Darmowe The Sims 5? – wszystkie przecieki i plotki

Seria The Sims ma rzeszę fanów na całym świecie – w tym w Polsce. Sześć lat temu wyszła ostatnia część, więc pojawia się pytanie, kiedy będzie następna? Postanowiliśmy zebrać wszystkie informacje i plotki jakie znamy na temat The Sims 5. Co do tej pory wiadomo, i czego możemy się spodziewać po kolejnej części?


The Sims 5

Zerknijmy na daty premier wszystkich części z serii The Sims:

The Sims – luty 2000

The Sims 2 – wrzesień 2004

The Sims 3 – czerwiec 2009

The Sims 4 – wrzesień 2014

Śledząc daty publikacji wszystkich części The Sims, łatwo można dojść do wniosku że producent wydawał je w pięcioletnich odstępach. Wiele tytułów EA wychodzi systematycznie, więc gdy nadszedł rok 2019, wszyscy wyczekiwaliśmy piątej odsłony kultowej serii. Niestety, powoli kończy się już rok 2020, a fani nadal z zapartym tchem wyczekują kolejnej części, czy choć jakichkolwiek wzmianek. Zamiast tego EA serwuje nam kolejne dodatki, przedłużając tym samym życie The Sims 4, do którego wielu fanów miało pewne zastrzeżenia.

Jest jednak światełko w tunelu. Jakiś czas temu na Reddicie pojawił się przeciek sugerujący, na zapowiedź The Sims 5 przyjdzie nam poczekać do targów T5. Odbędą się one zimą 2021 roku, a premiera ma mieć miejsce w 2023 roku. Jeśli plotka okaże się prawdziwa, będzie to największy odstęp czasowy między kolejnymi częściami – bo aż dziewięcioletni.

Jest więc najwyższy czas na to, aby pchnąć nowe życie w The Sims, bo choć dodatki na pewno wprowadzają wiele urozmaiceń, to widać już zmęczenie materiałem z wykorzystaniem coraz bardziej oklepanej rozgrywki.

The sims 5

Otwarty Świat

Do tej pory otwarty świat mogliśmy spotkać tylko w The Sims 3. Niestety, taka forma rozgrywki zwiększała znacząco wymagania sprzętowe. Ogromna liczba renderujących się obiektów w jednym momencie zakłócała płynność rozgrywki, powodowała błędy, a nawet wyrzucała gracza do pulpitu. Takie problemy przeszkadzają w cieszeniu się grą, jednak mimo to wielu fanów starało się je ignorować tylko po to, by móc cieszyć się otwartym światem. Fani do dzisiaj żartują sobie, że by grać w The Sims 3 ze wszystkimi dodatkami trzeba mieć komputer z NASA. Coś w tym jest, bo w kolejnej odsłonie serii twórcy zdecydowali się na ekrany ładowania, które znacząco odciążały komputer. Pojawiają się głosy, że w The Sims 5 pomysł z otwartym światem ma być ponownie zrealizowany. Według plotek, twórcy planują stworzenie jednej mapy, a znajdować się na niej mają: miasto, przedmieścia, chatki i lasy.

The sims 5

Multiplayer

Każda odsłona The Sims opiera się na rozgrywce singleplayer. Co prawda, w przypadku pierwszej części miała miejsce nieśmiała próba rozgrywki online, jednak nie można uznać jej za udaną. Czasy jednak się zmieniły i różnica w stopniu zaawansowania gier multiplayer pomiędzy rokiem 2000, a 2020 jest ogromna. Więc istnieje duża szansa, że twórcy ponowią próbę stworzenia rozgrywki online w serii The Sims 5.

Anonimowi informatorzy podają, że będzie to możliwe dzięki stworzeniu jednej, ogromnej mapy dla wszystkich graczy, na wzór San Andreas z GTA V. Pojawią się jednak ograniczenia, bo simowie innych uczestników rozgrywki nie będą mogli mieszkać w tym samym domu co my.

