Departament Energii USA inwestuje 300 mln USD w rozwój elektromobilności

Miłośnicy silników V8 właśnie otrzymali potężny cios. USA planuje przyśpieszyć rozwój elektromobilności.

Podczas, gdy w Europie norma WLTP spędza producentom sen z powiek, a widmo dopłat, za przekroczenie emisji CO2 do otoczenia powoduje, że nowe samochody z roku modelowego 2020 są wolniejsze i mniej dynamiczne od swoich poprzedników amerykanie nadal cieszą się silnikami o pojemności kilku litrów w układach V.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Najnowsze informacje zza oceanu donoszą, że rząd USA planuje przyśpieszyć postęp elektromobilności na terenie Stanów Zjednoczonych. Administracja Donalda Trump'a chyba pokochała samochody Elon'a Muska.

Przez ostatnią dekadę przemysł transportowy nie interesował się zbytnio ekologią. Aby zapobiec negatywnym skutkom takim, jak globalne ocieplenie i zanieczyszczenia powietrza Departament Energii Stanów Zjednoczonych wkracza do akcji, aby przyśpieszyć proces elektryfikacji aut na terenie USA.

W komunikacie prasowym poinformowano, że rząd przeznaczył 300 milionów dolarów na badania oraz rozwój dla zrównoważonego transportu. Zostaną one podzielone na trzy oddzielne źródła finansowania FOA.

133 miliony dolarów przeznaczone zostały na inicjatywę FY20 Vehicles Technologies Office Multi-Topic, która obejmuje takie tematy badawcze, jak zaawansowana technologia produkcji akumulatorów i silników, a także materiałów do budowy lekkich aut elektrycznych i systemów elektromobilnych (infrastruktury).

Kolejne 64 miliony dolarów przeznaczone zostały na H2@Scale New Markets FOA. W tym programie badacze zajmować się będą koncepcjami wykorzystania ogniw wodorowych do zasilania aut osobowych oraz systemów zbiorowego transportu miejskiego.

Reszta pieniędzy, czyli 103 miliony dolarów zostaną przeznaczone na inicjatywę FY20 Bioenergy Technologies Office Multi-Topic, której celem będzie obniżenie kosztów produkcji i dystrybucji biopaliw, które produkowane będą w zgodzie z naturą i bez zbędnego zanieczyszczania powietrza.

Czy Departament Energii zamierza położyć kres dużym silnikom w amerykańskich samochodach? Wszystko wskazuje na to, że nie stanie się to w najbliższym czasie. Należy również pamiętać, że niewyżyłowane konstrukcje wolnossące wykorzystywane w samochodach na rynek Stanów Zjednoczonych palą w realnym użytkowaniu podobne wartości paliwa do małych, wysilonych konstrukcji z turbosprężarką, które stosowane są w Europie.

Źródło: techspot.com