Czy technologie nas ogłupiają?


Gates: technologia nie ogłupia

Jeśli potrafisz wykorzystać dobrodziejstwa techniki obecnych czasów, możesz czerpać duże korzyści - nie tylko w pracy, ale i w domu. Microsoft na przykład stworzył wirtualną asystentkę Cortana i ma wobec niej ambitne plany - chce, aby potrafiła m.in. zarządzać domową automatyką, regulując pracę termostatów czy oświetlenia. W przeciwieństwie do Google i Apple, które również oferują wirtualne asystentki, Microsoft pozwala developerom firm trzecich na tworzenie aplikacji, które mogą być obsługiwane przez Cortanę. Dzięki temu w szybkim czasie ma powstać wiele ciekawych i zautomatyzowanych rozwiązań, które poprawią komfort życia użytkowników.

Również inteligentne domy w dużym stopniu opierają się na automatyce i cieszą się pozytywnymi opiniami. Zamiast tracić czas na ustawienia poszczególnych sprzętów, te działają automatycznie, dostosowując się do potrzeb użytkownika. Domowa automatyka często obejmuje: automatycznie zamykane i otwierane drzwi kontrolowane ze smartfona, sterowanie temperaturą i wentylacją, monitorowanie zużycia energii elektrycznej, obsługę systemów rozrywkowych, ustawienia oświetlenia, całe spektrum sprzętu smart AGD, czy nawet monitorowanie i dbanie o rośliny domowe i te w ogrodzie. Dużym trendem, związanym po części z automatyką, jest Internet rzeczy. Producenci inwestują setki milionów dolarów, aby coraz więcej urządzeń wyręczało nas z wielu codziennych obowiązków i żeby działały one w sposób zautomatyzowany.

Zobacz również:

Czy technologie nas ogłupiają?

Wirtualne asystentki mogą z czasem zastąpić te prawdziwe - ich możliwości nieustannie rosną, stają się też dokładniejsze.

Postępująca automatyzacja wydaje się zagrożeniem i kojarzy się z ogłupianiem ludzkości, ale nie brakuje jej pozytywnych stron. Pomimo tego, że polegamy dziś w dużej mierze na smartfonach z dostępem do internetu, a na niemal wszystkie pytania znajdujemy odpowiedź w wyszukiwarce internetowej, Bill Gates podzielił się ciekawym spostrzeżeniem na temat technologii w serwisie Reddit, w cyklu "Zapytaj mnie o cokolwiek". Na pytanie, czy technologie powodują, że ludzie stają się mniej inteligentni, Gates odpowiedział: "Technologie pozwalają ludziom na poznawanie nie tylko odpowiedzi na nurtujące ich pytania, ale na poznawanie lepszych odpowiedzi na te pytania". To z kolei wzbudza ciekawość do zgłębiania tematów, a dziś można to robić o wiele łatwiej i szybciej niż dawniej. Takie możliwości są z kolei, jak zauważa Gates, bardzo ważne, jeśli chcemy przyczynić się do rozwiązywania złożonych problemów dzisiejszych czasów.

Doszliśmy już do momentu, kiedy możliwości komputerów i technologii wzbudzają zachwyt, jak i przerażenie (patrz ramka: "SI przejmie kontrolę nad światem?"). Nie powinniśmy jednak pozwolić, aby zatracić przy tym entuzjazm do własnych talentów. Nawet najmądrzejsze oprogramowanie wciąż nie zna czegoś takiego jak zdrowy rozsądek, jak również jest wiele zawodów i zdarzeń, w których człowiek pozostaje niezastąpiony i jego intuicja, pomysłowość oraz ocena sytuacji nie mogą zostać zastąpione przez komputerowy algorytm. Ale jeśli dopuścimy do utraty samodyscypliny i chęci szlifowania swoich umiejętności, polegając zbytnio na automatyce, to jak przekonuje Nicholas Carr, "zaczniemy tworzyć świat bardziej dostosowany do robotów, niż do nas samych".

