Czas to pieniądz

Zegarek mamy zawsze przy sobie. Nie wymyślono dotąd lepszego, bardziej kompaktowego sposobu demonstracji własnej pozycji społecznej - w krajach arabskich, gdzie stroje są mocno zuniformizowane, to czasem sposób jedyny.

Zegarek mamy zawsze przy sobie. Nie wymyślono dotąd lepszego, bardziej kompaktowego sposobu demonstracji własnej pozycji społecznej - w krajach arabskich, gdzie stroje są mocno zuniformizowane, to czasem sposób jedyny.

Chopard Luc Tech, cena przekracza 90 tys. zł. Łączy cechy tradycyjnego zegarka "regulator" z nowoczesnym wzornictwem.

Chopard Luc Tech, cena przekracza 90 tys. zł. Łączy cechy tradycyjnego zegarka "regulator" z nowoczesnym wzornictwem.

Zegarki za kilka tysięcy złotych to wśród polskich menedżerów wyższego szczebla codzienność. Ale czy można sięgnąć jeszcze wyżej, bez uciekania się do zamawiania pojedynczego egzemplarza bardzo wyjątkowego zegarka? Otóż tak, również na naszym rynku znaleźć można sporą ofertę seryjnych, ale bardzo ekskluzywnych zegarków, za których równowartość można bez trudu kupić nowy samochód z segmentu B, C, a nawet wyższego.

Sky Moon firmy Patek Philippe - na tarczy wierny obraz nocnego nieba nad Genewą. Cena 548 tys. zł.

Sky Moon firmy Patek Philippe - na tarczy wierny obraz nocnego nieba nad Genewą. Cena 548 tys. zł.

Zegarek Grand Regulateur firmy Chronoswiss nawiązuje do tradycji superdokładnych domowych zegarów stojących - odczyt czasu odbywa się tutaj na trzech tarczach, nad którymi poruszają się trzy wskazówki, zamocowane na trzech niezależnych osiach. Wersja stalowa kosztuje około 20 tys. zł, wariant złoty dwukrotnie więcej. Dziwny sposób pokazywania mijającego czasu to także domena zegarka Jumping Hour firmy Perrelet - tutaj godzina pokazuje się w specjalnym okienku, zaś minuty i sekundy pokazywane są na dwóch oryginalnych tarczach. Za 54 tys. zł możemy cieszyć się posiadaniem zegarka, na którym nikt postronny łatwo nie odczyta godziny.

Wyszukane arcydzieła

Chopard Happy Diamonds za 138 tys. zł.

Chopard Happy Diamonds za 138 tys. zł.

Czy ktoś słyszał o firmie Moser? Nie? A szkoda, bo to producent wyrafinowanych technicznie i bardzo gustownych zegarków. Model Perpetual, za 87 tys. zł, to arcydzieło skromnego designu i techniki zegarmistrzowskiej. Posiada mechanizm z ręcznym naciągiem i siedmiodniową rezerwą chodu - idealne rozwiązanie dla ludzi, którym wszechobecna elektronika i automatyka od dawna doskwierają. Osobom, które zmuszone są często podróżować między kontynentami, można polecić Pontos Decentrique firmy Maurice Lacroix. Tarcza pokazująca godzinę w drugiej strefie czasowej została umiejscowiona w sposób asymetryczny. Zegarek kosztuje 23 tys. zł.

IWC Big Pilot SS, cena poniżej 45 tys. zł.

IWC Big Pilot SS, cena poniżej 45 tys. zł.

Zegarki lotnicze lubią nie tylko ci, którzy naprawdę latają za sterami samolotów, szybowców i śmigłowców, ale także ci, którzy chcą za takich uchodzić albo po prostu lubią czytelne i praktyczne czasomierze. Ekstremalnym przykładem lotniczego zegarka jest Big Pilot wytwarzany przez IWC - jego koperta ma średnicę aż 46,2 milimetra. Istnieją wprawdzie konkurencyjne zegarki o zbliżonej średnicy, ale nie mogą poszczycić się mechanizmem z automatycznym naciągiem, ich mechanizmy pochodzą bowiem z zegarków kieszonkowych. Kosztuje w Polsce niecałe 45 tys. zł.

