Darmowe pliki w AllofMP3?

Właściciele rosyjskiego serwisu AllofMP3, udostępniającego pliki muzyczne do pobrania za niewielką opłatą poinformowali, iż w najbliższym czasie część jego katalogu (blisko 600 tysięcy nagrań) będzie można pobrać beż żadnych opłat.

Jak tłumaczy przedstawiciel firmy Media Services, do której należy AllofMP3, Ilja Lewitow, pliki będą chronione przed dalszym kopiowaniem systemem DRM. Może nieco dziwić zapowiedź, iż jakość udostępnionych za darmo plików będzie zbliżona do jakości... kasety magnetofonowej. Co ciekawe, AllofMP3 kopiuje pomysł wytwórni EMI i Universal, które zamierzają uruchomić pod koniec 2006 r. serwis SpiralFrog, w którym będą udostępniać muzykę ze swoich katalogów za darmo (internauci będą jedynie musieli wyrazić zgodę na oglądanie wyświetlanych w serwisie reklam).

Właścicielom serwisu AllofMP3 zachodnie koncerny fonograficzne oraz organizacje zbiorowej ochrony praw autorskich konsekwentnie zarzucają naruszanie prawa oraz piractwo. Działalność serwisu była już badana przez wydział moskiewskiej policji ds. przestępczości komputerowej, jednak prokuratura po analizie dostarczonych przez śledczych dokumentów orzekła, iż AllofMP3 nie narusza ustawy o ochronie praw autorskich tego kraju.

Spółka MediaServices utrzymuje, że dysponuje pełnią praw do rozpowszechnianych utworów dzięki licencji uzyskanej od organizacji Russian Multimedia and Internet Society - ale tylko tak długo, jak klienci sklepu będą pobierać muzykę do użytku prywatnego. Argument ten nie przekonuje jednak Międzynarodowej Organizacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI), zdaniem której RMIS nie ma uprawnień, aby przyznawać takie licencje i dowodzi, że z usług serwisu korzystają też internauci mieszkający poza Rosją.

Przypomnijmy, iż w AllofMP3 opłaty pobierane są za ilość pobranych danych - za 1 MB należy zapłacić 1 cent (dla porównania, w iTunes Music Store kwota pobrania jednego pliku audio wynosi 99 centów).