Czy Apple powinno się martwić nowymi smartfonami Samsunga?

Najnowsze smartfony Samsunga posiadają kilka ciekawych rozwiązań, ale nie stanowią dużego zagrożenia dla Apple.

Samsung niedawno zaprezentował swoje najnowsze flagowe smartfony - linię Galaxy S10 oraz składany telefon/tablet Galaxy Fold. Cały internet pisał na ten temat w ubiegłą środę i nie jest to nic nadzwyczajnego. Samsung zaprezentował kilka fajnych funkcji i nowych rozwiązań, lecz nie powinny one stanowić dużego zagrożenia dla Apple.

W rzeczywistości pomimo spadków sprzedaży telefonów Apple urządzenia Samsunga nie będą miały wymiernego wpływu na sprzedaż iPhone'a.

Niestety, ale w chwili obecnej najważniejszym zagrożeniem dla Apple jest samo Apple.

Samsung wprowadza nowe funkcje wcześniej

Co roku słyszymy , że Apple musi się martwić o sprzedaż iPhone'a ponieważ nowe flagowce Samsunga (które prezentowane są około pół roku wcześniej niż iPhone) oferują więcej funkcji za te same, a czasami nawet mniejsze pieniądze.

W chwili obecnej w stwierdzeniu tym jest coraz więcej racji niż jeszcze kilka lat temu. iPhone Xr i Samsung Galaxy S10e w USA są bezpośrednimi konkurentami i kosztują tyle samo. Niestety w Polsce iPhone Xr jest ponad 400 zł droższy (3729zł wobec 3299zł, które trzeba zapłacić za Galaxy S10e).

Jeszcze kilka lat temu flagowce Samsunga miały więcej funkcji i lepiej brzmiącą specyfikację techniczną niż smartfony Apple. Samsung już w 2013 roku zastosował wyświetlacz o rozdzielczości Full HD. Rok wcześniej wypuścił Galaxy S3 z obsługą NFC. Rok 2014 przyniósł Galaxy S5 wraz z wodoodpornością. Koreański producent dodatkowo podkręca atmosferę wyśmiewając się z Apple w reklamach. To prawda, że Apple czasami pozostaje w tyle w wyścigu na nowe funkcje, jednak trzeba zauważyć że Samsung dopiero od 2016 roku zaczął pracować nad jakością wykonania swoich urządzeń oraz poziomem ich dopracowania. Daleko mu jeszcze do zapewnienia wieloletniego wsparcia dla swoich smartfonów oraz spójnie działającego ekosystemu.

Galaxy Fold to kolejne dzieło Samsunga, dzięki któremu koreański producent może pochwalić się, że był pierwszy, a nie chodzi

Oczywiście są ludzie, którzy używają tylko iPhone'a, albo są gotowi porzucić ekosystem firmy Apple i kupują smartfony Samsunga lub innych producentów. Tak było zawsze, jednak to klienci Apple słyną z lojalności wobec producenta. Dzieje się tak, ponieważ Apple dostarcza na rynek urządzenia, które może nie mają najlepszych podzespołów i najniższych cen, ale są dopracowane, łatwe w użyciu i bezproblemowe. Nie bez znaczenia są też usługi takie jak iMessage, FaceTime oraz iCloud, czy funkcja Continuity pomiędzy macOS i iOS. Takiego systemu brakuje konkurencyjnym urządzeniom z Androidem. Oczywiście nie oznacza to, że Apple całkowicie może pozwolić sobie na brak innowacyjności.

Jest jeszcze za wcześnie na składany smartfon

Galaxy Fold to pierwszy składany telefon, który po rozłożeniu może też pełnić funkcję tabletu. Jest to niewątpliwie innowacja, ale rynek nie jest chyba na nią jeszcze gotowy. Technologia, która umożliwia stworzenie takiego urządzenia jest droga. Dodatkowo, jak wiadomo za nowości się płaci, co winduję cenę Galaxy Fold do 1980 dolarów. Nie wiadomo jeszcze, czy smartfon będzie dostępny w Polsce, jeżeli jednak Samsung zdecyduje się go sprzedawać nad Wisła jego cena będzie oscylować w okolicach 8000 zł. To więcej niż najwyższej klasy ultrabook lub Galaxy S10e i naprawdę dobry komputer przenośny.

Nie wszystkie problemy składanego telefonu zostały już rozwiązane. Samo urządzenie jest wysokie i grube po złożeniu, co utrudnia codzienne użytkowanie. Jego proporcje również są dziwne. Urządzenie za sprawą wielu wyświetlaczy jest też bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia. Kolejnym problemem do rozwiązania jest interfejs użytkownika, przełączanie pomiędzy trybem telefonu i tabletu i skalowanie interfejsu aplikacji.

Kolejne wyzwanie należy do producentów akcesoriów. Kupując tak drogie urządzenie nie będziemy chcieli, go przypadkowo uszkodzić, a konstrukcja utrudnia zastosowanie pokrowców i zabezpieczenia ekranu. Sam Samsung, który do swoich flagowych urządzeń prezentuje zawsze szeroką gamę akcesoriów nie przedstawił ich dla Galaxy Fold.

Galaxy Fold to kolejne po np. Galaxy Round (2013) urządzenia Samsunga, dzięki któremu Koreański producent może ogłosić, że był pierwszy. Ważne jednak, żeby wprowadzić na rynek technologię, która jest użyteczna i niezawodna. Przytoczony wcześniej Galaxy Round to pierwszy smartfon z zakrzywionym ekranem, jednak dopiero w 2015 roku Samsung dopracował konstrukcję zakrzywionego ekranu i zastosował ją w modelu Galaxy S6 Edge.

Galaxy Round

Galaxy Round

Na sieć 5G jest jeszcze za wcześnie

Mimo iż jest dopiero luty już wiemy, że w obecnym roku każdy znaczący producent będzie chciał zaprezentować telefon z modem 5G. Samsung również ogłosił swoją wersję Galaxy S10 z modemem 5G. Nie znamy jeszcze jego ceny, ale wiem, że będzie droższy od najwyższego wariantu Galaxy S10+, który w Polsce kosztuje 6999 zł. Wiemy, że Galaxy S10 z modemem 5G będzie dostępny wyłącznie w sieci Verizon w drugim kwartale roku.

Sieć 5G obecnie jest jeszcze w początkowej fazie wdrożenia. W Polsce dopiero sieć 4G pokrywa kraj w zadawalającym stopniu, chociaż nadal istnieją miejsca np na Mazurach, gdzie ciężko o zasięg nawet w sieci 3G. Verizon, który będzie sprzedawał Galaxy S10 z modemem 5G obiecał wdrożyć sieć nowej generacji w 30 miastach w Stanach Zjednoczonych do końca 2019 roku.

Apple musi oczywiście stale ulepszać swoje urządzenia, ale wyścig w implementacji funkcji przez Samsunga nie był nigdy problemem dla Apple w kwestii sprzedaży iPhone'a.

Apple ma aktualnie problem ze sprzedażą iPhone'ów, ponieważ ich ceny są zbyt wysokie, bez względu na to jakie funkcje są w nich zastosowane. Problem ten dotyczy głównie krajów takich jak Polska. Nad Wisła najtańszy model z 2018 roku - iPhone Xr kosztuje 3729zł. W 2016 roku flagowy iPhone 7 kosztował 3349zł i posiadał np. 3D Touch, którego brakuje w modelu Xr.