Dzieci nie pograją po północy

Południowokoreański rząd zamierza wprowadzić nowe przepisy ograniczające dostęp do gier sieciowych.

Ministerstwo Kultury, Sportu i Turystyki Korei Płd. jest zdania, że dzieci i młodzież w wieku szkolnym poświęcają zbyt dużo czasu na wirtualną rozrywkę, co często prowadzi do uzależnienia.

Stąd pomysł na wprowadzenie nowych regulacji, które mogłyby odwrócić ten niebezpieczny trend.

Jedną z propozycji przedstawionych przez resort jest ograniczenie młodzieży dostępu do w godzinach 24.00 - 8.00. Kolejna zakłada zmniejszenie przepustowości łącza internetowego (i tym samym skuteczne utrudnienie rozgrywki) osobom, które w Sieci spędziły zbyt dużo czasu.

Nowe procedury wymagały by współpracy dostawców gier sieciowych. Ministerstwo skierowało już do tych firm wnioski o wprowadzenie nowych zasad, jak również o monitorowanie numerów identyfikacyjnych użytkowników (numery przypominające polski PESEL) zawierających m.in. informacje o dacie urodzenia.

Operatorzy trzech popularnych w Korei Płd. wirtualnych światów (Barameui Nara, Maple Story, Mabinogi) w nadchodzących miesiącach wprowadzą nocne blokady; w grach MMORPG "Dungeon and Fighter" i "Dragon Nest" testowane będzie spowalnianie przepustowości łącz.

Ogółem programem ministerstwa objętych ma zostać 19 różnych gier sieciowych.

W Korei Południowej, słynącej z szybkich łączy internetowych, gry sieciowe (i gry komputerowe w ogóle) są niezmiernie popularne. Niestety bywa to przyczyną prawdziwych dramatów, takich jak śmierć z wygłodzenia trzymiesięcznej dziewczynki we wrześniu 2009 r. Jej rodzice spędzali po kilkanaście godzin w , gdzie grali w Prius Online, sieciową grę, w której... wychowuje się dziecko.

Źródło: BBC