Czy Rosjanie nadal szpiegują?

USA oskarża o szpiegostwo komputerowe nie tylko rosyjskie służby specjalne, ale nawet Rosyjską Akademię Nauk.

Przedstawiciel amerykańskiego FBI Michael Vatis oświadczył senackiej komisji, iż w środę nastąpiła infiltracja komputerów armii USA. Sprawcami włamania byli najprawdopodobniej rosyjscy hakerzy, ataki bowiem nastąpiły z terenu WNP. Vatis ujawnił, że wcześniej już zanotowano kilka rosyjskich włamań do sieci Departamentu Obrony i innych agencji rządowych oraz firm prywatnych.

Rzecznik rosyjskiego wywiadu Borys Labusow stwierdził: „Rosyjscy szpiedzy byliby do tego zdolni, ale na pewno nie zostawiliby śladów prowadzących do Moskwy. Przez całe dziesięciolecia opisywano przebiegłość radzieckich służb specjalnych. Czy myślicie, że teraz jesteśmy głupsi niż kilka lat temu?”. Dodał też, iż „rosyjski serwer webowy, z którego nastąpił atak, jest ogólnie dostępny. Prawdopodobnie ktoś z kraju trzeciego skorzystał z niego, aby uniknąć rozszyfrowania”.

Amerykańskie służby przypuszczają, że ze sprawą miała związek Rosyjska Akademia Nauk. 275-letnia instytucja skupiająca tysiące najwybitniejszych rosyjskich naukowców ze wszystkich dziedzin zaprzecza, by w jakikolwiek sposób była zaangażowaniu w ten incydent. Jak powiedział jej rzecznik, Igor Milowidow: „Wiązanie tak poważnej instytucji z ludźmi, którzy kradną informację włamując się do cudzych komputerów, jest kpiną”.

Więcej informacji: www.wired.com/news/news/politics/story/22130.html