Dostęp do Internetu dla każdego! Powinniśmy być wdzięczni Google i Facebookowi

Podczas gdy wspomniane inicjatywy są naprawdę godne pochwały, to jednak najciekawiej zapowiadają się plany Facebooka związane z dronami, satelitami i laserami. Firma Zuckerberga kupiła firmę Ascenta, która podobnie jak kupiona przez Google firma Titan Aerospace, zajmuje się produkcją dronów z napędem solarnym. To właśnie do jej bezzałogowego samolotu zasilanego energią słoneczną należy rekord długości lotu wynoszący ponad dwa tygodnie.

Te inicjatywy są podstawą planów organizacji Internet.org, które realizowane będą przede wszystkim przez "Dolinę Krzemową" Facebooka, czyli Connectivity Lab (Laboratorium komunikacji Facebooka) cały czas mocno rozbudowującego zespół naukowców i inżynierów mających za zadanie opracowanie sposobów na zapewnienie przystępnego dostępu do Internetu w społecznościach na całym świecie. Warto też dodać, że do współpracy zaproszona została także Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (konkretnie ośrodki Jet Propulsion Lab i Ames Research Center).

Rekordy

O ile Google bije rekordy czasu lotu balonów (obecnie ponad 100 dni), o tyle Facebook planuje opracować drony, które będą mogły latać nad powierzchnią Ziemi bez lądowania nawet przez kilka lat. Dodajmy, że chodzi tutaj o naprawdę potężne drony:

"Nasze drony drony będą rozmiaru samolotu pasażerskiego takiego jak Boeing 747. Będą też utrzymywać się w powietrzu przez miesiące, a może i lata". - zapowiedział kilka miesięcy temu Yael Maguire, jeden z inżynierów pracujących przy projekcie Internet.org.

Sieć mobilnych routerów Facebooka wznosić miałaby się na wysokość 65 tysięcy stóp. To znacznie powyżej wysokości, na której poruszają się samoloty pasażerskie. Co jednak równie istotne, mamy tutaj do czynienia z nieuregulowanym przez Stany Zjednoczone prawnie pułapem, co oznacza, że po opracowaniu wspólnych regulacji na całym świecie wymagane byłoby jedynie zgłaszanie startu i ścieżki wznoszenia drona.

Podsumowanie

Tym co najistotniejsze w opisanych niesamowicie zapowiadających się projektach Facebooka i Google jest to, że ich realizacja nie jest jakimś odległym marzeniem i postępuje chyba zgodnie z planami. Obie firmy nie szczędzą środków, aby osiągnąć założony cel, czyli zapewnić dostęp do Internetu jak największej części naszej populacji. Oczywiście zaraz znajdą się tacy, którzy zauważą, że przy okazji internetowi giganci zdecydowanie zwiększą zasięg swoich usług, a więc potencjalnie również zyski z reklam. Jestem jednak pewny, że nie ma to najmniejszego znaczenia dla ludzi, którzy obecnie wykluczeni są z sieciowej społeczności i dla których dostęp do Internetu może pozwolić na rozwój, a więc także na poprawę warunków życiowych.

Podsumowując, uważam projekty Facebooka i Google za fantastyczne, wartościowe rozwiązania i trzymam kciuki za ich pomyślną realizację. Przy okazji pamiętajmy też, że mogą one również przynieść korzyści każdemu z nas. Mam tutaj na myśli przede wszystkim znaczne zwiększenie możliwości monitorowania pogody (tak, balony i drony będą również prowadziły tego typu analizy), co może pomóc we wcześniejszym ostrzeganiu ludzi przed klęskami żywiołowymi.