Dyski sieciowe

Mając w domu więcej niż jeden komputer, warto zaopatrzyć się w dysk sieciowy. Większość producentów woli części z wyprzedaży, ale ambitniejsi zaczynają wykorzystywać gigabitowy Ethernet, dyski z szeregowym interfejsem i DDR RAM.


Mając w domu więcej niż jeden komputer, warto zaopatrzyć się w dysk sieciowy. Większość producentów woli części z wyprzedaży, ale ambitniejsi zaczynają wykorzystywać gigabitowy Ethernet, dyski z szeregowym interfejsem i DDR RAM.

QNAP TS-101

QNAP nie zawdzięcza wysokiego transferu kombinacjom przy protokole TCP/IP, ale nowoczesnym częściom użytym w tradycyjnej konfiguracji peceta. Ma gigabitowy Ethernet i kontroler dysków SATA połączonych przez PCI. Wewnątrz jest miejsce na jeden twardy dysk, ale można podpiąć zewnętrzny przez e-SATA lub USB i z takiej pary utworzyć konfigurację zwierciadlaną, zwaną Q-RAID-em. Kolejnym pomysłem jest automatyczne pobieranie plików typu P2P bez udziału komputera. Do typowych rodzajów backupu projektanci dołożyli opcję tworzenia kopii na bliźniaczym serwerze gdzieś w Internecie. NAS ma trzy gniazdka USB i chyba najbogatszy zestaw diod monitorujących, jaki można sobie wymyślić. Wyjątkowe w takich urządzeniach są możliwości tworzenia grup użytkowników i kwotowania udziałów. Poza serwerem plików można zbudować FTP i WWW. TS-101 nie tylko akceptuje numery IP przydzielane przez DHCP, ale i samo je rozdaje. Serwer potrafi sprawnie transferować dane pod warunkiem, że nie są rozdrobnione.

Informacje EPA Systemy, tel. 091 4315363,http://www.profipc.pl Cena 1085 zł

Freecom Classic SL 250 MB

Serwery z układem XiMety, które pod względem wydajności były rewelacją ubiegłego roku, sukces zawdzięczały odchudzeniu protokołu TCP/IP tak bardzo, że pod nową nazwą LPX mógł bić rekordy prędkości mimo wolniejszego interfejsu dyskowego i sieciowego. Niestety, odbywało się to kosztem utraty możliwości założenia serwera FTP czy WWW, a nawet skromnego VPN. Wewnątrz XiMety jest prawie kompletny komputer wraz z pamięcią i obsługą USB. Napęd obsługuje się jak dysk stały. Instalację należy powtórzyć na każdym komputerze, z którego ma być dostępny. Tylko w nowszych Windows prawa do zapisu może mieć kilku użytkowników. Oryginalnie na dysku jest NTFS, który w razie używania systemów niekompatybilnych należy zmienić na FAT32. Dysk trzeba wyłączyć przed wejściem w stan wstrzymania czy hibernacji. Jednym słowem, urządzenie może być kłopotliwe w użyciu, ale w zamian odwdzięcza się imponującą szybkością pracy, na pograniczu przepustowości setkowego Ethernetu. Na dodatek wiele małych plików transferuje się prawie równie szybko, jak jeden duży.

Informacje Veracomp, tel. 012 2525555,http://www.veracomp.com.pl Cena 719 zł (z dyskiem)

NETGEAR Storage Central Turbo SC101T

Recepta na mistrzostwo była banalnie prosta. SC101T okazał się najbardziej wydajny z całej stawki, a zawdzięcza to nowoczesnej konstrukcji i odejściu od schematycznych rozwiązań. Wydawałoby się, że gigabitowy Ethernet i seryjny interfejs dyskowy powinny gwarantować maksimum w dzisiejszych warunkach, ale w Central Turbo zrobiono nieco więcej. Oczywiście bez żadnych cudów, podkręcenie tempa odbywa się kosztem rezygnacji z wielu funkcji, do których w serwerach używających protokołu TCP/IP zostaliśmy przyzwyczajeni. Po pierwsze, mamy oryginalny system plików Storage Central, który nie jest kompatybilny z żadną inną wersją Windows - dlatego z powierzchni dyskowej nie można korzystać, nie instalując specjalnego oprogramowania. Jego uruchomienie powinno kończyć się przydzieleniem jednej lub kilku liter, tak jak tradycyjne mapowanie dysku sieciowego. Utworzony w ten sposób udział może być zlokalizowany na jednym napędzie lub mieć swoją kopię na drugim, tworząc jedyną obsługiwaną konfigurację RAID - 1. Taką instalację musi przejść każdy z komputerów sieci. Po drugie, urządzenie napędza nowy, wyspecjalizowany procesor Marvell 88F5182. Nie tylko zastępuje jednostkę centralną, ale także kontroluje peryferia: sieć i dyski, dzięki czemu odpada problem magistrali i połączeń. Poza procesorem potrzebna jest tylko pamięć DDR i 4 Mb pamięci flash na oprogramowanie. Te zabiegi korzystnie odbiły się na wydajności. Uzyskany transfer 200 Mb/s okazał się nieosiągalny dla innych rozwiązań. Nieco dłużej trwały prace przy otwieraniu i zamykaniu każdego pliku, NETGEAR przegrał te wyścigi z innym specjalnym formatem, LPX, pozostawiając jednak z tyłu całą windowsową stawkę.

Informacje NETGEAR, tel. 022 6570198,http://www.netgear.com.pl Cena 769 zł (bez dysków)