DJI Osmo Pocket - miniaturowa kamera z gimbalem. Sprzedaż rusza w połowie grudnia

Jeśli do tej pory do kupna gimbala zniechęcała was skomplikowana obsługa oraz spore gabaryty, pozostaje wam już tylko jedna wymówka - cena. DJI Osmo Pocket to najmniejsza na rynku kamera z automatycznym stabilizatorem. Niestety nie najtańsza, ale w tym kontekście to raczej zrozumiałe.

DJI Osmo Pocket

DJI to jeden z większych graczy na rynku dronów i kamer. W swojej ofercie producent ma już miniaturowe kamery osadzone na gimbalu (Osmo i Osmo Plus), jednak tym razem miniaturyzacja poszła daleko do przodu. W efekcie otrzymujemy urządzenie, które bez kłopotu zmieścimy do kieszeni, na co zresztą wskazuje sama nazwa modelu. Osmo Pocket o wymiarach 121,9 x 28,6 mm x 36,9 mm waży raptem 116 gramów.

Kamerę wyposażono w sensor o rozmiarze 1/2.3 cala i rozdzielczości 12 MP oraz obiektyw ze światłem f/2.0. Sprzęt może rejestrować wideo w trybie 4K o prędkości 60 klatek na sekundę przy bitrate równym 100 Mbps. Niewielki wyświetlacz na obudowie gimbala pozwala obyć się bez dodatkowego urządzenia, ale na wszelki wypadek przez dodatkowy adapter możemy podłączyć smartfon do gniazda USB typu C lub Lightning.

Wbudowany akumulator litowo-polimerowy o pojemności 875 mAh zapewnia do 140 minut pracy. Producent chwali mechaniczną stabilizację Osmo Pocket, która ma się sprawdzić również w trudnych warunkach oświetleniowych, w odróżnieniu od optycznej i elektronicznej. Szkoda, że sprzęt pozbawiono domyślnie możliwości komunikacji przez Wi-Fi oraz Bluetooth. Taką funkcję trzeba dokupić w postaci osobnego adaptera.

Zważywszy na dość wysoką cenę DJI Osmo Pocket wynoszącą równowartość 359 euro (w Polsce cena zaczyna się od 1650 zł) przygoda z tym sprzętem może mocno obciążyć portfel. Na domiar złego producent zasypał nas niezliczonymi akcesoriami (etui z ładowarką, i miejscem na karty pamięci oraz filtry ND, adapter do mikrofonu, obudowa do nagrań podwodnych do głębokości 60 m).