Diamentowa powłoka na ekranach smartfonów? DLC ma uchronić je przed zarysowaniami

Diament, najtwardsza substancja, która występuje w przyrodzie. Gdyby tak wykorzystać diamentową powłokę do ochrony wyświetlaczy? Czy ekrany naszych smartfonów były bardziej odporne na uszkodzenia? Producenci telefonów mocno sugerują przedsiębiorstwu Corning zastosowanie diamentu, a konkretnie DLC, jako powłoki chroniącej ekrany przed zarysowaniami. Czy rzeczywiście jest to dobry pomysł?


Corning to najpopularniejsza firma, która zajmuje się zabezpieczeniem wyświetlaczy przed uszkodzeniami. Gorilla Glass jest rzeczywiście bardzo dobrym produktem chroniącym ekrany. Potwierdzeniem może być fakt, że wielu producentów wykorzystuje ofertę przedsiębiorstwa Corning, by zapobiec uszkodzeniom wyświetlaczy. Niestety, wszyscy dobrze wiemy jak w wielu przypadkach kończy się upadek smartfona na twardą powierzchnię. Najnowsza, szósta generacja szkła ochronnego, a więc Gorilla Glass Victus ma wytrzymać upadek z wysokości dwóch metrów. I to na beton! Producenci smartfonów naciskają jednak na Corning, aby szkło było jeszcze bardziej wytrzymałe.

Diamentowa powłoka na ekranach smartfonów? DLC ma uchronić je przed zarysowaniami

Diament wykorzystany do ochrony ekranów?

Nowym pomysłem jest integracja szkła z diamentopodobnym węglem. Czy DLC czyli diamond-like carbon będzie rzeczywiście dobrym wyborem? Co prawda diament rzeczywiście jest niezwykle twardy, a więc odporny na korozję, czy tarcie, jednak im materiał twardszy, tym bardziej kruchy. Dlatego też zastosowanie DLC mogłoby zwiększyć odporność naszych ekranów na zarysowania, aczkolwiek gdyby smartfon upadł powłoka raczej nie byłaby bardziej odporna od tej, która dziś chroni wyświetlacze. Krótko mówiąc - zastosowanie jej zmniejszyłoby podatność ekranów na powstawanie wszelakiego rodzaju rys na ekranach, ale nie uodporniłoby ich przed uszkodzeniami spowodowanymi upadkiem.

DLC - nie mylić z dodatkami do gier

Diamond Like Carbon jest dobrze znany wśród zegarmistrzów. Powłoka zwiększa odporność na zarysowania, dlatego też stosuje się ją na przykład na kopertach, a nawet bransoletach zegarków. Tak zwany węgiel diamentopodobny wykazuje niektóre typowe właściwości diamentu. Stosuje się go na przykład jako powłokę na talerzach dysków twardych. Znajduje również zastosowanie w silnikach motocykli, czy tych, które pracują w pojazdach Formuły 1. Co ciekawe, DLC znalazło się na zegarkach Apple Watch. Mowa tutaj o modelu w kolorze Space Black, który jest właśnie pokryty diamentopodobnym węglem.

Diamentowa powłoka na ekranach smartfonów? DLC ma uchronić je przed zarysowaniami

Niskie tarcie, odporność na zarysowania, wysoka twardość - to cechy DLC, które rzeczywiście mogą mocno poprawić twardość szkła wykorzystywanego do ochrony ekranów stosowanych w naszych smartfonach. Warto wiedzieć, że mówimy tutaj o dodatkowej powłoce do Gorilla Glass, a nie o stuprocentowym wykorzystaniu DLC. Dlatego też nie powinniśmy się martwić o ewentualnie większą podatność na pękanie ekranów. Rzecz jasna, uderzenie w wyświetlacz czymś twardym tak czy inaczej mogłoby się skończyć bardzo źle. Co ciekawe, DLC stosowany jest również w pastach termoprzewodzących, bowiem cechuje go wysoka przewodność ciepła. Diamond-like Carbon może więc być stosowany również na przykład na czujnikach. Finalnie poszczególne elementy mogłyby być o wiele trwalsze.

Plusem tej powłoki jest również to, że raczej nie powinna zwiększyć kosztu produkcji ekranów. Klient nie odczuje różnicy w cenie zakupu smartfona, a będzie mógł cieszyć się wyższą odpornością na zarysowania. Jest to przecież w wielu przypadkach “pięta Achillesowa”. Rysy pojawiają się praktycznie po kilku dniach użytkowania, co znacznie psuje wygląd naszego telefonu. Czy zastosowanie DLC sprawi, że problem ten zniknie? Być może przekonamy się o tym niebawem.