Cyfrowa przyszłość


Śledzenie Dicka Tracy

Cyfrowa przyszłość

Niewiele większy od odtwarzacza CD, a zawiera w pełni funkcjonalny komputer.

Wybiegnij myślą pięć lub dziesięć lat wprzód, a ujrzysz prototypy urządzeń znanych z filmów science-fiction. Jeden z pracowników IBM powiedział, że jego grupa pracuje nad zegarkiem z komputerem, który stanie się najpopularniejszym urządzeniem przyszłości.

Badacze mogliby wykorzystać zaawansowane technologie, np. kwantowe, do opracowania superwydajnych komputerów wielkości zegarka, które nie wymagałyby dużo energii. Dzięki technologii dźwiękowego interfejsu, bezprzewodowego dostępu do Internetu i hipotetycznym możliwościom, jakie dają projektory holograficzne, moglibyśmy się pozbyć dzisiejszych ekranów, klawiatur i urządzeń peryferyjnych. Użytkownicy przechowywaliby dane w Internecie, pobierali je, korzystając z sieci bezprzewodowych, i przeglądali za pomocą holograficznych projektorów. Superszybkie procesory nieustannie przetwarzałyby informacje przed wysłaniem ich z zegarków do internetowych serwerów danych. Takie urządzenia mogłyby robić to, co robią dzisiejsze komputery Kowalskich, ale zostałyby ulepszone o rozwiązania oglądane w serialu "Jetsons".

Do tej pory jednak nie słychać, by takie urządzenia miały się pojawić już w najbliższej przyszłości.

Internet przyszłości

Większy, szybszy i uniwersalny

Co się działo przez ostatnie pięć lat z Internetem? Wiele. Zaledwie pięć lat temu David Filo i Jerry Young zaczęli tworzyć listy Yahoo, Microsoft zaś zarejestrował domenę MSN.com, Netscape wprowadził na rynek przeglądarkę Navigator 1.0. Dziś jest więcej witryn niż sklepów, a z Internetu korzysta 150-200 milionów ludzi.

Jak będzie wyglądał Internet za pięć lat? Najprościej mówiąc, Sieć stanie się większa, atrakcyjniejsza i głośniejsza.

Wszyscy razem

Jest równie pewne, jak występowanie błędów w Windows, że Internet będzie miał więcej użytkowników. Jak podaje jedna z firm badawczych, w 1998 roku tylko 37 procent gospodarstw w Stanach Zjednoczonych było podłączonych do Internetu. W roku 2003 będzie ich co najmniej 63 procent.

Niezależnie od obecnego zainteresowania połączeniami szerokopasmowymi (przez modemy DSL, linie kablowe czy satelity) będzie z nich korzystać tylko 25 procent użytkowników, a upowszechnienie potrwa dłużej, niż się spodziewamy

Zarówno dostawcy linii analogowych jak i cyfrowych obawiają się technologii, które pozwolą użytkownikom łączyć się z Internetem bezprzewodowo. Ostatni raport sponsorowany przez Nortel i publikowany przez Yankee Group szacuje, że liczba użytkowników korzystających z łączy bezprzewodowych (używających telefonów komórkowych) wzrośnie z 3 milionów dziś do 50 milionów w 2004 roku.

Wzrost liczby użytkowników Internetu spowoduje zwiększenie przepływu danych. Firmy Ameritech i Southwestern Bell, które zarządzają punktem dostępowym w Chicago, twierdzą, że przez ostatnie dwa lata największy chwilowy ruch w sieci (obecnie 2,5 Gb/s) podwajał się co sześć-osiem miesięcy.

Czy jednak szkielet Internetu wytrzyma takie obciążenie? Analitycy nie przewidują poważnych blokad ruchu sieciowego. Obecnie dostępne jest wystarczające pasmo, by sprostać wymaganiom użytkowników. Inni ostrzegają jednak, że może się zapchać, gdy popularne stanie się przesyłanie obrazu wideo, dźwięku i aplikacji multimedialnych. Aby sprostać wymaganiom, potrzebne będzie 100- lub może 1000-krotne zwiększenie przepustowości, a każdy serwer będzie musiał być 100 - 1000 razy szybszy.

Internet część druga

Istnieje oczywiście wielka różnica między pasmem dostępnym dla całego Internetu a możliwością skorzystania z niego indywidualnie. Wraz z komercjalizacją i zatłoczeniem Sieci jej pierwotni użytkownicy - pracownicy naukowi i badacze - mają utrudniony dostęp do danych. Dlatego też powstał nowy projekt, nazywany Internet2, który służy jako pole testowe przyszłych zastosowań i technologii internetowych. Uczestnicy projektu: Nortel, Qwest i Cisco oczekują, że powstałe i testowane technologie pomogą wyszukiwać informacje w Internecie, zwiększą niezawodność przesyłu danych (wideo, audio) i pomogą uczynić Sieć bardziej stabilną.

Do tej pory największym problemem związanym z wysokiej jakości transmisją multimediów przez Internet jest ograniczenie pasma. Jednak nawet najwęższe połączenie szerokopasmowe jest prawie 10 razy szybsze od uzyskiwanych przez analogowe modemy 56 Kb/s. Im szersze pasmo, tym bogatsza graficznie może być witryna internetowa. Zakupy w Sieci, od samochodów po ubrania, zaczną przypominać te z prawdziwego świata, ponieważ kupujący będą mogli dokładnie obejrzeć produkty - prawdopodobnie w przestrzeni trójwymiarowej.

Zakupy to nie jedyny obszar zmian. Być może w przyszłości większa część rozrywki będzie pochodziła z Internetu (filmy, muzyka, wiadomości i wideo).

Kto wie? Jednak największa korzyść, jaką uzyskuje się ze stosowania połączeń szerokopasmowych to bezustanny dostęp do danych i stała obecność Internetu w domu. Zamiast instruować program zarządzający finansami, jak ściągać dane o stanie konta ze strony banku, przyszłe wersje programu będą mogły pobierać dane w czasie rzeczywistym - przetwarzania przez komputery bankowe. W domu pojawi się wiele urządzeń do wykonywania szczególnych zadań sprzężonych z domową siecią.