Daj mi tę moc

Gdy uruchamiasz cyfrówkę i okazuje się, że opadła z sił, nie masz wyjścia - na czas ładowania baterii musisz zapomnieć o fotografowaniu. Jak się wystrzegać takich sytuacji? Wystarczy zaopatrzyć się w superszybką ładowarkę lub akumulatory, które nie tracą mocy.


Gdy uruchamiasz cyfrówkę i okazuje się, że opadła z sił, nie masz wyjścia - na czas ładowania baterii musisz zapomnieć o fotografowaniu. Jak się wystrzegać takich sytuacji? Wystarczy zaopatrzyć się w superszybką ładowarkę lub akumulatory, które nie tracą mocy.

Jeśli zamierzasz skorzystać z aparatu fotograficznego lub flesza zasilanego ogniwami R6 (AA), musisz pomyśleć o tym kilka lub kilkanaście godzin wcześniej, aby je naładować. Czy jednak zawsze odpowiednio wcześnie zaplanujesz fotografowanie? Lepiej nie ryzykować utraty ciekawych ujęć - jeśli nagle pojawią się warunki do robienia zdjęć, warto, by sprzęt był gotowy do użycia. Skorzystaj z najnowszych rozwiązań.

Gotowe na wszystko

Daj mi tę moc

Superszybka ładowarka GP PowerBank V800C napełnia każde ogniwo osobno. Jako jedna z nielicznych na rynku dysponuje systemem chłodzenia ładowanych akumulatorów.

Niedawno na rynku pojawiły się nowe akumulatory niklowo-wodorkowe, które charakteryzują się bardzo długim okresem samorozładowania. Zwykłe ogniwa Ni-MH tylko w ciągu dwóch miesięcy po naładowaniu samoistnie tracą nawet 50 procent zmagazynowanej energii. Japońska firma Sanyo opatentowała technologię (Super lattice-alloy) pozwalającą na znaczne wydłużenie okresu, w którym ogniwo dysponuje większością władowanego do niego prądu. Na jej podstawie opracowano akumulatory wprowadzone na rynek pod nazwą eneloop. Według danych japońskiego producenta, w pełni naładowane ogniwo jest gotowe do użytku nawet po upływie roku. Traci przez ten czas zaledwie 15 procent energii! Dzięki tej właściwości "paluszki" eneloop mogą być natychmiast po wyjęciu z opakowania gotowe do wykorzystania, tak jak jednorazowe baterie alkaliczne.

W tym miesiącu nowe ogniwa Sanyo dotarły do naszego laboratorium. W ciągu kilkunastu dni, kiedy przeprowadzaliśmy testy, nie sposób ocenić, czy rzeczywiście utrzymują 85 procent energii w ciągu roku (na ten temat z oczywistych powodów będziemy mogli wypowiedzieć się dopiero za kilkanaście miesięcy, co obiecujemy uczynić). Mogliśmy natomiast zmierzyć ilość energii, jaką dysponowały ogniwa dostarczone w oryginalnym, fabrycznie zamkniętym opakowaniu po 6 miesiącach od daty produkcji. Na sterowanym mikroprocesorem urządzeniu ładująco-rozładowującym Multiplex MULTIcharger LN-5014 zmierzyliśmy ilość zmagazynowanej energii przy ustawionym prądzie rozładowania 0,3 A. Udało się uzyskać 1480 mAh, czyli 77,9 procent minimalnej pojemności nominalnej, wynoszącej 1900 mAh. Nie znaczy to, że akumulator w momencie zakończenia rozładowywania pozbył się całej zgromadzonej energii. Urządzenie testujące ustawiliśmy tak, aby kończyło rozładowywanie, gdy napięcie testowanych akumulatorków spadnie poniżej 1 V na ogniwo, co zabezpiecza przed ich uszkodzeniem. Po wykonaniu cyklowania (pięciokrotne ładowanie/rozładowywanie prądem 0,2 A) zmierzyliśmy pojemność testowanych ogniw. Przy założeniu, że napięcie podczas rozładowywania nie może spaść poniżej 1 V, akumulatorki wykazały pojemność 1850 mAh.

W dalszej części testu sprawdziliśmy wpływ szybszego ładowania na zdolność magazynowania energii w akumulatorach eneloop. Użyliśmy ładowarki dostarczonej wraz z ogniwami - model Sanyo Ni-MH Quick Charger NC-MDR03W, ładującej dwa ogniwa AA prądem 0,6 A (można w niej też napełniać dwa mniejsze ogniwa - AAA, lecz prąd ładowania wynosi wówczas 0,38 A). Po kilkakrotnym ładowaniu ogniw AA za pomocą dostarczonego urządzenia okazało się, że akumulatory mogą "oddać" od 1730 do 1809 mAh. Ładowanie trwało około 250 minut i było przeprowadzone w stałej temperaturze otoczenia, wynoszącej 18 °C.

Informacje http://www.hama.pl

Cena 4 ogniwa AA 2000 mAh 40 zł; ładowarka z 2 ogniwami AA 66 zł

Energia na szybko

Daj mi tę moc

Akumulatory Sanyo eneloop w ładowarce Quick Charger NC-MDR03W.

Gdy dysponujesz dużą liczbą akumulatorków AA, które nie charakteryzują się tak, jak wyżej wspomniane, wyjątkową odpornością na działanie czasu, weź pod uwagę inne rozwiązanie. Na rynku jest już sporo ładowarek, które pozwolą na bardzo szybkie napełnienie typowych baterii Ni-MH. Jednym z najciekawszych jest opisywany już na naszych łamach model GP PowerBank V800C, który może napełniać 4 ogniwa AA o pojemności 2000 mAh w ciągu zaledwie 30 minut, a dwa nawet w ciągu kwadransa. Ta metoda ładowania powoduje jednak szybsze zużycie akumulatorków - ich żywotność może spaść nawet o 15 procent. Kosztem szybkiego ładowania jest także ograniczenie pojemności akumulatorów - "oddadzą" mniej energii.

Firma GP oferuje też akumulatory, które podobnie jak wyżej opisane Sanyo eneloop charakteryzują się dużą odpornością na samorozładowanie. Test ogniw GP ReCyko zamieścimy w PCWK w najbliższym czasie.

Informacjehttp://www.gpbatteries.pl

Cena 228 zł z 4 akumulatorami AA 2700 mAh