Czy Windows 7 otrzymał "szpiega" od Microsoftu?

Podczas niedawnego Patch Day, aktualizacje otrzymał również Windows 7. Jak się jednak okazuje, jedna z łatek może szpiegować użytkowników.

Informację o tym podała specjalizująca się w analizowaniu oprogramowania i technologii strona BetaNews. Jak wykryli jej specjaliści, podczas lipcowego Patch Day systemom Windows 7 SP1 oraz Windows Server 2008 R2 SP1 przesłano poprawkę bezpieczeństwa, która nie jest ani narzędziem wspierającym ochronę, ani analitycznym. Zajmuje się za to zbieraniem danych telemetrycznych oraz sprawdza, czy na danej maszynie jest możliwa aktualizacja do systemu Windows 10. Eksperci zarzucają Microsoftowi szpiegowanie użytkowników i pogwałcenie zasad transparentności. Niektórzy zalecają nawet wyłączenie mechanizmu aktualizacji w Windows 7.

To świeża sprawa, więc Microsoft nie udzielił jeszcze oficjalnego komentarza na ten temat. Można jednak podejrzewać, że ma być to mechanizm nacisku na tych użytkowników, którzy nie chcą się przesiąść na "dziesiątkę". Bardziej przychylni dla giganta z Redmond wysuwają hipotezę, że być może wykryto jakąś lukę w mechanizmie Compatibility Checker, którą Microsoft chciał dyskretnie załatać. Jakkolwiek by nie było, wsparcie dla Windows 7 zakończy się 14 stycznia 2020 roku i od tego dnia nie będą już dostarczane żadne aktualizacje. Jedynie klienci korporacyjni będą mogli zdecydować się na opłacanie poprawek do roku 2023 (tzw. Windows 7 Extended Security Updates - ESU).