E-Maluch - jak z ikony motoryzacji zrobić samochód elektryczny

Okazuje się, że nie potrzeba ogromnej kwoty, aby móc cieszyć się posiadaniem samochodu elektrycznego. Czasem wystarczy niewielki budżet i duże chęci.

Fot. FB/E-Maluch z Głuszczy

Pojazdy elektryczne zaczynają być w naszym kraju coraz bardziej popularne i coraz większa liczba producentów pojazdów dołącza je do swojej oferty. W większości przypadków ich ceny są jednak dosyć wysokie. Nie zmienia to jednak faktu, że posiadanie elektrycznego auta powoli przestaje nas dziwić.

Poza oczywistymi zaletami takich pojazdów, związanymi z ekologią, ułatwiają nam one codzienne przemieszczanie się, np. po Warszawie. Posiadanie zielonych tablic rejestracyjnych upoważnia nas do poruszania się pasami przeznaczonymi dla autobusów oraz na bezpłatne parkowanie w centrum miasta.

Zobacz również:

  • MIUI trafi na drogi! Oto wizualizacja samochodu Xiaomi Car
  • Koniec z Android Auto na ekranie smartfona! Co w zamian?

Nie dziwi więc, że wiele osób, dla których zakup nowego elektrycznego auta jest zbyt dużym wydatkiem, decyduje się na przerobienie swojego benzyniaka na pojazd zasilany prądem. Jedną z takich osób jest pewien mieszkaniec Głuszczy, który postanowił, że jego elektrycznym samochodem zostanie poczciwy Fiat 126p, czyli popularny Maluch.

Swoją pracę mężczyzna udokumentował na kanale Youtube o nazwie E-Maluch z Głuszycy. Jeżeli jesteście zainteresowani tym, w jaki sposób sami możecie wykonać taką pracę, zachęcamy do obejrzenia materiałów o powstawaniu tego niezwykłego pojazdu. Sam pomysłodawca podkreślał, że jego celem było dokonanie wszystkich przeróbek za mniej niż 5 tysięcy złotych, minimalny zasięg miał wynieść co najmniej 50 kilometrów, a większość części miała pochodzić z Polski. Ostateczny koszt przeróbek wyniósł niecałe 6 tysięcy złotych.

Pod maską poczciwego Fiata 126p umieszczony został silnik z pompy hydraulicznej o mocy 15 KM. Taka jednostka pozwala na rozpędzenie E-Malucha do 70 km/h. Akumulatory pochodzą z elektrycznego Volkswagena i pozwalają na przejechanie 150-200 km na jednym ładowaniu. Sam proces uzupełnienia akumulatorów trwa około 2,5 godziny.

Samochód został już także zarejestrowany, a sam właściciel wybiera się nim na różnego rodzaju zloty pojazdów. Polecamy także śledzić stronę E-Malucha na Facebooku.

Zobacz także: Recenzja wideorejestratora Mio MiVue 818 dla bezpieczeństwa kierowców.