przez 3-kolorowy (RGB) filtr kołowy.

Ustawienia poszczególnych lusterek zmieniają się w ciągu milisekund - znacznie szybciej niż w przypadku ciekłych kryształów. Pozwala to na lepsze odświeżanie ekranu i sprawia, że nie pojawiają się na nim "duchy", charakterystyczne dla wyświetlaczy LCD.

Projektory Light Valve

Rozwiązanie mało popularne ze względu na bardzo wysoką cenę, choć zapewnia najwyższą jakość obrazu. Stanowi połączenie technologii projektorów opartych na matrycy ciekłokrystalicznej z projektorami CRT.

Plazma bije wszystko

Krótką charakterystykę wyświetlaczy plazmowych można by ująć w trzech słowach - bardzo duże, bardzo płaskie i bardzo drogie. Słowem: idealne do kina domowego.

Zbudowanie wyświetlacza dającego dużą powierzchnię ekranu, a jednocześnie tak płaskiego, że można go powiesić na ścianie, stało się możliwe dzięki wyeliminowaniu lamp kineskopowych.

Jak telewizor 4:3 wyświetla obraz panoramiczny?

Obraz zapisany w formacie 16:9 z oczywistych względów nie mieści się na ekranie typowego telewizora, wyposażonego w ekran o proporcjach 4:3. Aby obejrzenie filmu było możliwe, obraz trzeba poddać pewnym modyfikacjom.

Stosuje się 2 rozwiązania. Pierwsze z nich, polegające na obcięciu części obrazu z lewej i prawej strony, określa się jako Pan & Scan. Jego zaletą jest to, że cała powierzchnia telewizora jest wykorzystana. Nie zawsze nawet musimy wiedzieć, że w rzeczywistości nie widzimy całego obrazu.

Drugie rozwiązanie określa się angielskim mianem letterboxing. Przy tym rozwiązaniu na dole i górze ekranu pojawią się dość szerokie czarne pasy. Zmniejszony w ten sposób obraz mieści się na ekranie przy zachowaniu oryginalnych proporcji.

Ekran wyświetlacza plazmowego zbudowany jest z niewielkich komórek, wypełnionych rozrzedzonym gazem i zamkniętych w szklanej bańce. Na jeden piksel przypadają 3 takie komórki, rozmieszczone w odległości 100-200 mikronów od siebie. Wyposażone są w miniaturowe elektrody, które po doprowadzeniu do nich napięcia powodują wyładowania elektryczne.

Pod wpływem wyładowań zawarty w komórkach gaz emituje promieniowanie ultrafioletowe, które z kolei pobudza do świecenia znajdujący się w komórkach czerwony, zielony i niebieski luminofor.

Niektóre spośród wyświetlaczy plazmowych pracują dosyć głośno, ponieważ muszą być wyposażone w wydajny system chłodzenia. Może to być nieco irytujące, zwłaszcza gdy ścieżka dźwiękowa filmu na chwilę cichnie.

Monitory dla ubogich

Obraz i jego rozdzielczość

Jeżeli projektor, z którego korzystamy, pracuje z taką samą rozdzielczością, jak komputer, nie ma problemu. Jeśli jednak projektor działa w niższej rozdzielczości, nieunikniona jest utrata części danych. Przykładowo - komputer pracuje w rozdzielczości SVGA (800 x 600), projektor w rozdzielczości VGA (640 x 480), niezbędne wtedy staje się wycięcie 160 linii poziomych i 120 pionowych.

Starego typu projektory wycinały nadmiarowe linie w najprostszy z możliwych sposobów, co jednak czasami powodowało istotne przekłamania obrazu. Mogło się zdarzyć, że na oryginalnym rysunku pojawiała się linia o kluczowym znaczeniu, np. oś wykresu, która nie pojawiłaby się na obrazie projektora. Aby uniknąć tego rodzaju problemów, najnowsze projektory wyposażono w system inteligentnej konwersji. Linie wycinane są dwukrotnie, z przesunięciem o jedną. Następnie uzyskane dwa obrazy zostają na siebie nałożone, co wpływa na zmniejszenie przekłamań w obrazie.

Zakup monitora to wariant minimum, zarówno jeżeli chodzi o cenę, jak i wrażenia wzrokowe. Nie można jednak pominąć kilku istotnych zalet. Najważniejszą z nich jest cena. Monitor 15' kosztuje zaledwie kilkaset złotych, a coraz więcej modeli 17' zbliża się do granicy 1000 zł.

Monitory o większej przekątnej obrazu pozostają na razie poza możliwościami finansowymi większości użytkowników, choć zapewne ich ceny będą w najbliższych latach spadać.

Wśród wad monitorów w zasadzie można wymienić tylko dwie. Obie są jednak ważne. Pierwsza jest oczywista - ekran monitora jest znacznie mniejszy od ekranu przeciętnego telewizora, co znacznie ogranicza odbiór wrażeń. Ponadto nieliczne monitory mają proporcje ekranu 16:9, co oznacza, że na większości monitorów filmy odtwarzane z DVD trzeba odpowiednio przycinać.

Druga wada staje się widoczna dopiero wtedy, gdy porównamy jakość obrazu na monitorze i telewizorze. Dotychczas nie opracowano takiego rozwiązania, które pozwalałoby na osiągnięcie równie dobrej jakości dekodowanego obrazu na monitorze, jak i w telewizorze. Z jednej strony nawet najlepsze dekodery programowe dają gorsze efekty niż dobry dekoder sprzętowy podłączony do telewizora, z drugiej zaś nawet najlepszy dekoder sprzętowy na monitorze daje gorszy obraz niż dekoder programowy.

DVD na spacerze

Przenośny odtwarzacz jest rozwiązaniem dla tych, którzy tak polubili DVD, że najchętniej w ogóle by się z nim nie rozstawali. Dostępne są na rynku napędy DVD z tej kategorii, zawierające - oprócz czytnika płyt - niewielki wyświetlacz LCD o przekątnej ekranu nie przekraczającej 6'. Nie jest to wiele w porównaniu z wyświetlaczem plazmowym, ale za to sprzęt można zabrać na niedzielny wypad poza miasto.