Diablo 4 powrotem do korzeni serii, wrócą dobrze znane postacie

Diablo 4 nabiera coraz bardziej realnych kształtów, według najnowszych informacji Blizzard zdecydował się na powrót do "mrocznych" korzeni serii.

Możemy być już niemal pewni, że jutro, podczas ceremonii otwarcia targów Blizzcon 2019, doczekamy się oficjalnej zapowiedzi czwartej odsłony kultowej serii hack & slashy - Diablo. W sieci krąży już mnóstwo plotek i "przecieków" na temat Diablo 4, najnowsze z ich sugerują, że studio Blizzard postanowiło powrócić do korzeni serii.

Pod względem designu i narracji, Diablo 4 ma znacznie bardziej przypominać pierwsze dwie odsłony cyklu, niż wydane w 2012 roku Diablo 3. Możemy się zatem spodziewać mrocznej i przygnębiającej atmosfery, która towarzyszyła nam podczas pierwszej podróży do najdalszych zakamarków klasztoru w Tristram. Dostępne obszary mają być niezwykle zróżnicowane, od szarych pustkowi przez mroczne jaskinie po krypty, bagna i upadłe miasta. Sugeruje się również, że mapy przygotowane z myślą o Diablo 4 będą największymi w historii marki. Mają być na tyle duże, że nasze postacie otrzymają wsparcie w postaci wierzchowców.

Będąc już przy postaciach, to również w tym elemencie Blizzard zdecydował się skorzystać z dobrze już znanych i sprawdzonych schematów. Niemal pewne jest, że do gry powróci skupiony na walce w zwarciu barbarzyńca, władający żywiołami ognia i lodu mag oraz druid, ten ostatni, tak jak w Diablo 2, otrzyma m.in. zdolność przemiany w wilkołaka.

Choć oczywiście należ pamiętać, że powyższe informacje to na razie tylko spekulacje, to trzeba przyznać, że brzmią one dość wiarygodnie. Wszystkiego dowiemy się już w najbliższy weekend podczas trwania Blizzconu. Transmisja z otwarcia targów rozpocznie się już jutro o godzinie 19:00 czasu polskiego.

źródło: wccftech.com