Czy warto kupić MS Office 2000?


Niezdolność PowerPointa do tworzenia pełnych prezentacji WWW, które działają równie dobrze we wszystkich przeglądarkach, wynika z niedostatków Navigatora (nie obsługuje ActiveX). Jednakże założenie programu, że program tworzy pokazy tylko dla IE 4.0, jest winą Microsoftu. Pakiet wymaga też kreatora, który przeprowadzi użytkownika przez cały proces publikacji w Sieci (PowerPoint 97 miał takiego pomocnika, ale został usunięty).

Emisja prezentacji, kolejna nowa funkcja WWW, jest ciekawym pomysłem, lecz trudnym w realizacji. Prezentacje można przekazywać przez intranet, dzięki czemu rozproszeni użytkownicy mogą oglądać pokaz w swych przeglądarkach w czasie rzeczywistym. Jest to możliwe, gdy wszyscy mają Internet Explorer 4.0 lub 5.0.

Jednak jeśli w Twych planach prezentacji figurują użytkownicy Netscape Navigatora bądź IE 3.x, PowerPoint 2000 może być dla Ciebie nieciekawą propozycją - pomimo swych wielu zalet.

Narzędzia do pracy grupowej

Dobry pomysł, kiepskie wykonanie

Czy warto kupić MS Office 2000?

Wątkowe dyskusje Office'a 2000 mające promować pracę grupową, są trudne w użyciu.

Oprogramowanie do pracy grupowej może być jak nić dentystyczna: każdy zgadza się, że to dobry pomysł, ale niewielu jej używa. Dodanie narzędzi grupowych do znanego pakietu biurowego w teorii powinno pomagać. Część nowych funkcji Office'a może pomóc w wydajnej współpracy między kolegami, ale inne wydają się zbyt pogmatwane, by stymulować pracę zespołową.

Dzięki ulepszononym funkcjom do tworzenia i udostępniania stron WWW, Office może funkcjonować jako kompletne narzędzie do pracy grupowej w Internecie. Zamiana dokumentów Worda i Excela na strony WWW jest procesem prawie niezauważalnym. Gdy przychodzi czas ich aktualizacji, można otworzyć pliki HTML prosto z intranetowego serwera WWW, dokonać zmian i zapisać. Office 2000 automatycznie da Twemu intranetowi stronę domową, katalogi dokumentów do przeglądania oraz wyszukiwarkę - do korzystania w Internet Explorerze i Navigatorze.

Potrzebny przywódca

Nie zwalniaj jeszcze swego speca od sieci. Chociaż narzędzia internetowe mogą zniwelować bałagan związany z codziennym utrzymywaniem intranetu, wstępną konfigurację serwera WWW nadal lepiej zostawić ekspertowi. Office nie daje możliwości wydzielenia grup użytkowników z różnymi prawami dostępu. Pakiet zawiera dwa inne istotne narzędzia do współpracy grupowej oparte na WWW: dyskusje i subskrypcje. Pierwsze - podzielone na wątki tablice ogłoszeń, które pojawiają się we wspólnie używanych dokumentach Office'a - służą jako alternatywa nanoszenia poprawek i komentarzy. Omawianie dokumentu odbywa się albo poprzez aplikację, w której powstał, albo z przeglądarki WWW. Jednak dokument musi być przechowywany w sieci - wątek dyskusji zniknie po przegraniu na dyskietkę albo laptopa nie podłączonego do sieci bądź też po przesłaniu pocztą e-mail. Subskrypcje pozwalają dopisać się do dyskusji, dokumentu lub folderu w intranecie Office'a. Po dokonaniu subskrypcji otrzymujesz natychmiastowe, codzienne lub cotygodniowe informacje o ewentualnych zmianach.

Nie na tej samej stronie

Czy warto kupić MS Office 2000?

Office 2000

Błędy projektowe utrudniają jednak używanie tych narzędzi. Już samo pytanie, czy trwają dyskusje, jest wyzwaniem, ponieważ nie można określić stanu aktywności, dopóki nie otworzy się paska narzędzi dyskusji. Nie można też zawiadomić odpowiednich współpracowników o zainicjowaniu dysputy - muszą sami otworzyć dokument i dokonać jego subskrypcji. Zawiadomienia o zmianach Office przesyła pocztą w formacie HTML, użytkownicy z pocztą tekstową będą musieli uruchomić przeg-lądarkę, by przeczytać wiadomości. Po otwarciu zawiadomienie odwołuje się do większości dokumentów nie według ich nazw plików, lecz wykorzystując wpis z rzadko używanego w Office pola Tytułu. Jeżeli zainteresowana osoba nie wpisze skrupulatnie Tytułu, Word wypełni pole pierwszymi paroma słowami dokumentu, przez co trudno jest zorientować się, o jakim dokumencie zostałeś powiadomiony.

Narzędzia, które utrudniają pracę zespołową są ostatnią rzeczą, jakiej nam potrzeba.