Nowa era układów komputerowych

IBM wyznaje zasadę, że komputery i sztuczna inteligencja powinny być wsparciem dla człowieka, a nie jego zamiennikiem. Jednocześnie firma tworzy coraz bardziej zaawansowane rozwiązania, których zasadę działania często porównuje do pracy ludzkiego mózgu. Jest tak również w przypadku chipu SyNAPSE - ma on pomóc maszynom "myśleć" tak, jak robi to człowiek.

Obecnie dostępne komputery są bardzo dobre w niektórych zadaniach, np. w analizie danych liczbowych. Ciągle są jednak rzeczy, z którymi nie radzą sobie najlepiej - przykładowo rozpoznawanie tego, co przedstawia zdjęcie, czy też konwersacje. I choć niektóre korporacje, jak Google, mają już za sobą wiele osiągnięć - przykładowo oprogramowanie rozpoznające twarze - wymagają one dużej liczby komputerów i pochłaniają mnóstwo energii elektrycznej.

IBM wierzy, że chipy SyNAPSE zmniejszą lukę pomiędzy ludźmi a maszynami, ponieważ są one wzorowane na mózgu. SyNAPSE zostały zaprojektowane w taki sposób, aby naśladować sieć neuronową znajdującą się w głowie człowieka i bardzo dobrze nadają się do rozpoznawania wzorców, przetwarzania obrazów, dźwięku i innych danych "zmysłowych". Co więcej, nie potrzebują do tego dużej ilości energii - konsumują jej mniej więcej tyle, ile bateria aparatu słuchowego. IBM przekonuje, że któreś z wersji SyNAPSE będą mogły trafić nawet do smartfonów, oferując nowe, niedostępne wcześniej możliwości.

Układ IBM-u ma do dyspozycji milion programowalnych neuronów i 256 milionów programowalnych synaps, zapewniając tym samym wydajność 46 mld operacji synaptycznych na sekundę. Jak zauważa IBM, są to możliwości zbliżone mniej więcej do mózgu pszczoły, ale układy SyNAPSE mogą ze sobą łączyć, co prowadzi do o wiele większych możliwości przetwarzania danych.

SyNAPSE jest na razie w fazie testowej, lecz w przyszłości może znaleźć zastosowanie w wielu miejscach i dziedzinach. Dla przykładu, w jednej z demonstracji przeprowadzonych przez IBM, układ SyNAPSE rozpoznawał samochody, ludzi i rowerzystów na filmie przedstawiającym skrzyżowanie dróg. Z tym samym zadaniem radził sobie laptop i w porównaniu z układem IBM-u przetwarzał materiał wideo 100 razy wolniej, zużywając przy tym 100 tys. razy więcej energii niż SyNAPSE.

SI przejmie kontrolę nad światem?

Elon Musk, przedsiębiorca stojący za elektrycznym autem Tesla i założyciel SpaceX i Paypal, ostrzega przed sztuczną inteligencją. Musk obawia się, że komputery mogą z czasem stać się tak inteligentne, że staną się zagrożeniem dla człowieka. Podobnego zdania jest Stephen Hawking, informując, że stworzenie zaawansowanej sztucznej inteligencji może być największym osiągnięciem w dziejach ludzkości - ale może być też ostatnim, jeśli nie nauczymy się, jak uniknąć zagrożeń.

W liście otwartym podpisanym przez ekspertów i naukowców, w tym Muska i Hawkinga, pojawia się wiele informacji o tym, aby ludzie pracujący nad sztuczną inteligencją stosowali przemyślane zabezpieczenia. Istnieją obawy, że SI może być powodem, przez który miliony osób straci pracę, a także może wyrządzić więcej szkód niż broń nuklearna.

Bill Gates również jest zaniepokojony możliwościami super inteligencji. Uważa, że obecnie dostępne rozwiązania są już na tyle zaawansowane, aby stanowić zagrożenie i zgadza się z Elonem Muskiem co do tego, że powinniśmy zatroszczyć się o odpowiednie zabezpieczenia.