ERP już nie wystarczy

W branży produkcyjnej klasyczne systemy IT wspomagające zarządzanie mają już wszyscy. Teraz przyszedł czas na rozwiązania klasy MES (Manufacturing Execution Systems), systemy automatyki przemysłowej oraz roboty.

Według prowadzonych w USA badań AMR Research, systemy wspomagające zarządzenie produkcją zajmują obecnie drugie miejsce pod względem najbardziej strategicznych inwestycji IT wśród przedsiębiorstw produkcyjnych. W Polsce rynek ten dopiero dojrzewa. Rozwiązania MES pozwalają optymalizować produkcje na niższym poziomie operacyjnym, najbardziej zbliżonym do procesów produkcyjnych, zapewniając automatyzację pozyskiwania danych, eliminując konieczność "ręcznego raportowania", często obarczonego błędami.

Z obrabiarki do ERP

O spektakularnych wdrożeniach tego typu rozwiązań na szeroka skalę w Polsce na razie niewiele się słyszy. Krakowska spółka Astor - która 2005 r. zamknęła przychodem na poziomie 25 mln zł - chwali się jednakże sprzedażą licencji na kilka tysięcy stanowisk na systemy oprogramowania przemysłowego Wonderware (Invensys). Astor specjalizuje sie w systemach zarządzania produkcją, automatyki i robotyki. Firma jest polskim dystrybutorem Wonderware - dostawcy popularnego oprogramowania przemysłowego - m.in. aplikacji InTouch służącej do wizualizacji i kontroli procesu przemysłowego oraz kompleksowej platformy ArchestrA, służącej do budowy tego typu rozwiązań.

ERP już nie wystarczy

Stefan Życzkowski, prezes Astor sp. z o.o.

"Systemy MES umożliwiają zbieranie danych bezpośrednio z linii produkcyjnych. Za pomocą odpowiednich interfejsów zapewniają pozyskanie bardzo wielu informacji - od tego kiedy uruchomiono daną maszynę i ile czasu pracowała, do sekwencji załączeń danego procesu, użytego ciśnienia, ilości przejść maszyny, przestojów itp. Dane te, zbierane w czasie rzeczywistym, służą do kontroli efektywności produkcji i zgodności prac z przyjętym planem. Na potrzeby dodatkowych analiz mogą być importowane do oprogramowania działającego w wyższych warstwach - np. do aplikacji ERP. Zastosowanie oprogramowania klasy MES w przemyśle staje się obecnie jednym z kluczowych elementów budowy przewagi konkurencyjnej" - mówi Stefan Życzkowski, prezes spółki Astor.

Skoro mowa o narzędziach wspomagających procesy produkcji nie można nie wspomnieć o elektronicznych sterownikach, znajdujących zastosowanie w przy automatyzacji pojedynczych maszyn lub całych systemów produkcyjnych, umożliwiając także komunikowanie się maszyny z zewnętrznymi systemami. Według danych przytaczanych przez przedstawicieli firmy Astor, polski rynek rozwiązań automatyki (samych sterowników i oprogramowania do produkcji) szacowany jest obecnie na 63 mln dolarów. Producenci w większości wypadków nie poszukują jednak rozwiązań na własną rękę wśród lokalnych dostawców. Lwią część tego rynku (ok. 70%) stanowi sprzedaż dla międzynarodowych korporacji, w przypadku których wybór rozwiązań automatyki jest z góry centralnie ustalony.

Podnieś, przenieś, zespawaj, pomaluj

ERP już nie wystarczy

Robot przemysłowy firmy Fanuc Robotics

Ilość zagranicznych inwestycji w Polsce stwarza nadzieję, że nieprędko sprawdzą się scenariusze zakładające, iż większość producentów - w ramach strategii offshoringowych - przeniesie swoje zakłady na Wschód lub dalej do jeszcze tańszych Chin. Dlatego także w Polsce szanse na wzrost ma rynek robotów. Na razie w 90% przekłada on się na branżę motoryzacyjną (np. malowanie, zgrzewanie lub spawanie karoserii). Roboty znajdują jednak zastosowanie także w innych branżach, przy innych czynnościach (procesy pakowania, depaletyzacji, kontroli jakości w systemach wizyjnych).

Według szacunków dr. inż. Stanisława Flagi z Katedry Automatyzacji Procesów, koszt zakupu prostego robota, który w wielu czynnościach może zastąpić żywego pracownika, zwraca się najdalej po ok. 5 latach. Podstawowy model robota przemysłowego to koszt ok. 100 - 120 tys zł. Korzyści wynikające z zastosowania robotów nie polegają wyłącznie na zwiększeniu wydajności i obniżeniu kosztów, dzięki zastąpieniu pracy ludzkiej. Bardziej istotna jest utrzymania odpowiedniej powtarzalności jakości w procesie produkcyjnym, jaką zapewnić mogą roboty.