Czy iPhone SE 2 to iPhone 9?

Apple planuje uzupełnić lukę w nazewnictwie swoich smartfonów.

Apple jest bardzo konsekwentne w kwestii wprowadzania na rynek nowych urządzeń. Sztandarowym z nich jest iPhone, który obecnie jest największą siłą napędową sprzedaży urządzeń z Cupertino. W związku z tym, że iPhone sprzedaje się rewelacyjne firma nie może pozwolić sobie na wprowadzenie niedopracowanego urządzenia.

Czy iPhone SE 2 to iPhone 9?

Źródło: apple.com

Gigant z Cupertino zazwyczaj nie pozwala użytkownikom angażować w proces wydawniczy swoich urządzeń. Do tej pory zdarzył się jeden taki wyjątek. W marciu 2016 roku na rynku pojawił się iPhone SE. Literki SE oznaczały Special Edition, a część osób rozszyfrowywała ten skrót jako Small Edition. Oryginalny model SE był iPhone'm 6s zamkniętym w kompaktowej obudowie iPhone'a 5s. Niestety po ponad trzech latach od premiery urządzenie nadal nie doczekało się następcy, a od przyszłego roku nie będzie otrzymywać już najnowszych wersji systemu iOS. iPhone SE oraz modele 6s/6s Plus są obecnie najstarszymi iPhone'ami, na których można zainstalować iOS 13.

W sieci od dobrych dwóch lat pojawiają się plotki na temat następcy modelu SE. Najnowsze informacje donoszą, że iPhone ten wcale może nie nazywać się SE 2 lub SE 2020. Najnowsze plotki wskazują, że nowy model może nazywać się iPhone 9. Takie rozwiązanie z jednej strony uzupełni numerację, w której obecnie brakuje liczby 9, a z drugiej strony będzie jasno wskazywać, że nowy model jest tańszy oraz zapewne gorszy od dostępnych modeli 11 i 11 Pro.

iPhone 9/iPhone SE 2 ma wykorzystywać dobrze znane nam podzespoły. Apple ponownie skorzysta z dostępnych już części, dzięki czemu nowy "tani" iPhone wykorzystywać będzie obudowę modelu 8, która zostanie uzupełniona o nowsze podzespoły wewnętrzne.

Czy iPhone SE 2 to iPhone 9?

Źródło: apple.com

Najnowsze informacje o modelu SE 2/9 zostały przekazane przez Ming Chi Kuo. Twierdzi on, że przyszły iPhone nadal będzie miał Touch ID, ale nie będzie on umieszczony centralnie pod ekranem w przycisku Home tak, jak w modelu 8. Nowy iPhone ma posiadać czytnik linii papilarnych zintegrowany z przyciskiem zasilania. Podobne rozwiązanie znamy między innymi z Galaxy S10e.

Zastosowanie Touch ID na ramce bocznej pozwoli na zamontowanie większego ekranu otoczonego przez mniejsze ramki, a z drugiej strony Touch ID zamiast Face ID jasno będzie pozycjonować urządzenie, jako tańsze i gorsze od dostępnych obecnie w sprzedaży modeli X i 11.

Źródło: macrumors.com, ubergizmo.com