Dark Web Monitoring - czym jest i dlaczego warto z niego korzystać?

Żyjemy w czasach, w których dane osobowe mają szczególną wartość. Jak sprawdzić, czy Twoje dane nie znalazły się w Dark Webie, wystawione na łup hakerów? Choć wydaje się to niemożliwe, nie jest to aż takie trudne - służy do tego rozwiązanie o nazwie Dark Web Monitoring.

Foto: Norton

Co grozi Twoim danym osobowym?

Cyberprzestępcy to osoby, które wykorzystując współczesną technologię, starają się prowadzić nielegalne działania. Jednym z nich jest kradzież danych osobowych. Przez "dane osobowe" rozumiemy nie tylko takie informacje jak imię, nazwisko, wiek, adres zamieszkania czy numer PESEL, ale również numer konta w banku, dane logowania do serwisów internetowych (czyli hasło + login), a także do różnego rodzaju usług, w tym płatniczych. Konsekwencje takiej kradzieży mogą być bardzo duże - na przykład niespodziewanie możesz odkryć, że zniknęły pieniądze z Twojego konta albo też ktoś posłuży się Twoimi środkami do dokonania zakupów online. Jeśli włamywacz sforsuje zaporę, którą jest hasło, wówczas nic nie stoi na przeszkodzie, aby mógł dokonywać swoich zmian.

Wiele osób myśli, że ich ten problem nie dotyczy. Na przykład nie robią zakupów online, więc gdzie tu zagrożenie? Ale... Płacisz kartą w sklepach, prawda? Jeśli nastąpi naruszenie bezpieczeństwa i dane zgromadzone na serwerach sieci sprzedaży lub samego banku padną ofiarą ataku, w ręce włamywaczy mogą trafić dane Twojej karty i... może być różnie. Jeśli kupujesz w sieci i masz kilka ulubionych miejsc, prawdopodobnie w którymś ze sklepów masz konto. Zresztą sklepy online same zachęcają do jego założenia, kusząc promocjami i wyjątkowymi okazjami tylko dla osób zarejestrowanych. I to jest w porządku. Gorzej jednak, gdy dany sklep lub operator płatności cyfrowych stanie się ofiarą włamania. Wówczas w ręce cyberprzestępców mogą trafić Twoje dane.

Zobacz również:

  • Uwaga! Oszustwo "na PGE" - nie daj się nabrać
  • Udostępniasz swoją lokalizacje? Twoje dane mogą być sprzedawane

Niestety, walka z kradzieżą danych to wieczna walka. Twórcy zabezpieczeń toczą bez przerwy bitwy z hakerami. Każde nowe zabezpieczenie, choćby wydawało się nie do ruszenia, prędzej czy później może zostać złamane, w odpowiedzi specjaliści od zabezpieczeń stworzą nowe, hakerzy będą pracować, żeby je złamać i tak bez końca. A co dzieje się ze skradzionymi w wyciekach informacjami? Bardzo często trafiają w mroczny zakątek sieci - Dark Web. To miejsce stworzone do prowadzenia zakazanych interesów - w tym handlowania narkotykami i bronią. Poza tym "towarem" na ukrytych forach są między innymi dane osobowe pozyskiwane z włamań.

Skąd wiedzieć czy Twoje dane znajdują się w Dark Webie?

Nie odpowiadasz za zabezpieczenia serwisów, więc nic nie poradzisz jeśli ktoś się do nich włamie. Powstaje zatem pytanie - czy jest jakiś inny sposób, aby zabezpieczyć się przed skutkami takich nieprzyjemnych incydentów? Pierwszym, który nasuwa się na myśl, jest zmiana haseł do serwisów, z których skradziono dane. Ale tu automatycznie nasuwa się pytanie - a skąd mam wiedzieć, że moje dane znalazły się w Dark Webie? Nortonlifelock, globalny leader w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, oferuje Dark Web Monitoring. Jest to funkcja godna polecania każdemu, kto nie chce okazać się "mądrym po szkodzie".

Dark Web Monitoring - czym jest i dlaczego warto z niego korzystać?

Foto: H Tur/PC World

Czym dokładnie jest Dark Web Monitoring? Jak zdradza to sama nazwa, mamy tu do czynienia z usługą, która monitoruje miejsca w Dark Webie, gdzie handluje się danymi osobowymi. Sprawdza między innymi prywatne fora, serwisy społecznościowe oraz tzw. "głęboką sieć" w poszukiwaniu ujawnionych danych za pomocą specjalnie stworzonej w tym celu technologii monitorowania. Jest to niezwykle zaawansowane rozwiązanie, które sprawdzi, czy czy Twoje dane są gdzieś w Dark Webie. Jeśli tak się stanie, natychmiast prześle Ci powiadomienie, co pozwoli na szybką zmianę haseł do miejsc, w których informacje osobowe są używane. Dzięki temu uprzedzisz potencjalnych przestępców - nabędą Twoje dane, ale okażą się one nieaktualne!

W jaki sposób możesz uzyskać Dark Web Monitoring?

Usługa Dark Web Monitoring jest dostępna we wszystkich planach (za wyjątkiem Norton 360 Standard). Co istotne - po uruchomieniu usługi przeprowadzane jest jednorazowe skanowanie sieci Dark Web sięgające wstecz aż do... 2008 roku! Dzięki temu dowiesz się, czy Twoje dane nie ucierpiały we wcześniejszych wyciekach. Po tym sprawdzeniu funkcja zaczyna działać w czasie rzeczywistym. Propozycja firmy Nortonlifelock to jednak nie tylko to. Decydując się na pakiet Norton 360 Deluxe - który możesz stosować zarówno w domu, jak i firmie - otrzymujesz możliwość ochrony aż pięciu urządzeń.

Dark Web Monitoring - czym jest i dlaczego warto z niego korzystać?

Foto: H Tur/PC World

Co warto podkreślić - ochrona obejmuje zarówno systemy Windows (od Windows 7.1 SP1 włącznie), jak i macOS oraz mobilne - iOS i Android. Otrzymujesz przy tym Secure VPN (wliczony w cenę), a także 50 GB miejsca w chmurze na kopię zapasową Twoich danych. Oczywiście program pełni przy tym swoją podstawową rolę, jaką jest ochrona przed wirusami. Ponadto Norton 360 umożliwia Ci skorzystanie z menedżera haseł - dzięki czemu w przypadku wycieku danych możesz stworzyć nowe, unikalne i niezwykle silne hasło, którym zastąpisz to znajdujące się w rękach przestępców. Na tym nie koniec. W cenę pakietu wliczone zostały narzędzia do kontroli rodzicielskiej oraz ochrona kamer internetowych, co w obecnych czasach ma bardzo istotne znaczenie.

Dlatego warto zdecydować się na Dark Web Monitoring - i szereg innych korzyści - w pakietach Norton 360. Zyskujesz pełną ochronę urządzeń i co ważne - "rękę na pulsie"!

Norton 360 Deluxe w specjalnej cenie możesz nabyć na tej stronie.