Cyberpunk 2077 - jaka przyszłość czeka grę? CD Projekt wyjaśnia

Sporo się spekuluje ostatnio na temat przyszłości marki Cyberpunk 2077. Czy CD Projekt zamierza porzucić swoje najnowsze dzieło? My już wiemy.

Cyberpunk 2077

Z pewnością nie tak pierwsze miesiące po premierze Cyberpunk 2077 wyobrażali sobie twórcy gry - studio CD Projekt RED. Polska produkcja niemal od dnia debiutu była (i wciąż jest) krytykowana za liczne błędy, niedoróbki i niespełnione nadzieje milionów graczy. Oczywiście polski zespół od razu rzucił się do naprawiania swojej produkcji, ale nawet wydany niedawno patch 1.2 nie naprawił wszystkich błędów, z którym zmagają się gracze.

Przedłużające się problemy Cyberpunk 2077, a także oficjalny komunikat o skasowaniu trybu multiplayer do gry sprawiły, że zaczęto spekulować czy CD Projekt ma w ogóle w planach dalszy rozwój marki. Coraz częściej sugerowano, że polski deweloper chce jak najszybciej "połatać" grę, a następnie porzucić jej dalszy rozwój i zacząć pracę nad nowym projektem.

Plotki i spekulacje na ten temat nie ucichły nawet po ujawnieniu przez CD Projekt planów rozwoju firmy na najbliższe lata. Przypomnijmy, że włodarze firmy podkreślili, że zamierza skupić się na tworzeniu produkcji bazujących na dwóch głównych uniwersach - Wiedźmin i Cyberpunk 2077.

Sprawa zrobił się na tyle poważna, że podczas wywiadu dla agencji Reuters o przyszłość marki został zapytany Adam Kiciński. CEO CD Projekt RED jednoznacznie stwierdził, że jego firma nie ma zamiaru porzucić Cyberpunk 2077. Co więcej, wiąże z nią ambitne, dalekosiężne plany.

Nie widzę możliwości odłożenia Cyberpunka 2077 na półkę. Jesteśmy przekonani, że uda nam się doprowadzić grę do takiego stanu, że będziemy mogli być z niej dumni i z powodzeniem sprzedawać ją przez kolejne lata – Adam Kiciński.

Z pewnością jest to dobra wiadomość. Gier osadzonych w cyberpunkowych klimatach wciąż nam brakuje, a pomimo licznych niedoróbek Cyberpunk 2077 nadal pozostaje jednym z najlepszych przedstawicieli swojego gatunku.

Zobacz również: Outriders - pomimo problemów polska produkcja wciąż rządzi na Steam