Czy warto już kupić smartfon z elastycznym ekranem?

Na rynku pojawia się coraz więcej smartfonów z elastycznymi ekranami i składanymi obudowami. Czy po ponad dwóch latach od premiery pierwszych modeli warto zainteresować się zakupem takiego urządzenia? Po dwóch miesiącach z Huawei Mate Xs i kilku dniach z Galaxy Z Fold3 5G odpowiadamy na to pytanie.


Składane smartfony z elastycznymi ekranami to dla wielu konsumentów nadal technologia rodem z filmów Sci-Fi. Wyświetlacz, który nie łamie się po zagięciu nawet o kilkadziesiąt stopni robi niesamowite wrażenie i jestem pewien, że technologia ta będzie innowacyjna jeszcze przez kilka następnych lat. Pierwsze smartfony z elastycznymi panelami OLED pokrytymi plastikową powierzchnią ochronną zadebiutowały na rynku w 2019 roku. Mowa oczywiście o Huawei Mate X oraz Samsungu Galaxy Fold. Dziś wiemy już, że urządzenia te były tak naprawdę prototypami wprowadzonymi do masowej produkcji.

Galaxy Z Flip3 5G
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Smartfony z elastycznymi ekranami bardzo szybko wyewoluowały z nic nieznaczącej ciekawostki rynkowej do użytecznych telefonów klasy premium. W zaledwie nieco ponad 24 miesiące wiodący producenci poczynili znaczny postęp w produkcji tego typu konstrukcji. Zawiasy są aktualnie znacznie wytrzymalsze i cieńsze, a najważniejszy element składanego smartfona - ekran - zabezpieczany jest już przez specjalnie zaprojektowane szkła ochronne.

Zobacz również:

  • Czy Galaxy Wide 5 to składany smartfon? Nic bardziej mylnego
  • Ranking składanych smartfonów 2021 - najlepsze modele i najtańsze konstrukcje
Ekran pokryty jest fabryczną folią
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Ekran pokryty jest fabryczną folią

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Sierpniowa premiera nowych smartfonów Samsung Galaxy Z Flip3 5G oraz Galaxy Z Fold3 5G spowodowała, że wielu konsumentów szukających flagowego smartfona zaczęła zastanawiać się nad zakupem składanego urządzenia. Tegoroczne modele przyniosły sporo ulepszeń, a mowa głównie o 120 Hz ekranach i wodoszczelnej konstrukcji.

Zagięcie jest widoczne głównie w słoneczne dni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Zagięcie jest widoczne głównie w słoneczne dni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Do redakcji PCWorld trafił Samsung Galaxy Z Flip3 5G w kolorze lawendowym, a ja postanowiłem sprawdzić, czy to już odpowiedni czas na zakup urządzenia z elastycznym ekranem. Przez ostatnie kilka dni korzystałem równocześnie z Galaxy Z Flip3 5G, iPhone'a 11 oraz Samsunga Galaxy S10. W zeszłym roku przez całe wakacje miałem okazje być użytkownikiem Huawei Mate Xs, więc moje odczucia nie dotyczą tylko jednego urządzenia ze składaną obudową.

Galaxy Z Flip3 5G w pozycji półotwartej
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G w pozycji półotwartej

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Składany smartfon vs klasyczny smartfon - wymiary

Zaczniemy od najważniejszej w aspekcie codziennego użytkowania kwestii czyli wymiarów. Na rynku znajdziemy kilka typów składanych smartfonów, ale wszystkie łączą niewielkie rozmiary w porównaniu z oferowanym ekranem. Przykładowo Galaxy Z Flip3 5G waży 183 g i po złożeniu ma wymiary 86,4 x 72,2 x 17,1 mm.

Galaxy Z Flip3 5G obok Galaxy S10
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G obok Galaxy S10

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Złożony Galaxy Z Flip3 5G obok Galaxy S10
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Złożony Galaxy Z Flip3 5G obok Galaxy S10

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy S10 w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy S10 w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Rozłożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Rozłożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy S10 w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy S10 w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Rozłożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Rozłożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Oznacza to, że jest naprawdę kompaktowy i poręczny, a po rozłożeniu oferuje 6,7 calowy wyświetlacz typowy dla największych smartfonów dostępnych na rynku.

Galaxy Z Flip3 5G w pozycji półotwartej z włączonym ekranem
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G w pozycji półotwartej z włączonym ekranem

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa z modelami takimi jak Huawei Mate Xs czy Galaxy Z Fold3 5G. Z pozoru wyglądają one jak spore smartfony, ale po otwarciu obudowy zamieniają się w pełnoprawne tablety z ekranem o przekątnej 7,6-8 cali.

Huawei Mate Xs w trybie tabletu
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Huawei Mate Xs w trybie tabletu

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Wysoka wydajność zamknięta w kompaktowej obudowie

Pomimo skomplikowanej konstrukcji urządzenia z elastycznymi ekranami i składanymi obudowami w przeważającej większości oferują flagowe podzespoły. Smartfony tego typu nadal są pokazem możliwości producentów, więc nie powinniśmy dziwić się, że na pokładzie znajdziemy mnóstwo gigabajtów pamięci operacyjnej i masowej, wydajne procesory oraz świetne aparaty.

