Cyberpunk 2077 zaoferuje nam mnóstwo zadań pobocznych i wyjątkowy kreator postaci

Otrzymaliśmy kolejne ciekawe informacje na temat Cyberpunk 2077. Jeden z twórców gry ujawnił jak gra zmieniała się na przestrzeni lat i czego możemy oczekiwać podczas wrześniowej premiery.

Premiera Cyberpunk 2077 została niedawno przesunięta na wrzesień. Oznacza to, że przed nami jeszcze ponad siedem miesięcy oczekiwania na grę studia CD Projekt RED. Możemy być jednak pewni, że wraz ze zbliżaniem się do daty debiutu, otrzymywać będziemy kolejne informacje na temat gry.

John Mamais - lider krakowskiego oddziału CD Projekt RED, w jednym z ostatnich wywiadów, zdradził kilka ciekawych informacji na temat nadchodzącej produkcji. Dowiedzieliśmy się między innymi, że Cyberpunk 2077 znacząco się zmieniał w procesie tworzenia. Drużyna odpowiedzialna za grę jest również znacznie liczniejsza niż ta, która pracowała nad Wiedźmin 3: Dziki Gon, już w okresie pre-produkcji na Cyberpunkiem pracowało około 75 osób.

Studio postanowiło, że ich gra będzie jak najbardziej wierna materiałom źródłowym, a więc grze rpg Cyberpunk 2020. Oczywiście, ze względu na czas akcji oryginału, niezbędne były pewne zmiany, szczególnie na podłożu dostępnej technologii.

Mamais potwierdził również, że Cyberpunk 2077 otrzyma rozbudowany edytor postaci, w którym nie otrzymamy do wyboru płci, zamiast tego wybierać będziemy ciało, które będziemy mogli formować zarówno z męskich, jak i żeńskich elementów.

Deweloper nie był w stanie zdradzić ile zajmuje ukończenie gry, podkreślił, że może się to znacznie różnić w zależności od obranej przez nas drogi i taktyki podczas starć. Najszybciej zadania ukończą gracze nastawieni na akcję, natomiast ci którzy wolą się skradać albo nie chcą nikogo zabijać będą musieli znacznie ostrożniej podchodzić do potyczek. W Cyberpunk 2077 czeka na graczy również ponad 75 zadań pobocznych. Choć będą one nieco mniej złożone i efektowne od tych z głównej linii fabularnej, to zdaniem Mamaisa idealnie pogłębiają immersję gracza ze światem Cyberpunka. Co istotne, wszystkie te zadania zostały od podstaw stworzone przez ponad 15 osobowy zespół (w trzecim Wiedźminie podobnym zadaniem obarczono 2-3 deweloperów). Nie ma zatem mowy o żadnym generatorze questów.

Na koniec, szef krakowskiego oddziału "REDów" dodał, że Cyberpunk 2077 w niespotykany dotąd sposób wykorzysta liczne technologiczne rozwiązania, jak choćby technologię globalnego oświetlenia (z ang. Global Illumination) czy system dźwięku wykorzystujący Dolby Atmos.

źródło: onmsft.com