The sims 5

System emocji i nastrójników

Kompletną nowością w The Sims 4 był system emocji. Poprzednie odsłony gry go nie miały. Wcześniej mogliśmy sobie tylko dopowiadać jak czują się nasi simowie, jednak pozostawało to w sferze domysłów. Zmiana nastąpiła w ostatniej, czwartej części, gdzie doskonale widzimy co czują nasi podopieczni. Jednak nie do końca wykorzystano potencjał tego systemu. Emocje, jak się okazuje, nie wpływają na rozgrywkę w sposób znaczący. Podobno w TS5 system emocji ma odejść w zapomnienie, a na tapet powróci system nastrójników znany dobrze z The Sims 3. Simowie będą otrzymywać pozytywne lub negatywne bonusy do nastroju, zależnie od tego co ich spotka.

The sims 5

Nie spotkamy już Belli Ćwir

Seria The Sims znana jest ze swoich wręcz kultowych postaci, jak Bella Ćwir, czy siostry Przyjemniaczek. W każdej z części pojawiały się rodziny, które były stworzone przez twórców. Miały one pełnić rolę naszych sąsiadów ale nic nie stało na przeszkodzie, żeby również nimi sterować. Do tej pory większość ze startowych rodzin z The Sims mogliśmy spotkać w kontynuacjach serii, jednak nie stanie się tak w przypadku TS5. Okazuje się bowiem, że EA Games chce rezygnować z pomysłu przenoszenia tych samych simów do kolejnej części serii The Sims. Według plotek, z każdą nowo rozpoczętą rozgrywką generować się będą losowi miastowi.

The sims 5

Mikropłatności

Dotychczas wszystkie części The Sims są grami typu AAA, co w dniu premiery przekładało się na cenę w okolicach 250 zł. W przypadku The Sims 5 podobno ma się to zmienić. Pojawiają się sugestie, że nowa odsłona gry ma być Free to Play, czyli darmowa. Na czym w takim razie mają zamiar zarabiać twórcy? Na mikropłatnościach. Podobno, co tydzień będzie zmieniać się oferta rzadkich przedmiotów dostępnych w grze, które będzie można kupić za prawdziwe pieniądze. Takie rozwiązanie nie będzie wpływać na rozgrywkę, a jedynie na jej wygląd.

The sims 5

Dodatki

Według przecieku, większe dodatki do TS5 mają wychodzić dużo rzadziej niż ma to w przypadku TS4. Rozszerzenia do czwartej odsłony serii pojawiają się 3 lub 4 rocznie, ale ta ma się zdecydowanie zmniejszyć przy części piątej. Według przecieku rozszerzenia będą wydawane raz na rok, lub raz na półtora roku. W planach są już koncepcje takie jak: Fauna i flora (połączenie Zwierzaków i Czterech Pór Roku), Prawdziwe Przestępstwa (prawo, kary, więzienie), Nie z Tego Świata (rzeczy paranormalne, kosmici, duchy, Mroczny Kosiarz) oraz Wyścig Szczurów (połączenie Uniwersytetu, Witaj w Pracy i Mój Własny Biznes).

The sims 5

Problemy The Sims 5

Jednym z największych problemów EA Games jest rosnące zainteresowane grą Paralives, która jest określana jako godny konkurent dla serii The Sims. Paralives jest grą tworzoną przez małe indyjskie studio, jednak jej prezentacja była na tyle udana, że obiła się szerokim echem wśród fanów The Sims. Obie gry są symulatorami życia, jednak to Paralives prezentuje takie rozwiązania, których brakuje w The Sims – między innymi swobodny tryb budowania, który został zaprezentowany w poniższym filmiku:

Właśnie on zapewnił grze szeroki rozgłos na całym świecie, a z czasem na stale rosnące zainteresowanie. Otóż, nie tylko tryb budowania ma być swobodny, ale cała customizacja każdej pojedynczej rzeczy na przykład mebli lub okien. Fani przyznają, że nie mogą się doczekać premiery. Gra prawdopodobnie będzie miała swój debiut między 2021, a 2022 rokiem, co znaczy, że może wyjść wcześniej niż The Sims 5. W takim wypadku, jeżeli EA Games nie wprowadzi czegoś przełomowego, co przebije możliwości Paralives, to może być to koniec popularności serii The Sims.