Zawias Galaxy Z Flip3 5G 
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Zawias Galaxy Z Flip3 5G

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Oczywiście na półkach sklepowych da się znaleźć tańsze modele takie jak Motorola Razr, ale nadal są to telefony za około 3000 zł lub więcej, które na dodatek często nie posiadają 5G i oferują przestarzałe podzespoły.

W przypadku testowanego Samsunga Galaxy Z Flip3 5G można liczyć na procesor Qualcomm Snapdragon 888 5G połączony z 8 GB pamięci operacyjnej i 128/256 GB wbudowanej pamięci masowej. Taki zestaw sprawia, że mówimy o jednym z najwydajniejszych smartfonów na rynku. Całość uzupełnia modem sieci 5G oraz rewelacyjny wyświetlacz Foldable AMOLED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości Full HD+.

Zarys dodatkowego ekranu widoczny jest tylko pod światło
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Zarys dodatkowego ekranu widoczny jest tylko pod światło

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Składane smartfony to nowe możliwości niedostępne dla klasycznych modeli

Składane smartfony dzięki swojej nietypowej konstrukcji często oferuje dodatkowe tryby pracy. W przypadku najdroższych modeli takich jak Huawei Mate Xs czy Samsung Galaxy Z Fold3 5G możemy liczyć na dodatkowy ekran w środku, który pozwala w kilka sekund zamienić smartfon w pełnoprawny tablet.

Galaxy Z Flip3 5G podczas rozkładania
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G podczas rozkładania

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Topowy smartfon Samsunga ma również kamerkę umieszczoną pod ekranem oraz pełne wsparcie dla aktywnego pióra S-Pen.

Decydując się na mniejszego i tańszego Galaxy Z Fold3 5G z obudową typu clamshell możemy wykorzystać tryb Flex. Po otwarciu obudowy do połowy można podzielić ekran na pół i wykorzystać dodatkową przestrzeń roboczą na wykonanie specjalnych gestów. Istnieje również możliwość wykonania zdjęcia bez dedykowanego statywu. Wystarczy, że odpowiednio ustawimy kamerę z wykorzystaniem zawiasu i aktywujemy samowyzwalacz.

Ze względu na rozciągnięte proporcje ekranu i wysoką wydajność praca z dwoma aplikacjami w tym samym czasie to sama przyjemność.

Warto również dodać, że w przypadku Galaxy Z Flip3 5G i większości składanych smartfonów możemy wykonywać zdjęcia selfie z wykorzystaniem głównego aparatu. Oznacza to, że jakość zdjęć zostawia w tyle klasyczne smartfony.

Galaxy Z Flip podczas wykonywania selfie z głównej kamerki 
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip podczas wykonywania selfie z głównej kamerki

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Składany smartfon przyciąga uwagę znajomych i najbliższego otoczenia

Decydując się na model z elastycznym ekranem musimy pamiętać, że smartfony tego typu nadal są nowinką rynkową. Podczas testów Huawei Mate Xs oraz Galaxy Z Flip3 5G kilkukrotnie zdażyło mi się, że przypadkowi przechodnie pytali się mnie o rodzaj urządzenia z którego korzystam. Składane telefony wywołują niemałe poruszenie w komunikacji miejskiej oraz przestrzeniach publicznych. Będzie tak jeszcze na pewno przez kilka najbliższych lat.

Smartfon z elastycznym ekranem jest świetną zabawką i gadżetem

Prawdą jest, że smartfony z elastycznymi ekranami uzależniają. Podczas testów Huawei Mate Xs w każdej możliwej sytuacji otwierałem telefon, aby skorzystać z dużego wyświetlacza i ponownie "złamać" panel OLED. W przypadku Galaxy Z Flip3 5G co chwilę otwierałem i zamykałem telefon niczym kilkanaście lat temu podczas korzystania z kultowej Motoroli Razr V3.

Złożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Złożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Złożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Złożony Galaxy Z Flip3 5G w dłoni

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

W przypadku Galaxy Z Flip3 5G otwieranie i zamykanie obudowy ma również względy praktyczne. Będziemy chcieli to robić, ponieważ otwarcie obudowy może automatycznie odebrać, a złożenie zakończyć połączenia.

Czytnik linii papilarnych 
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Czytnik linii papilarnych

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Zawias i ekran zaprojektowano tak, aby wytrzymały co najmniej 200 tysięcy cykli otwarcia i złożenia. Przy trzyletnim użytkowaniu oznacza to, że możemy otwierać i zamykać telefon 150 razy dziennie.

Warto również pamiętać, że chociaż Galaxy Z Flip3 5G dostarczany jest w pozycji rozłożonej - z widocznym głównym ekranem - to producent nie pochwala wkładania urządzenia do kieszeni w tej pozycji.

