Dlaczego iPhone 11 nie będzie posiadał modemu 5G

Testy Galaxy Note 10+ 5G uświadamiają dlaczego Apple zwleka z implementacją modemu 5G w iPhone'ie.


Apple szykuje się do prawdopodobnie najważniejszej swojej premiery 2019 roku. Już w przyszłym tygodniu zaprezentowane zostaną najnowsze modele iPhone'a. W tym momencie nie wiemy jeszcze dokładnie, jakie funkcje zaoferują nowe modele. Przewiduje się, że zwiększy się liczba obiektywów na pleckach, zaimplementowane zostaną większe akumulatory oraz wsparcie dla Apple Pencil.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Po internecie krąży fotografia przedstawiająca rzekomą specyfikację techniczną najnowszych modeli iPhone'a 11, 11 Pro oraz 11 Pro Max.

Nie przytaczamy dokładnej specyfikacji technicznej, ponieważ ważniejsze jest, że w przeciwieństwie do LG, Samsunga, LG, OnePlus i innych Apple w dalszym ciągu nie zamierza wprowadzić do sprzedaży smartfona z obsługą sieci 5G. Konkurenci prześcigają się w produkcji coraz to nowych urządzeń z modemami 5G, a gigant z Cupertino przybrał formę pobocznego obserwatora.

Wszyscy fani, którzy liczyli, że w końcu na rynku pojawi się iPhone z modem 5G mogą być zawiedzeni. Identyczna sytuacja miała miejsce w 2010 roku, kiedy to na rynku debiutował iPhone 4 zwany także jako iPhone 4G. Wiele osób myślało, że Apple jako pierwszy producent wprowadzi do sprzedaży smartfona z obsługą sieci LTE.

Tak się nie stało, a historia zatacza koła. W rzeczywistości iPhone'a z 5G otrzymamy najwcześniej w przyszłym roku, a i to nie jest w pełni potwierdzona informacja. Apple nie pali się do bycia liderem sprzedaży smartfonów z 5G, ale ma ku temu realne powody.

Sieć 5G nie jest jeszcze gotowa

W ostatnim czasie dziennikarze amerykańskiego PCWorld'a testowali sieć 5G w Providence na wyspie Rhode Island z wykorzystaniem najnowszego Samsunga Galaxy Note 10+ 5G. Urządzenie to wycenione zostało na prawie 1300 dolarów, posiada gigantyczny 6,8 calowy wyświetlacz AMOLED, aż 12 GB pamięci operacyjnej i cztery tylne kamery. Nawet bez modemu 5G to najlepszy telefon z Androidem, jaki można kupić. Samsunga to jednak nie zadowala, więc posunięto się o krok dalej i wprowadzono wersję z modemem 5G.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

W czasie testów Note 10+ 5G osiągał maksymalną prędkość połączenia wynoszącą ponad 1,6 Gbps i prędkość wysyłania na poziomie 50 Mbps. Takie rezultaty spowodowały, że pobieranie dwugodzinnego filmu w 4K trwało około 10 sekund. Porównanie z LTE było druzgoczące. W przypadku sieci 4G pobieranie dopiero się rozpoczynało, podczas gdy z użyciem 5G film był już w pamięci urządzenia.

Z takimi prędkościami, jak osiągnięte podczas testów można by pomyśleć, że Apple będzie się spieszyć, aby dodać modem 5G do iPhone'a. Qualcomm posiada już odpowiednie układy, które mogłyby zostać wykorzystane w najnowszych smartfonach z Cupertino.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Na papierze wszystko wygląda idealnie, ale jak w większości przypadków w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Problemem jest brak odpowiedniej infrastruktury. Podczas testów w Providence smartfon wielokrotnie przełączał się z powrotem na sieć 4G LTE.

Po połączeniu z nadajnikiem 5G połączenie nie było tak stabilne, jak można by sobie było tego życzyć. Pokonanie kilku kroków lub schowanie się za rogiem budynku powodowało, że telefon przełączał się na sieć LTE. Nawet w bezpośredniej bliskości nadajnika trzeba było chwilę poczekać na połączenie. O korzystaniu z 5G w budynkach nie ma oczywiście mowy.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Apple słynie z oferowania swoim klientom dopracowane sprzętu i rozwiązań, na których można polegać. Obecne doświadczenia 5G pokazują, że sieć ta znajduje się w trakcie ciągłego rozwoju, a jego efekty będą widoczne dopiero w najbliższych latach.

To nie jest rodzaj doświadczenia, jakie Apple sprzedaje swoim klientom. Wątpimy również, aby firma zdecydowała się na sprzedawanie wersji telefonu z modemem 5G oraz bez niego.

5G sprzedaje obietnicę dostępu do superszybkiej sieci, ale w chwili obecnej jest problem, aby została ona spełniona. Infrastruktura sieciowa jest w powijakach, a stan ten nie zmieni się z dnia na dzień. W chwili obecnej w całej Polsce dostępny jest jeden nadajnik 5G, który służy do testów infrastruktury sieciowej. Zlokalizowano go w Toruniu.

Większa prędkość = więcej problemów

Jest jeszcze jeden problem związany z siecią 5G, który ujawnia się dopiero podczas praktycznych testów. Mowa o żywotności baterii. Pierwsze smartfony z obsługą 5G są bardzo duże nie bez powodu. Producenci w chwili obecnej korzystają z dedykowanych modemów, które nie są zintegrowane z procesorem. Takie rozwiązanie jest dużo mniej wydajne energetycznie.

Pierwsze smartfony z 5G znacząco nagrzewają się podczas korzystania z sieci nowej generacji, a podczas testów w przeciągu trzech godzin znikło 35 procent akumulatora.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

W dużym uproszczeniu sieć 5G nie jest jeszcze dla Apple gotowa. Firma z pewnością ma już prototypy urządzeń z obsługą 5G i pracuje nad iPhone'm z obsługą sieci nowej generacji, ale w chwili obecnej wszystkie działania spowalniane są przez rozwój infrastruktury sieciowej.

Nie ma sensu podnosić kosztów produkcji i komplikować proces produkcyjny skoro praktycznie żaden użytkownik nie skorzysta z dobrodziejstw oferowanych przez sieć 5G.

Apple będzie czekać do momentu rozpowszechnienia infrastruktury sieciowej. Podobnie, jak w przypadku wprowadzenia obsługi 3G i 4G do swoich urządzeń Apple jest powściągliwe. Firma wie, że połączenie sieciowe jest bardzo ważne i korzysta jedynie ze stabilnych i szeroko dostępnych technologii. Sieć 5G w chwili obecnej się do nich nie zalicza.