Dial-up szybki jak błyskawica


Co wybrać?

Trudno nam doradzać wybór któregoś programu optymalizującego korzystanie z Internetu nie tylko ze względu na mnogość takich narzędzi. Głównym problemem jest to, że każdy użytkownik ma inny sprzęt, a jego linia telefoniczna – inne parametry. posiadanej linii telefonicznej. Wszystkie przedstawione powyżej aplikacje zostały jednak wybrane tak, aby czytelnik mógł się zapoznać z różnymi sztuczkami,do jakich można się uciec, chcąc zoptymalizować połączenie typu dial-up.

Z prezentowanych aplikacji zarządzających pobieraniem plików wszystkie są godne polecenia. Mimo pewnych różnic (np. Download Accelerator potrafi znajdować serwery oferujące optymalną transmisję danych), w praktyce wszystkie pozwalają na osiągnięcie porównywalnego przyspieszenia w połączeniach dial-up. Niewątpliwie na uwagę zasługuje także program IPexpress, którego zakup ma szansę się zwrócić, głównie dzięki możliwości blokowania bannerów. Jeśli chodzi o programy zmieniające ustawienia systemowe, to podczas eksperymentowania z EasyMTU i Internet Turbo 99 nie zauważyliśmy żadnej widocznej poprawy może ze względu na dobrą prędkość połączenia, jakie nawiązuje redakcyjny modem. Nie znaczy to, oczywiście, że uzyskanie większej prędkości połączenia za ich pomocą nie jest w ogóle możliwe. Przyspieszenie zależy zazwyczaj od używanego modemu i systemu operacyjnego.

Na koniec z całą pewnością należy odradzić ściąganie z sieci wszystkich możliwych programów do optymalizacji połączenia i instalowanie ich naraz. Po pierwsze, na pewno nie spowoduje to wzrostu prędkości, a gdy użytkownik posługuje się wolnym komputerem i ma zainstalowany modem programowy, może to nawet doprowadzić do spadku wydajności połączeń.

Podczas prób przyspieszenia transmisji w połączeniach dial-up nie należy zapominać o odpowiedniej modyfikacji ustawień systemowych; dotyczy to zwłaszcza komputerów pracujących pod kontrolą Windows 95/98. W Internecie znaleźć można wiele programów, które pozwalają zarówno na w pełni zautomatyzowaną modyfikację jak i dokonywanie ręcznych zmian. Doskonale do tego celu nadają się takie aplikacje, jak EasyMTU oraz Internet Turbo 99. Poniżej prezentujemy przegląd najważniejszych parametrów, które decydują o sposobie i warunkach transmisji danych.

MTU (Maximum Transfer Unit) - parametr wyznaczający maksymalny rozmiar przesyłanego pakietu danych. Jeśli transmisja odbywa się pomiędzy dwoma komputerami, ustalany jest wspólny MTU, co polega na wyborze najmniejszego MTU z obu komputerów. W skład Windows wchodzi specjalny program, który zajmuje się dobieraniem tego parametru. Wybór jest dokonywany podczas nawiązywania każdego połączenie z dostawcą usług internetowych, a to zabiera trochę czasu. Ponieważ zwykle wartość MTU u dostawcy jest znana (wynosi 576 bajtów), wystarczy ustawić ją jako domyślną. Dzięki temu nie trzeba jej każdorazowe negocjować. Ustawienie odpowiedniego MTU jest bardzo ważne, jeżeli pomiędzy komunikującymi się komputerami znajduje się router. Gdy parametr jest niewłaściwy, to znaczy rozmiar pakietu danych jest zbyt duży, router musi pociąć pakiet na odpowiadające mu rozmiarami fragmenty, co jest czasochłonne i zmniejsza prędkość transmisji

MSS (Maximum Segment Size) – tę wartość uzyskuje się, odejmując od maksymalnego MTU (np. w systemie Windows 95 jest równy 1500 bajtów) 40 bajtów, które tworzą nagłówek TCP/IP.

TTL (Time To Live) – ten parametr ma niebagatelne znaczenie, ponieważ określa tzw. czas życia pakietu danych Mówiąc dokładniej, jest to pewna wartość w nagłówku IP, która wyznacza liczbę routerów, przez które może przejść pakiet w drodze do celu. Za każdym razem, gdy jest przesyłany przez kolejny router, odpowiedni licznik zwiększa się o 1. Kiedy wartość licznika zrówna się z wartością TTL, pakiet zostaje usunięty. Sens wprowadzenia TTL jest oczywisty: gdyby nie istniało ograniczenie długości życia pakietu, sieć momentalnie zostałaby zalana i zapchana strumieniem danych. Modyfikując ten parametr, można więc określić, jaką maksymalną drogę może przebyć pakiet. Oczywiście chodzi o drogę w sensie topologii sieci, a nie dystans fizyczny, jaki pokonują dane. Warto dodać, że krótsza droga wcale nie musi oznaczać większej szybkości transmisji.

RWIN (Receive Window) – ta wartość ustala w bajtach maksymalny rozmiar porcji danych, którą może wysłać host otrzymujący żądanie wykonania takiej operacji. Bez potwierdzenia ich odebrania przez komputer, który wystosował żądanie, host nie ma prawa wysłać kolejnych fragmentów danych.

Zmieniając powyższe parametry, należy pamiętać, że nie są od siebie niezależne (przykład to MTU i MSS) i modyfikowanie ich bez uwzględnienia tego faktu na pewno nie ma nic wspólnego z optymalizacją połączenia. Oczywiście warto poeksperymentować, ustalając różne konfiguracje opisanych parametrów, ale nierozsądny dobór może doprowadzić do spadku prędkości transmisji danych. Na przykład wpisanie wartości RWIN jako mniejszej od MTU nie miałoby żadnego sensu. Dlatego dokonując zmian, warto się posługiwać programem, w którym przewidziano opcję przywracania wcześniejszych ustawień. Oba wymienione wyżej programy oferują taką możliwość.