Cyfrowa przyszłość


Wirus przyszłości

Cyfrowe choroby jutra

Uważasz, że wirus Melissa był przykry? Wyobraź sobie taki scenariusz. Pracownik w firmie X otrzymuje list elektroniczny zawierający kod wirusa. Odbiorca otwiera wiadomość, wprowadza wirusa na twardy dysk, gdzie ten pozostaje w ukryciu. Jeśli komputer nie jest używany przez jakiś czas, co może wskazywać na to, że pracownik wyjechał na kilka dni, wirus ładuje koleją część kodu, która wysyła zawartość twardego dysku przez Sieć do innego komputera. Dotknięcie klawiatury powoduje wyłącznie programu i ukrycie wirusa do czasu kolejnego przestoju.

Ja szpieg

Dotychczas wirusy komputerowe działały dość trywialnie, niszcząc dane, zamiast je kraść. Jak twierdzą eksperci, wkrótce pojawią się odmiany szpiegowskie. W czerwcu zeszłego roku firmy tworzące programy antywirusowe odkryły wirusa działającego przez wygaszacz ekranu nazwany PrettyPark. exe. Kliknięcie aplikacji przychodzącej jako załącznik poczty elektronicznej powodowało uruchomienie wirusa, który kradł hasło sieciowe i inne dane, a następnie dołączał się do innej poczty.

Perpetual Persona

Doskonała przyszłość

"Informacje o Was będą Wam towarzyszyć w Internecie. Pozwoli to Wam zachować ego - indywidualność i reputację w wirtualnym świecie - ale jednocześnie zagrozi zachowaniu prywatności. Kto będzie kontrolował te informacje? W przypadku kontroli przez samego użytkownika system traci sens. Nikt z nas nie zechce dzielić się niepochlebnymi informacjami osobistymi.

Z drugiej strony możliwość kontrolowania z zewnątrz danych osobistych będzie początkiem problemu społeczeństwa pod ścisłym nadzorem" - Judith Donath, profesor uniwersytetu MIT Media Labs.

Inteligentne wirusy

Eksperci z firmy Symatec i Network Associates twierdzą, że nowe wirusy będą badać środowisko sieciowe i zachowywać się zależnie od niego. W zeszłym roku obydwie firmy poinformowały o wzroście liczby wirusów polimorficznych, które zmieniają kod, by utrudnić wykrycie. Aby wirus mógł się rozprzestrzeniać, nie wolno mu zwracać na siebie uwagi. Dlatego właśnie programy takie jak Melissa narobiły dużo szumu, ale niezbyt dużo problemów.

Powstaje również coraz więcej wirusów, które niszczą integralność danych, zmieniając przypadkowe bity. Jeden z nich, nazywany Compat, zmienia wartości w komórkach Excela w zakresie 5 procent początkowej wartości.

Łatwo można sobie wyobrazić ich niszczącą siłę. Nie chcielibyśmy, by jeden z nich pojawił się w banku, w którym trzymamy pieniądze, a jeszcze bardziej w komputerach zarządzających rakietami nuklearnymi.

<HR ALIGN=CENTER WIDTH=50%>

Yahoo przyszłości

Naprawdę dzika Sieć

Cyfrowa przyszłość
W 1997 roku Alan Ramadan wprowadził nowy sposób oglądania sportu, możliwy jedynie w Internecie. Przez siedem miesięcy trwania wyścigu jachtów Whitbread Around the World specjalnie utworzona witryna Quokka Sports (www.quokka.com) transmitowała obrazy i komentarze ekspertów.

Prezentowała też dane techniczne (niektóre w czasie rzeczywistym), jak prędkość łodzi, informacje o nawigacji, rozmowy radiowe, pamiętniki elektroniczne pisane przez załogi jachtów. Firma łączyła różne informacje, a liczba odwiedzin sięgnęła 1,8 miliona.

Dziś Quokka Sports nie jest początkująca firmą z nadzieją na sukces. Do grona jej partnerów należą między innymi TCI/Liberty, Hearst, British Telecom i [email protected] Kli-kając łącze strony 2000 Olympics, można obejrzeć strony wypełnione zdjęciami, wykresami, tek-stem oraz audio i wideoklipami. Quokka opracowała też RaceViewer, aplikację Shockwave przeznaczoną do sportów motorowych, zawierającą wykresy pozycji, komentarz tekstowy i okno wideo z odbywającego się wyścigu.

Witryny bogate multimedialnie, jak Quokka i RealNetworks Take5 (www.real.com) , które zbierają wiele programów audiowizualnych z Sieci i udostępniają w jednym miejscu, mogą być doskonałym sposobem na przyciągnięcie wielu użytkowników. Coraz więcej witryn będzie też wykorzystywać modelowanie 3D. Oprogramowanie do tworzenia takich stron już istnieje. Programiści muszą je tylko ulepszyć, ale użytkownicy potrzebują szybszych łączy.