Cyfrowa przyszłość


Czy dyski przetrwają?

Cyfrowa przyszłość

Widzieliśmy przyszłość: prototypowy przeźroczysty monitor Lexmarka.

Jednym z problemów związanych z generowaniem obrazów trójwymiarowych jest ogromna liczba danych kodu, który trzeba przechowywać i przesyłać. Na szczęście, dyski twarde rozwijają się równie szybko jak procesory, a czasem nawet szybciej.

Pojemność twardego dysku wrasta o ponad 100 procent każdego roku i tak będzie prawdopodobnie przez następne kilka lat. Łącząc technologie magnetyczne i optyczne, producenci będą mogli zaoferować twarde dyski mieszczące 100 GB na każdym talerzu już w 2005 roku.

Czy będziemy jednak potrzebowali tak dużych pojemności, gdy nasze życie zwiąże się z Internetem? Jak twierdzą analitycy, jeżeli rozwój technologii składowania danych wyprzedzi rozwój telekomunikacji, przechowywanie danych lokalnie będzie opłacalne. Jeśli jednak przyspieszony będzie rozwój komunikacji, zdalne serwery danych staną się sposobem przechowywania danych w przyszłości. Zamiast trzymać dane w komputerze, będziemy pobierać potrzebne informacje z Internetu. Dość łatwo sobie wyobrazić przechowywanie ulubionych płyt muzycznych w Internecie i ściąganie ich w dowolnym momencie do przenośnych odtwarzaczy MP3. Już dziś wirtualne twarde dyski w postaci witryn Drive.com i FreeDrive.com pozwalają bezpłatnie przechowywać do 25 MB danych.

Przestrzeń życiowa

Perfekcyjna przyszłość

"Jeden holograficzny dysk będzie przechowywać miliony hologramów. Na dyskach holograficznych będzie można przechowywać ogromne archiwa uniwersyteckie. Do czasu, gdy dyski te znajdą zastosowanie w komputerach stacjonarnych, prędkość transferu wzrośnie do 100 MB/s. Aplikacje audio-wideo spowodują popyt właśnie na tego typu nośniki. Ludzie będą przechowywać tysiące gigabajtów wideo, a cena nośnika znacznie spadnie" - Kevin Curtis, kierownik programu dysków holograficznych w Bell Labs.

Jeden z analityków uważa, że dane będą przechowywane w innym wymiarze - przestrzeni 3D. Przyszłość ma należeć do dysków holograficznych. Dane zostaną zapisane nie w domenach na powierzchni dysku magnetycznego, lecz w krysztale - za pomocą lasera wykorzystującego interferencję. Umożliwi to ich bardzo szybki odczyt. Zapisywanie danych w trzech wymiarach pozwala na dużo szybsze wyszukiwanie i transfer danych (dzięki wysokorozdzielczej kontroli kąta przeszukującego promienia lasera).

Dyski holograficzne to nie science-fiction. Prototypowe modele już istnieją w laboratoriach. Ich pojemność dorównuje pojemności dużych twardych dysków, a transfer wynosi 1 GB/s. Jednak produkcja jest tak droga, że minie kilka lat, zanim znajdą komercyjne zastosowania.

Mowa przyszłości

Zmniejszajmy... teraz dobrze

Za pomocą technologii nanometrowych i kwantowych uczeni próbują wyeliminować krzemowe procesory. Wymagają jednak użycia molekuł lub cząstek subatomowych jako komponentów logicznych. Zamiast wykonywać obliczenia, wykorzystując obwody elektroniczne, komputery będą używać pojedynczych atomów lub krążących po orbitach elektronów, pozostawiając dzisiejsze maszyny w oparach subatomowego kurzu.

Do czego jednak może się przydać mikroskopijny komputer? Jeden z dyrektorów Centrum Badawczego IBM - Robert Morris twierdzi, że istnieją praktyczne zastosowania miniaturowych komputerów, ale oczywiście nie tak małych. Zamiast tworzyć takie, które można pochłonąć wdychając powietrze, IBM koncentruje wysiłek, by wyprodukować komputery do noszenia na ręku jak zegarki i wymagające niewielkiego zasilania (już teraz zaprezentowano zegarki z systemem nawigacji satelitarnej czy telefonem). Moc komputerów kwantowych pozwoli dokonywać poważnych obliczeń równoległych, na przykład takich, jakie wykonywał Deep Blue - superkomputer, który pokonał Garego Kasparowa w zawodach szachowych w 1997 roku.

Czy uruchomienie pakietu Microsoft Office 2005 będzie wymagało tak ogromnych mocy obliczeniowych? Prawdopodobnie nie, ale są już aplikacje do przetwarzania wielkich zbiorów danych, które będą mogły wykorzystać te moce, na przykład programy do prognozowania pogody lub inżynierii genetycznej.

Rozpoznawanie głosu jest reklamowane jako najbardziej naturalny interfejs komputerów osobistych i pozostaje wciąż przedmiotem najpoważniejszych prac w przemyśle informatycznym. Jak twierdzi jeden z prezesów firmy opracowującej technologie rozpoznawania głosu, programy i sprzęt osiągnęły punkt, w którym wydajność rozpoznawania jest niezależna od prelegenta; mówiący nie musi być przeszkolony. Wykorzystując sprzętowe i programowe sposoby usuwania zakłóceń, kierunkowe mikrofony komputerowe potrafią wychwycić polecenia z otaczającego szumu. Interfejs sterowany głosem stanie się częścią składową komputera w ciągu następnych trzech-pięciu lat.

Elektroniczny szpieg

Komputery dość szybko uczą się rozpoznawać twarze, śledzić wzrok, a nawet diagnozować nastroje. Program badawczy IBM Blue Eye wykorzystuje technologie biometryczne. Firma chce opracować inteligentny interfejs użytkownika.

Jedna z rozwijanych technologii, śledzenie wzroku, wymaga zastosowania komputerowej kamery montowanej na monitorze, która obserwuje ruchy tęczówki i źrenicy. W zależności od tego, na czym na ekranie ogniskuje się wzrok, komputer przywołuje odpowiednie informacje bez klikania połączeń hipertekstowych.

Zaawansowane systemy rozpoznawania twarzy mają również inne zastosowania. Włączona kamera może być użyta na przykład do skanowania Twojej twarzy za każdym razem, gdy siadasz przed komputerem. Jeśli z Twojego komputera będzie chciała skorzystać niepowołana osoba, zostanie zablokowana klawiatura lub działanie systemu. Układy rozpoznawania potrafią dość szybko ustawiać osobiste parametry pracy dla różnych użytkowników - komputer może rozpoznawać domowników i odpowiednio dostosowywać na przykład wielkość czcionek.

Innym projektem Blue Eye jest mysz rozpoznająca nastrój użytkownika.

Urządzenie ocenia stan emocjonalny, mierząc puls, temperaturę i wrażliwość skóry. Potencjalne zastosowanie to na przykład gry wideo i badania rynkowe. Mysz mogłaby informować producentów o emocjach przeżywanych przez gracza, a pracownikom działów marketingu - rejestrować odczucia klientów związane z pytaniami zawartymi w ankietach.