Czy my w IT naprawdę jesteśmy nowocześni i otwarci?

Gdyby się kogoś zapytać w jakiej branży ludzie są najbardziej otwarci, najbardziej elastyczni i nowocześni to IT na pewno byłaby jedną z najczęściej wymienianych. Ale czy naprawdę tak jest?

czy my w IT naprawdę tak dużo ŚWIADOMIE inwestujemy w nowoczesność? A może po prostu reagujemy na zmieniające się warunki zewnętrzne? Może pakujemy się w nowe technologie aby zagłuszyć wyrzuty sumienia wynikłe z braku własnej wizji jak chcemy pracować i co chcemy osiągnąć? Może wiele z wdrożeń nowoczesnych technologii to po prostu instynkt stadny i lenistwo umysłowe a nie otwartość?

Czy IT naprawdę wspiera działania Policji? Czy i jak policjanci korzystają z nowoczesnych urządzeń elektronicznych? Przeczytaj wspis "Chłopcy terminalowcy".

Więc może to całe wrażenie, że IT jest takie nowoczesne bierze się z zabawek jakimi się ono bawi. Zabawek, których istoty działania IT tak na prawdę do końca nie rozumie. Przesadzam oczywiście, ale czy aż tak bardzo? Nie ulega wątpliwości, że IT się rozwija, staje się coraz bardziej bogate i fascynujące. Ale spójrzmy na IT jako całość, weźmy pod uwagę co i JAK robimy, co i jak robią inni wokół nas i odpowiedzmy sobie uczciwie na pytanie: Czy błyskotliwe, dobrze przemyślane koncepcje, bazujące na dogłębnym zrozumieniu zagadnienia i technologii są w IT codziennością czy rzadkimi incydentami, które ze względu na swą doniosłość są w stanie popchnąć IT mocno do przodu. Moim zdaniem niestety to drugie. I dotyczy to zarówno części wytwórczej IT (firmy tworzące narzędzia IT, software houses) jak i części wdrożeniowej (działy IT w bankach, firmach telekomunikacyjnych itd). I zapewniam, że wdrażanie oprogramowania pod względem wyzwań nie ustępuje jego wytwarzaniu. Mądre wykorzystanie dzisiejszych narzędzi jest wyzwaniem intelektualno-organizacyjnym porównywalnym z tworzeniem czegoś od zera. Mądre wykorzystanie nowoczesnego narzędzia wymaga cierpliwej nauki, wielu miesięcy prób i błędów. Bardzo często mądre i efektywne wykorzystanie danego narzędzia wymaga też zmiany metod pracy.

Jak się uczymy? Jak poznajemy nowe rzeczy? Czytaj na nowym blogu Computerworld.