Dwa lata więzienia za internetowe publikacje

Publikujący w Internecie dziennikarz Li Yuanlong został skazany przez chiński sąd na dwa lata więzienia. Mężczyzna pracował dla dziennika Bijie Daily, ukazującego się w południowo-zachodniej prowincji Guizhou. Został zatrzymany we wrześniu, a w przedstawionym w lutym akcie oskarżenia zarzucono mu pisanie esejów, w których "fabrykował, zniekształcał, wyolbrzymiał fakty, podburzał do działalności wywrotowej i dążył do obalenia ustroju socjalistycznego".

Ponadto pomiędzy majem a sierpniem wysyłał te szkodliwe eseje pocztą elektroniczną, podpisując się jako "Nocny Wilk" lub "Wilk Wyjący w Nocy". "To niesprawiedliwe" - powiedziała Yang Xiumin, żona Li. "Tak surowy wyrok za kilka esejów jest bezprawny. To nie jest sprawiedliwość".

Li to kolejny obywatel Państwa Środka, który powędruje do więzienia za swoją internetową twórczość. W 2003 roku na pięć lat więzienia został skazany Zhao Changqing, który podpisał się pod otwartym listem do chińskiego parlamentu, a w marcu bieżącego roku nauczyciel Ren Ziyuan usłyszał wyrok "10 lat więzienia" za publikowanie w Sieci antyrządowych treści.

Li Yuanlong wysyłał swoje teksty do wydawanego w USA chińskojęzycznego portalu informacyjnego. Pisał w nich o bezrobociu i biedzie w regionach wiejskich. Prawnik dziennikarza, Li Jianqiang, zapowiedział apelację, ale stwierdził jednocześnie, że wyrok jest niższy, niż wielu przypuszczało. "Pod względem prawnym nawet skazanie mojego klienta na jeden lub dwa dni więzienia byłoby czymś niedopuszczalny. Biorąc jednak pod uwagę to, co dzieje się w chińskim sądownictwie, nie jest tak źle, jak mogło być".