Dziesięć radeonów z DX10


Bluray i HD DVD w każdym komputerze

Dziesięć radeonów z DX10

Gra polskiego Techlandu „Call of Juarez” jako jedna z pierwszych na świecie

już wkrótce pozwoli na wykorzystanie pełni możliwości nowych kart graficznych z X10. W USA ukaże się jednocześnie na platformę PC i Xbox 360.

Całkowicie przerobiono sekcję, odpowiedzialną m.in. za sprzętowe dekodowanie wideo. Składa się z dwóch procesorów - UVD i AVP. Dumą AMD jest UVD (Unified Video Decoder), czyli nowy procesor wideo. Układ ten przystosowano do dekodowania filmów HD. Bez problemu radzi sobie z materiałem o bitrate dochodzącym do 40 Mb/ s, a co ciekawe, jest to pierwszy procesor tego typu przeprowadzający wszelkie dekodowanie sam, tylko z minimalną pomocą CPU. Dekoduje zarówno materiał H.264/ AVC, jak i VC-1. Do tej pory procesory AVIVO nie obsługiwały sprzętowo przetwarzania strumienia wideo ani nie przeprowadzały operacji dekodowania entropicznego. UVD dekoduje strumienie wideo zakodowane za pomocą stosowanych przez H.264 technik CAVLC (Context Adaptive Variable Length Coding) i CABAC (Contex Adaptive Binary Arithmetic Coding). Wcześniej takimi obliczeniami zajmował się główny procesor. W AVIVO HD całość tych zadań wykonuje procesor UVD. Oczywiście realizuje on także funkcje poprawy jakości obrazu HD, takie jak usuwanie przeplotu z wyostrzeniem krawędzi, precyzyjne skalowanie oraz korekcję barw. Jakie są praktyczne zalety nowego układu? Przede wszystkim wspomniane już odciążenie CPU od prawie wszystkich operacji związanych z dekodowaniem wideo. Dzięki temu filmy HD można będzie oglądać na ekranach nawet wolniejszych komputerów i note-booków. Z niewielkim obciążeniem procesora (w wypadku filmu FullHD zaledwie 5-7 procent) wiąże się niewielkie zużycie energii przez komputer, co w wypadku notebo-oków oznacza dużo dłuższą pracę baterii. W procesor UVD wbudowano też układ obsługujący zabezpieczenia HDCP. Niestety procesor UVD nie znalazł się we wszystkich modelach Radeonów HD 2000. Wbudowano go w układy H D 2400 i 2600 oraz modele mobilne, zabrakło go jednak w najszybszej wersji karty HD 2900 TX. Dlaczego - wie chyba tylko AMD.

Nowa karta, stare HDMI

Dziesięć radeonów z DX10

"Team Fortress 2" o oryginalnej grafice to jedna z trzech gier, które otrzymają

klienci kupujący karty Radeon HD 2900 XT.

Zapewniono także obsługę wyjścia HDMI. Aby umożliwić przesyłanie kablem tego typu zarówno obrazu, jak i i dźwięku, w procesorze zintegrowano kontroler audio. Niestety, tu AMD się nie popisało, bo HDMI jest jedynie w wersji 1.2, obsługującej maksymalnie 6-kanałowe ścieżki audio i nieoferującej wielu nowych, istotnych funkcji przewidzianych w wersji 1.3 specyfikacji HDMI. Jeśli masz nowoczesny telewizor z HDMI 1.3, to nie zobaczysz pełnego spektrum barw, a także nie posłuchasz nagrań 7.1 zapisanych w nowych formatach audio (Dolby TrueHD, Dolby Digital Plus, DTS-HD Master Audio i DTS-HD High Resolution Audio). Ponieważ karty nie mają wyjścia HDMI, dodawana będzie do nich specjalna przejściówka DVI-HDMI. Jest to firmowe rozwiązanie AMD. Właśnie ten element pozwala na przesyłanie jednym kablem HDMI obrazu i dźwięku mimo korzystania z gniazda kompatybilnego ze standardem DVI. Wszystkie wymienione powyżej funkcje audio-wideo realizowane przez układy UVD i AVP oferuje każda karta z serii HD 2000, bez względu na to, czy kosztuje 99 czy 399 dolarów. To istotne, bo kto chce na bazie słabszego komputera zbudować np. odtwarzacz Bluray czy HD DVD, może kupić najtańszy model Radeona HD 2400 i oglądać wyświetlane płynnie filmy HD. U DV działa zarówno w systemie operacyjnym Windows XP, jak i Vista.

Pięć nowości do komputera stacjonarnego

Wszystkie nowe funkcje najlepszego modelu Radeon HD 2900 XT, o których była mowa wyżej, oferują też tańsze modele. Opisując różnice między modelami, warto wspomnieć o tych, o których nie będzie mowy w specyfikacji na pudełkach kart. Jednostki teksturujące w kartach serii HD 2900 i HD 2600 dysponują specjalną pamięcią podręczną drugiego poziomu, wspomagającą pamięć podręczną L1. W modelu HD 2900 pamięć L2 ma pojemność 256 KB, w modelu HD 2600 128 KB. Karty HD 2400 nie mają pamięci L2.

Radeon HD 2400 prO/Xt

Wersja PRO to gratka dla osób chcących tanim kosztem wyposażyć swój pecet w kartę całkowicie przejmującą funkcję dekodera filmów HD. Radeon ten jest chłodzony pasywnie, ma 40 zunifikowanych jednostek przetwarzania i GPU pracujące z częstotliwością 525 (wersja PRO) lub 700 MHz (XT). W zależności od wersji, procesory mogą współpracować z 256 lub 128 MB pamięci GDDR3 lub DDR2 (taktowanie 800-400 MHz). Interfejs pamięci jest 64-bitowy. Karta ma cztery jednostki teksturujące i cztery potoki renderingu. Jej cena podobno nie przekroczy 99 dolarów.

Radeon HD 2600 prO/Xt

Dziesięć radeonów z DX10

Najszybszy Radeon HD 2900 XT teoretycznie wymaga podłączenia dwóch wtyczek zasilania, 6- i 8- pinowej, lecz w praktyce wystarczają dwie wtyczki 6- pinowe.

Może pracować w trybie CrossFire i w odróżnieniu od modelu HD 2400 jest chłodzony aktywnie. Ma 120 zunifikowanych jednostek przetwarzania, a procesor pracuje z częstotliwością 600-800 MHz (w zależności od wersji). Karta ma 256 MB pamięci (DDR2, GDDR3, lub GDDR4 - taktowanie 400-1100 MHz). Układ dysponuje ośmioma jednostkami teksturowania i czterema potokami renderingu. Interfejs pamięci jest 128-bitowy. Ceny kart HD 2600 będą się zawierały w przedziale 99-199 dolarów.