Dysk przeleżał pół roku na dnie morza. Dane przetrwały

Firma Kroll Ontrack opublikowała zestawienie najciekawszych przypadków utraty danych cyfrowych w mijającym roku, z jakimi zetknęli się jej specjaliści z całego świata. Jednym z przypadków był dysk twardy, jaki wpadł do morza ze statku, a z którego - mimo że przez pół roku zalegał na głębokości ok. 70 metrów - udało się odzyskać niemal wszystkie zapisane dane.

PC World Testy - dyski twarde

Dysk wyłowiony po 6 miesiącach z głębokości ok. 70 m

Polecamy:

Zobacz także:

Nośnik pochodził z komputerowego systemu nawigacyjnego statku. Po wyłowieniu dysku nie osuszono od razu - pracownicy Kroll Ontrack zalecili komisji badającej przyczyny zatonięcia statku przechowanie urządzenia w podobnych warunkach, w jakich "spędziło" wcześniejsze pół roku. Dzięki temu uniknięto dalszego uszkodzenia napędu w wyniku wytrącania się osadów soli.

Zobacz również:

  • Recenzja: XPG S70 1 TB - ultraszybki dysk SSD od Adata

Dysk trafił w końcu do laboratorium Kroll Ontrack - w szczelnej torbie wypełnionej wodą morską. Proces odzyskiwania danych zakończył się pomyślnie - pracownicy firmy odzyskali 5,3 GB zapisanych na nim informacji w całości a 450 MB częściowo.

Opisywany przypadek znalazł się na drugim miejscu listy najbardziej kuriozalnych okoliczności utraty danych mijającego roku. Inne, naszym zdaniem warte odnotowania przypadki to:

- smartfon zniszczony w ataku furii przez pewnego hollywoodzkiego agenta, gdy ten dowiedział się o zwolnieniu z pracy. W pamięci smartfona zapisane były setki kontaktów i nazwisk...

- notebook, na który... zwymiotowało domowe zwierzątko. Kroll Ontrack podaje, że pies zjadł kawałek mięsa rozmrażającego się w kuchni właścicieli, co okazało się zgubne dla jego żołądka.

- serwer, który wypadł z szafy w serwerowni w wyniku bójki dwóch pracowników.

- notebook, który właściciel zostawił na dachu samochodu i najwyraźniej o nim zapomniał, odjeżdżając. Sprzęt spadł przy pierwszym hamowaniu.

- komputer przenośny wyrzucony przez okno z 12. piętra budynku. Należał do przestępcy, który chciał w ten sposób pozbyć się dowodów przestępstw w chwili, gdy do jego drzwi zapukali funkcjonariusze policji. Chociaż notebook roztrzaskał się na kawałki, nie przeszkodziło to w odzyskaniu danych z dysku.

Więcej informacji: Kroll Ontrack