Drukarki po liftingu

Najwięksi modernizatorzy ubiegłego sezonu, HP i Canon, spoczęli na laurach, Lexmark skupił się na urządzeniach wielofunkcyjnych. Do roboty zabrał się dotychczasowy outsider, Epson.


Najwięksi modernizatorzy ubiegłego sezonu, HP i Canon, spoczęli na laurach, Lexmark skupił się na urządzeniach wielofunkcyjnych. Do roboty zabrał się dotychczasowy outsider, Epson.

Po latach wykorzystywania tych samych osiągnięć wreszcie mamy widoczny postęp w atramentowej ofercie Epsona. Drukarki tej firmy są wyposażone w dysze piezoelektryczne, bardziej skomplikowane w budowie i droższe w wytwarzaniu od termicznych, używanych przez konkurencję. Z tego powodu w tanich modelach zawsze było ich za mało.

Różne krople z jednej dyszy

Sterowniki Epsona dokonywały cudów, żeby na dobrej jakości zdjęcie nie trzeba było czekać kilkudziesięciu minut. Zamiast szukać rozwiązania w tańszej technologii, Epson wymyślił coś innego. Poprawił sterowanie wyrzucaniem atramentu, dzięki czemu z tej samej dyszy można w zależności od potrzeb otrzymywać krople kilku rozmiarów (najmniejsza 1,5 pikolitra). Podobne funkcje są dostępne w technologii termicznej od dawna, ale dzięki osobnym dyszom o różnych średnicach otworów. Pierwszy użył tego sposobu Lexmark, w jego ślady poszedł Canon. Dlatego właśnie dzięki Epsonowi mamy nową jakość. Kilka dysz termicznych różnej wielkości może zostać zastąpionych przez jedną piezoelektryczną, co przyśpiesza drukowanie bez utraty jakości.

Claria nie do zdarcia

Drugą nowością jest atrament o nazwie Claria, mikstura pośrednia między tuszem rozpuszczalnikowym a pigmentowym. Różnica w składzie chemicznym jest niewielka, chodzi raczej o średnicę cząsteczki z podobnego budulca. W wypadku pigmentu jest ona kilkadziesiąt razy większa. Dzięki temu duża część wiązań decydujących o własnościach barwnych została dobrze ukryta wewnątrz molekuły i jest trudniejsza do zniszczenia przez wpływ atmosfery czy światła. Większy rozmiar utrudnia też wnikanie w pory papieru gorszej jakości. Trudniej natomiast otrzymać gładką, błyszczącą powierzchnię, z czym nie mają kłopotu barwniki rozpuszczalnikowe, które są zbyt małe, aby rozpraszać światło, dlatego mają kolory jaśniejsze i bardziej nasycone od pigmentowych. Claria łączy część pozytywnych cech obu rodzajów barwników, w tym dwustuletnią trwałość.

Nowa krzywizna banana

Drukarki po liftingu

Ocena Końcowa

Drukarki po liftingu

Opłacalność

W drukarkach lepszej jakości praktycznie zrezygnowano ze stosowania tanich w produkcji, ale nietrwałych dysz, połączonych z jednym lub trzema pojemnikami na atrament i wymienianych w komplecie po wyczerpaniu się któregokolwiek koloru. Po sformalizowaniu procedury mierzenia wydajności atramentu okazało się, jak nieekonomiczny był to proceder. Dotąd wzorcem była strona formatu A4, pokryta w pięciu procentach powierzchni czarnym atramentem. W wypadku koloru zakładano jednakowy, także pięcioprocentowy udział każdej z trzech pozostałych barw podstawowych. Wraz z wprowadzeniem normy ISO/IEC FCD 24711 i 24712 wzorce zmieniły się. Dla tekstu i grafiki jest to wiązanka pięciu konkretnych dokumentów, a dla fotografii - zespół dwudziestu zdjęć, wykonanych na dworze, mających całkiem konkretne i bynajmniej nie równe sobie udziały poszczególnych kolorów podstawowych. To nie znaczy, że w każdej drukarce proporcje te są takie same. Sporo zależy od sterownika, który może zastępować równe udziały kolorów podstawowych czarnym albo wykorzystywać w różny sposób tusze rozcieńczone. Na przykład Canon 6700D wydrukuje 291 stron tekstowych z zasobnika czarnego, 880 z błękitnego, 630 z purpurowego, 600 z żółtego, 3615 z błękitnego foto, a 3505 z purpury fotograficznej. W modelu R360 i R265 proporcje w wydajności atramentów są całkiem inne: 300/900/440/460/410/590. W Photosmartach 7160/7360 z HP wygląda to jeszcze inaczej: 660/370/400/500/9200/9900. Zdjęć wzorcowych formatu pocztówkowego mamy z HP: 620/270/330/160/220/230, z Canona: 990/780/610/298/211/148. Widać, że każdy sprzęt drukuje po swojemu (co utrudnia porównanie kosztów), poszczególne tusze mogą być nierówno zużywane, a marnotrawstwo atramentu towarzyszące nabojom zintegrowanym jest ogromne.

<hr>

Hewlett-Packard Photosmart D7360

Drukarki po liftingu

Technologia termiczna, System kolorów CcMmYK, Rozdzielczość 4800x1200 dpi, Wielkość kropli 5 pl, Porty USB 2.0, PictBridge, opcja: Bluetooth

Informacje Hewlett-Packard, tel. 022 5657700,http://www.hp.pl Cena 849 zł

Dwa lata temu HP wprowadziło eksperymentalny system zasilania atramentem ze stałych zbiorników do ruchomej głowicy, który zamiast dwustu dysz do jednego koloru ma ich 650. W ubiegłym sezonie wystartowano skromnie, z jednym modelem. W obecnym mamy już całą kolekcję: dwie drukarki i trzy kombajny wielofunkcyjne z sześciokolorowym zestawem tuszów, a więc przystosowanych do pracy z fotografiami.

To działa

Drukarki po liftingu

Werdykt PCWK

Producent nie podążył za modą na zmniejszanie kropli i powiększanie rozdzielczości i pozostał przy pięciu pikolitrach oraz 4800x1200 dpi. W wypadku fotografii sterownik umiejętnie nadrabia te braki, delikatnie wyostrzając obraz i stwarzając wrażenie większej

niż w rzeczywistości liczby szczegółów. To wystarczy, gdy użyte są prostsze kolory. Ale tam, gdzie wymagana jest mozaika z większej liczby punktów - niedobór rozdzielczości i duże krople są ewidentne. Niemniej jednak te wady stają się widoczne dopiero z bliższej odległości i przy uważnym wpatrywaniu się. Wyłapaliśmy jeszcze za małą gradację niebieskiego i nadmiar brązów w szarych gradientach. W trybach prostszych czerń jest za mało nasycona.

Nowością, m.in odpowiedzialną za wysoką cenę urządzenia, jest duży, trzycalowy ekran dotykowy, który bardzo ułatwia przeglądanie i sterowanie drukowaniem prosto z kart pamięci aparatów cyfrowych. Ten komfort kosztuje 250 zł, o tyle tańszy jest model D7160 sterowany konwencjonalnie. Do dyspozycji mamy kilka rodzajów retuszu w ramach systemu "photo fix", w tym usuwanie efektu czerwonych oczu i rozjaśnianie twarzy znajdujących się w cieniu. Drukarka obsługuje dwa diametralnie różne rodzaje papieru foto, które rozpoznaje po kodzie kreskowym na odwrocie.

<hr>