DRM groźne dla przemysłu i rynków

Firma badawcza iSuppli informuje, że różnice w podejściu przemysłu do technologii DRM mogą być wyjątkowo kosztowne. Jeśli nie zostanie opracowana wspólna polityka dotycząca ochrony praw autorskich i dostępu do danych cyfrowych, światowy przemysł może stracić setki miliardów dolarów potencjalnych zysków i zagrożony będzie rozwój wielu obiecujących rynków.

Mark Kirstein, wiceprezes ds. serwisów multimedialnych w iSuppli stwierdził, że różne firmy mają różne interesy i poglądy na temat wprowadzania i stosowania DRM, co skutkuje brakiem kompatybilności pomiędzy różnymi rozwiązaniami. Bez wypracowania kompromisu będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której odtwarzanie cyfrowych danych zostanie ograniczone do niewielkiej liczby urządzeń - przestrzega Kirstein.

"Brak porozumienia co do kompatybilności rozwiązań DRM powoli staje się najpoważniejszym czynnikiem hamującym rozwój rynków mediów cyfrowych. Idea, by każde cyfrowe dane mogły zostać odtworzone na dowolnym urządzeniu jest zagrożona z powodu niekompatybilności rozwiązań DRM" - stwierdził przedstawiciel iSuppli.

Dla Kirsteina przykładem takiego złego rozwiązania jest apple'owskie Fairplay DRM. Firma Jobsa, która nie chce udzielić nikomu licencji na swoją technologię, ogranicza tym samym klientów do platformy iPod/iTunes. "Na razie jest do dobre dla Apple'a ponieważ przywiązuje klientów do firmy i daje jej przewagę nad konkurencją. Na dłuższą jednak metę używanie własnego DRM związane jest z ryzykiem dla klientów i całego rynku" - wyjaśnił Kirstein.