DirectX11 w Radeonach - Nvidia zachowuje spokoj

Michael Hara, wiceprezes Nvidii ds. komunikacji i kontaktów z inwestorami w trakcie konferencji Barclays Capital Global Technology w San Francisco, powiedział, że prowadzenie AMD w wyścigu technologicznym będzie krótkoterminowe i w dłuższej perspektywie nie będzie miało wpływu na krajobraz rynku graficznego.

PC World Testy - karty graficzne

Przewaga, jaką AMD wypracował nad Nvidią wprowadzając Radeon z obsługą DirectX11, wg przedstawiciela tej drugiej firmy nie ma zbyt dużego znaczenia. Jak przekonywał M. Hara, rynek obliczeń graficznych przechodzi zmiany - coraz większego znaczenia zaczyna nabierać obsługa przez układy graficzne zadań związanych z obliczeniami równoległymi.

"Jesteśmy świadkami rewolucyjnych zmian co trzy lub cztery lata i właśnie teraz przypada taki okres" - podkreślił przedstawiciel Nvidii. Wraz z DirectX11 nadeszła kolejna wielka ewolucja w świecie interfejsów programowania aplikacji, ale to tylko część większej całości - dodał.

Opóźnienie w wydaniu produktu kompatybilnego z nowym API nie jest aż tak istotne dla Nvidii, jak opracowanie ogólnej strategii na najbliższe lata. M. Hara zapewnił, że firma jest tuż-tuż od przygotowania następnego modelu karty GeForce i możliwości tego produktu w zakresie obsługi grafiki 3D, fizyki, będą dla rynku "oczywiste".

Mocne strony DirectX11

Najnowsza wersja sterowników Microsoftu wprowadzona wraz z systemem Windows 7 oferuje lepszą obsługę układów wielordzeniowych, nową funkcję cieniowania, tesselację (zwiększenie szczegółowości grafiki) oraz system DirectCompute (pozwala wykorzystać możliwości obliczeniowe GPU w innych zadaniach, np. obróbce wideo).

Twórcy gier o DirectX11:

Pierwszą kartą graficzną w pełni wspierającą funkcje DirectX 11 był Radeon HD 5870, wprowadzony przez AMD we wrześniu 2009 r. Od tego czasu pojawiły się w sprzedaży jeszcze cztery takie karty.

Obsługa DirectX11 ma pojawić się w układach GeForce wykorzystujących architekturę Fermi w pierwszym kwartale 2010 r. Nvidia wiąże z tą platformą duże nadzieje. Nowe układy są pozycjonowane jako chipy obliczeniowo-graficzne, które zapewnią nie tylko bardziej realistyczne przeżycia w grach komputerowych, ale odegra ważną rolę w rynku superkomputerów.