Samsung Galaxy Z Flip3 5G dostarczany jest jedynie z kablem USB Typu C
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Samsung Galaxy Z Flip3 5G dostarczany jest jedynie z kablem USB Typu C

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Wiemy już, że składany smartfon ma mnóstwo ciekawych dodatków, które są ciekawymi gadżetami. Niestety urządzenia tego typu mają również sporo wad, o których trzeba wiedzieć.

Czasy pracy na baterii nadal kuleją

Czasy pracy na baterii w dalszym ciągu nie są mocną stroną składanych urządzeń. Galaxy Z Flip3 5G posiada skromny akumulator o pojemności 3300 mAh. To o conajmniej 700-800 mAh mniej od konkurencyjnych urządzeń wyposażonych w podobne podzespoły. Oznacza to jedno - urządzenia krótko działa na baterii.

Podczas moich testów niejednokrotnie zdarzyło się, że Galaxy Z Flip3 5G rozładował się przed końcem dnia roboczego. Sprawy nie ułatwia brak obecności superszybkiego ładowania.

Komfort użytkowania czasami jest niższy

Składane smartfony wymagają przyzwyczajenia. Ze względu na charakterystyczną konstrukcję obudowy komfort użytkowania jest nieco inny. Czasami zdarza się, że korzystanie z tego typu urządzenia do najprzyjemniejszych nie należy. Na przykład w Galaxy Z Flip3 5G górna części obudowy jest zauważalnie cięższa od dolnej. Oznacza to, że urządzenie jest słabo wyważone i trzeba uważać, aby nie wyślizgnęło się nam z ręki.

Czytnik linii papilarnych 
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Czytnik linii papilarnych

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

W przypadku Galaxy Z Flip3 5G musimy liczyć się także z intensywnym nagrzewaniem się górnej części obudowy podczas wykonywania wymagających czynności. Wiąże się to z umieszczeniem wszystkich kluczowych podzespołów w niedalekiej odległości. Całość znajduje się również nieopodal akumulatora, który także wydziela ciepło.

Cena nadal do najniższych nie należy

Składane smartfony jak każda nowość rynkowa z pewnością nie są tanie. Czasy, kiedy na rynku dostępne były jedynie modele za niespełna 10 tysięcy złotych minęły, ale nadal za najtańsze urządzenie trzeba zapłacić około 3000 zł, a mówimy o dwuletnim modelu bez 5G. Testowany Galaxy Z Flip3 5G kosztuje co najmniej 4799 zł. Tak skonfigurowanego Flipa można porównać do bazowej wersji Samsunga Galaxy S21, która w chwili obecnej kosztuje około 3000 zł. Oznacza to, że dopłata do składnego ekranu wynosi ponad 1500 zł.

Wytrzymałość nie jest mocną stroną składanych smartfonów

Na samym końcu należy poruszyć drażliwą kwestię, a mianowicie wytrzymałość składanych smartfonów na uszkodzenia mechaniczne. Pierwsze konstrukcje pokroju Galaxy Fold i Huawei Mate X były bardzo delikatne. Pomimo masywnej konstrukcji nietrudno było uszkodzić panel pokryty tworzywem sztucznym.

Przez ostatnie dwa lata producenci znacząco poprawili konstrukcję składanych urządzeń. Zawiasy są cieńsze i bardziej wytrzymałe, a ekrany pokryte szklaną warstwą. Tegoroczne modele otrzymały również w pełni wodoszczelne obudowy.

Huawei Mate Xs
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Huawei Mate Xs

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Niestety smartfony z elastycznymi ekranami nadal są mniej odporne na uszkodzenia od klasycznych odpowiedników. Podczas konfiguracji producenci ostrzegają, aby nie naciskać mocno na ekran i unikać wszelkiego rodzaju drobinek kurzu i piachu.

Podsumowanie - czy to już czas na zakup składanego smartfona?

Dochodzimy do podsumowania, więc czas odpowiedzieć sobie na zdane pytanie. Moim zdaniem w chwili obecnej można już rozważać zakup składanego smartfona. Jeżeli zależy Ci na unikatowym designie, dodatkowych funkcjach i jednocześnie nie przeszkadzają Ci wady aktualnie sprzedawanych konstrukcji to zdecydowanie warto sięgnąć po Galaxy Z Fold3 lub Galaxy Z Flip3.

Galaxy Z Flip3 5G
fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Galaxy Z Flip3 5G

fot. Daniel Olszewski / PCWorld

Niestety składanych smartfonów nadal nie mogę polecić osobom z ograniczonym budżetem oraz aktywnym fizycznie. W ich przypadku lepszym wyborem będzie klasyczny smartfon z "twardym" ekranem.

Składane smartfony z 2021 roku to szybkie, wydajne i niezwykle nowoczesne konstrukcje, które nie są już ciekawostką rynkową, a realną alternatywą dla klasycznych flagowców pokroju iPhone'a czy Samsunga Galaxy S21 Ultra.