Cyfrowa przyszłość


Microsoft przyszłości

Gdzie to całe Windows?

Cyfrowa przyszłość

Przyszłość, która już była!

Każdy uwielbia nienawidzić Microsoft. Potrzebujesz uzasadnienia? Przypomnij sobie swój pierwszy komputer i godziny stracone na wpatrywanie się w komunikat o błędzie systemu.

Po prawie dwudziestu latach Microsoft zdominował rynek komputerów. Czy jakakolwiek firma może zagrozić pozycji giganta z Redmond? Chyba tak.

Twoja działalność komputerowa sprowadza się prawdopodobnie do wykorzystywania platformy "Wintel" (Windows, Intel). Zanim zdasz sobie z tego sprawę, okaże się, że wykorzystujesz wiele inteligentnych urządzeń nie potrzebujących wewnątrz ani Intela, ani Windows. Nie oznacza to, że wymienione firmy znikną, ale może ich dni jako firm dominujących na rynku PC są już policzone.

Dostawcy usług internetowych i programów komputerowych - na przykład minikomputerków, które pozwalają wysłać pocztę elektroniczną, przeglądać Sieć i wykonywać bezprzewodowe transakcje - będą czerpać zyski ze środowiska komputerowego przyszłości. Na razie imperium Microsoftu nie wydaje się najlepszym dostawcą systemów operacyjnych do przenośnych minikomputerów. Kto zatem opracuje taki system? Według nas, zrobi to firma Symbian.

Inteligentny telefon

Buszujący w danych

Przyszłość doskonała

"Celem Sieci w następnej dekadzie będzie zapewnienie jednostce dostępu do danych niezależnie od miejsca jej pobytu. Człowiek załatwiający interesy w Nowym Jorku, siedzący w kawiarni w Kalifornii, robiący zakupy w Tokio lub spotykający się z kontrahentem w Tajlandii nie powinien być odcięty od informacji. Wyzwanie stanowi skonstruowanie sytemu, który pozwoli na to niezależnie od czasu i miejsca. Niezbędna będzie do tego baza danych przechowująca, organizująca i wysyłająca różnorodne informacje" - Thomas G. Zimmerman, badacz w IBM Almaden Research Center.

Symbian nie jest firmą znaną, ale na tyle poważnym konkurentem, by wywołać dreszcz niepokoju pod zbyt dużym swetrem Billa Gatesa. Wspólne przedsięwzięcie firm Nokia, Ericsson, Motorola i Matsushita, czterech telekomunikacyjnych gigantów, które wspólnie dostarczają większość telefonów komórkowych w Stanach Zjednoczonych, Europie i Japonii, wydaje się doskonałym polem do popisu dla Symbiana, tworzącego systemy operacyjne do inteligentnych telefonów, handheldów (które wyglądają jak telefony, ale pozwalają też wysłać pocztę lub przejrzeć Sieć).

Sybmian, kupiony przez firmę Psion, lidera produkcji PDA w Europie, ulepsza i licencjonuje system operacyjny EPOC przeznaczony do urządzeń typu handheld. EPOC jest atrakcyjny dla projektantów sprzętu, gdyż wymaga mało pamięci i wykorzystuje interfejs użytkownika opracowany do małych ekranów.

Co więcej, dzięki ugodzie z Sun Microsystems, inteligentne telefony będą obsługiwać aplikacje Java i współpracować z gadżetami wykorzystującymi ten język.

Nie ma miejsca dla Billa

Dla kontrastu, jedyna próba wejścia na rynek systemów operacyjnych minikomputerów przenośnych - Windows CE - może się okazać fiaskiem w przypadku telefonów, gdyż stawia im zbyt wysokie wymagania sprzętowe. Dzisiejsze PDA sprzedają się znacznie lepiej niż urządzenia wyposażone w Windows CE. Firma badawcza IDC przewiduje, że inteligentne telefony będą stanowić 40 procent rynku handheldów w roku 2003. Są to doskonałe warunki dla Symbiana i wielkie wyzwanie dla Microsoftu.

Inny rywal Symbiana, Palm Computing, to przeciwnik, którego też nie warto lekceważyć, szczególnie że jest częścią firmy 3Com. Jednak obecnie współpracuje, a nie walczy z Symbianem. Nokia przygotowuje bezprzewodowe urządzenia wielkości długopisu, które - korzystając z systemów Palm i Symbian - powinny się pojawić na rynku już w przyszłym roku.