Cyberprzestępcy w Polsce są bezkarni

Gazeta Wyborcza opisuje polskie realia walki z przestępczością w sieci. Według informacji dziennika cyberprzestępców często ścigają prokuratorzy bez pojęcia o Internecie.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, jedynie oszustwa na aukcjach internetowych są do tej pory skutecznie zwalczane. Dzieje się tak ze względu na dokładne wskazanie przestępcy przez właściciela aukcji. Funkcjonariusze otrzymują informacje o kontach bankowych oszusta i jego adresie IP, dzięki czemu w łatwy sposób można go namierzyć.

Sytuacja nieco się komplikuje choćby w przypadku włamania na konto bankowe. Policja sprawdza rachunek, na który zostały przelane pieniądze i w ten sposób dochodzi do osoby, która je wypłaciła. Pieniądze można odzyskać jedynie w sytuacji gdy policja dotrze do takiej osoby nim ta wpłaci je na kolejne konto. Adam Eugeniusz Baworowski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznaje, że wymiar sprawiedliwości działa nieco wolniej niż oszuści i dlatego nieczęsto można odzyskać skradzione pieniądze. Wbrew obiegowym opiniom, na Zachodzie pod tym względem jest bardzo podobnie.

Mimo, że przestępstw w Internecie jest coraz więcej to obecnie jedynie 30 prokuratorów ma odpowiednią wiedzę do zajmowania się tego rodzaju przypadkami. Jak się okazuje poszczególni prokuratorzy nie wiedzą nawzajem o swoich działaniach bo System Informatyczny Prokuratury, który spełnia rolę centralnej bazy danych, nie działa efektywnie. W ten sposób jednego oszusta rozpracowuje każda prokuratura rejonowa, do której zgłosi się ofiara. Tym samym prokuratura dubluje czynności i niepotrzebnie traci czas.

Metodą zapewniającą skuteczność działaniom organom đcigania jest stworzenie odrębnej komórki ds. przestępczości internetowej. Podobne organy powstawały już o wiele wcześniej np. wydziały ds. przestępczości gospodarczej czy wydziały ds. przestępczości zorganizowanej.