Chopard Happy Sport, cena ok. 50 tys. zł

Chopard Happy Sport, cena ok. 50 tys. zł

Znana także z produkcji ciekawej biżuterii firma Chopard oferuje eklektyczny zegarek LUC TECH - którego cena w naszym kraju przekracza 90 tys. zł. Czasomierz ten łączy cechy tradycyjnego zegarka typu "regulator" ze wskazaniem drugiej strefy czasowej i supernowoczesnym wzornictwem. Cała rodzina zegarków LUC to popis firmy Chopard w dziedzinie techniki zegarmistrzowskiej.

Chronoswiss Grand Regulateur - cena od 20 tys. zł

Chronoswiss Grand Regulateur - cena od 20 tys. zł

Oczywiście producenci zegarków oferują także paniom czasomierze z najwyższej półki cenowej. Maurice Lacroix produkuje model Masterpiece Phase de Lune, ze wskazaniem faz księżyca, mechanizmem podobnym do tych stosowanych w modelach męskich oraz tarczą dekorowaną macicą perłową. Cena - niecałe 20 tys. zł. Kolejne dwa modele damskie wytwarzane są przez firmę Chopard i w obydwu charakaterystycznym elementem są ruchome, "tańczące" brylanty. Happy Sport to model o sportowych kształtach, któremu jednak nie brakuje wytworności - za 50 tys. zł. Znacznie droższy jest model Happy Diamonds - za 138 tys. zł otrzymać można wyjątkową interpretację wzornictwa, utrzymującego się w stylu obecnie modnym dla biżuterii.

Maurice Lacroix Masterpiece Phase de Lune  - cena poniżej 20 tys. zł

Maurice Lacroix Masterpiece Phase de Lune - cena poniżej 20 tys. zł

Jeśli dla kogoś to wciąż za mało, może zapoznać się z jeszcze bardziej wyszukanymi propozycjami przemysłu zegarmistrzowskiego. Na przykład "portugalczyk" firmy IWC to czasomierz szkieletowany, z widocznymi szczegółami konstrukcyjnymi niesamowitego mechanizmu, z repetycją minutową - ta ostatnia funkcja oznacza, że w całkowitej ciemności zegarek potrafi dźwiękiem wskazać czas z dokładnością do jednej minuty. Za przyjemność codziennego wpatrywania się w to arcydzieło mikromechaniki trzeba zapłacić 320 tys. zł. Interesującym tematem do rozmów ze znajomymi może być także Sky Moon znanej firmy Patek Philippe - obraz gwiaździstego nieba na jego tarczy to nie tylko ozdoba, jest to bowiem wierny obraz nocnego nieba widzianego z Genewy. Zegarek ma kopertę wykonaną z białego złota i trzeba za niego zapłacić... 548 tys. zł.

"portugalczyk" IWC z widocznymi szcze-gółami konstrukcyjnymi mechanizmu, repetycja minutowa. Cena  320 tys. zł.

"portugalczyk" IWC z widocznymi szcze-gółami konstrukcyjnymi mechanizmu, repetycja minutowa. Cena 320 tys. zł.

Nie brakuje oczywiście na światowym rynku zegarków bardziej ekskluzywnych od opisanych powyżej, ale polski rynek jest na razie słabo nasycony zegarkami wysokiej klasy i nawet stosunkowo popularny na Zachodzie zegarek u nas będzie się wyróżniał. Obcowanie z oryginalnymi zegarkami czołowych marek to wielka przyjemność - dlatego też warto przyczynić się do walki z falsyfikatami, tak rozpowszechnionymi w naszym kraju. To smutne, ale, według ekspertów, zegarek Maurice Lacroix, noszony na planie filmu "Testosteron" przez jednego z bohaterów, to tania podróbka - z takich środowisk nie powinien płynąć zły przykład.

Perrelet Jumping Hour - godzina ukazuje się w okienku, minuty i sekundy na 2 tarczach, cena 54 tys. zł.

Perrelet Jumping Hour - godzina ukazuje się w okienku, minuty i sekundy na 2 tarczach, cena 54 tys. zł.

Autor dziękuje Władkowi Mellerowi z Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków za pomoc w przygotowaniu artykułu.