DVD na cztery fajerki


Podobnie rzecz się ma z nośnikami: płyty do jednorazowego zapisu to dziś wydatek od zaledwie 7 do 25 zł, zależnie od marki i szybkości nagrywania. Media RW kosztują od 15 do 35 zł. A jeszcze pod koniec zeszłego roku ceny były trzykrotnie wyższe. Nagrywarki jednoformatowe, które powoli będą wypierane przez uniwersalne modele "plus/minus", tanieją jeszcze szybciej: można je kupić już za 1000 zł, a nawet mniej, jak napęd NEC MultiSpin ND-1100A za 980 zł. Są jeszcze urządzenia starszej generacji (pracujące z mniejszą prędkością zapisu), które stanowią łakomy kąsek dla osób poszukujących taniej alternatywy pierwszej nagrywarki DVD (LG Super-Multi DVD-Writer GMA-4020B za 880 zł, wypalający płyty DVD-R/RW z szybkością odpowiednio 2 i 1x, a nawet DVD-RAM - 2x).

DVD na cztery fajerki

Wieloformatowy TDK DualDrive 440N jest doskonałym połączeniem wysokiej wydajności, dobrego wyposażenia i rozsądnej ceny.

Jak widać, zejście większości nagrywarek DVD poniżej magicznej bariery 1000 zł jest jedynie kwestią kilku miesięcy. To zaś oznacza, że na tegoroczną Gwiazdkę możesz stać się szczęśliwym posiadaczem wymarzonego napędu z zapisem DVD, nie powodując bankructwa całej rodziny. Jeśli jednak nie chcesz czekać do grudnia na jeszcze tańsze i szybsze nagrywarki DVD (zapowiadane są modele z zapisem 8x na płytach R), możesz już teraz coś wybrać. I wcale nie musisz poświęcać dużej gotówki ani rezygnować z większej wydajności urządzenia, bo za niewiele ponad 1000 zł zafundujesz sobie napęd zapisujący krążki DVD- lub +R z prędkością 4x, a RW z szybkością 2x. A jeśli dorzucisz jeszcze dwie stówki, nie będziesz się musiał zastanawiać nad minusami plusa i plusami minusa.

Siedmiu wspaniałych

Spośród nagrywarek DVD dostępnych w czerwcu na naszym rynku do testów wybraliśmy wszystkie modele o parametrach zapisu R/RW 4x/2x - w sumie siedem urządzeń w sporym przedziale cenowym, od 980 do niemal 1700 zł. Wśród szczęśliwej siódemki znalazły się dwa napędy wieloformatowe (firm Sony i TDK), trzy jednoformatowe z obozu "minusa" (Asus, Pioneer i Teac) oraz dwa "plusy" (NEC i Plextor). Siłą rzeczy, ranking nie uwzględnia wciąż oferowanych - choć coraz trudniej dostępnych - przedstawicieli pierwszej generacji nagrywarek DVD, takich jak LG Super-Multi DVD-Writer GMA-4020B, Panasonic LF-D521, Philips DVDRW228, Ricoh MP5125A czy Toshiba SD-R5002. Wszystkie zapisują nośniki typu R z szybkością 2x, a RW - ledwie 1x (wyjątkami są Philips i Ricoh, nagrywające oba rodzaje płyt z prędkością 2,4x, typową dla "plusów"). LG, Panasonic i Toshiba mają, co prawda, bonus w postaci zapisu i odczytu nośników DVD-RAM, lecz format ten nie jest popularny w Europie i jeśli nie masz kolekcji archiwów na DVD-RAM albo stacjonarnej nagrywarki DVD np. firmy Panasonic, to ten standard w napędzie jest w zasadzie zbędny.

DVD na cztery fajerki

Najszybszy wśród "plusów" Plextor PX-504A nie jest tani, ale za to świetnie wyposażony, m.in. w aplikację Pinnacle Studio 8.4 SE.

Nie udało nam się, niestety, przetestować trzech nowości, które znalazły się w sprzedaży po zamknięciu niniejszego testu: napędu NEC MultiSpin ND-1300A wzbogaconego o obsługę -R/RW, Ricoha MP5163A z nagrywaniem DVD+R przyspieszonym do 4x oraz Sony DRU-510A, w którym dla odmiany przyspieszono do 4x zapis na nośnikach RW. Szybszą wersję swej nagrywarki wprowadza też LG, LiteOn dopiero zadebiutuje na rynku nagrywarek DVD, a Pioneer dokonał zaskakującej wolty i w modelu DVR-A06 oprócz własnego formatu -R/RW oferuje... +R/RW! Przed nami więc emocjonujące wakacje.