Domowa sieć ważniejsza niż tlen

Pamiętasz telewizyjną reklamę blueconnecta Ery? Jej bohaterowie wyrywają kable z komputerów, wpinają magiczny kluczyk do portu USB i już mogą cieszyć się bezprzewodową swobodą. Ale zaraz - dlaczego oni tak cisną się na jednej kanapie? Czyżby tylko jeden komputer miał dostęp do Internetu?

Pamiętasz telewizyjną reklamę blueconnecta Ery? Jej bohaterowie wyrywają kable z komputerów, wpinają magiczny kluczyk do portu USB i już mogą cieszyć się bezprzewodową swobodą. Ale zaraz - dlaczego oni tak cisną się na jednej kanapie? Czyżby tylko jeden komputer miał dostęp do Internetu?

Mimo wszystko wizja jest niezwykle kusząca. Masz ochotę wstać i zrobić coś, co dałoby ci swobodę ruchów? Doskonale, to pierwszy krok, aby nieprzerwanie korzystać z Internetu, dzielić się z rodziną muzyką i udostępniać innym gromadzone latami dokumentów.

Teraz będzie już z górki. Akurat w tym aspekcie reklama mówi prawdę: własny (W)LAN to wybitnie społeczna potrzeba, której zaspokojenie daje niespotykaną radość i swobodę. Musisz jednak pamiętać, że do zagadnienia należy się odpowiednio zabrać.

W Polsce dostęp do Sieci możesz uzyskać na trzy sposoby: używając łącza telefonicznego (DSL), łącza kablowego albo wykorzystując infrastrukturę GSM. Pierwsze dwie techniki pozwalają na niezwykle łatwe wydzielenie Internetu wszystkim domownikom. Skonfigurowanie ostatniej na jednym komputerze jest proste, ale przy większej liczbie maszyn zaczyna sprawiać problemy.

Jakby tego było mało, domowa sieć może być też zrealizowana w technologii bezprzewodowej (Wi-Fi) albo z użyciem przewodów (Ethernet).

Na szczęście mamy XXI wiek. W zapomnienie odeszły długie formułki i zaawansowana wiedza dotycząca routingu, firewalla, adresowania. Teraz wystarczy wybrać się do sklepu, kupić właściwy router, wpiąć kilka kabli i gotowe! Jeżeli przede wszystkim zależy ci na wolności i udostępnianiu łącza internetowego, wybierzesz Wi-Fi, które doskonale sprawdzi się w domku jednorodzinnym, mieszkaniu czy sali konferencyjnej. Jeśli lubisz stabilność podczas przesyłania bardzo dużych ilości danych, jeśli boisz się złośliwców kradnących sygnał, jeśli wreszcie zależy ci na czasie albo liczbie jednocześnie pobieranych plików za pomocą P2P, Wi-Fi może okazać się zawodne. W takim wypadku lepiej będzie, gdy opleciesz swój dom siatką ethernetowych przewodów.

Jeżeli już zdecydowałeś się na abonament blueconnecta, iPlusa lub Orange, może pojawić się kłopot. Te usługi nie są zaprojektowane z myślą o łatwym dzieleniu na kilka komputerów - ale i w tym wypadku mamy dla ciebie oprogramowanie, które z telefonu uczyni bezprzewodowy punkt dostępowy. O domowy LAN będziesz musiał zatroszczyć się inaczej, ale z udostępnieniem Internetu innym domownikom nie powinno być problemów.

"Dopiero sieć to komputer" - z myślą o tym haśle przygotowaliśmy dla ciebie zestawienie najpopularniejszych i najlepszych urządzeń (bez)przewodowych, zebraliśmy zbiór najważniejszych porad dotyczących bezpieczeństwa i wyboru właściwej technologii oraz szczegółowo opisaliśmy, jak zrobić router ze zwykłej komórki. Niezależnie od tego, czy korzystasz z neostrady, czy z UPC, czy z iPlusa, na kolejnych stronach na pewno znajdziesz coś dla siebie.