Edge - czy w Windows 10 znajdzie się kilka wersji przeglądarki?

Microsoft nie tylko planuje całkowite przeniesienie Edge na Chromium, ale również umieszczenie w niej Internet Explorera 11. Dla adminów IT może oznaczać to spore zamieszanie.


Podczas konferencji Microsoft Build, Fred Pullen, stojący na czele grupy odpowiedzialnej za rozwój Edge, oznajmił, że w przeglądarce pojawi się "tryb IE", umożliwiający uruchomienie Internet Explorera w osobnej zakładce.

Jak Edge i IE11 działają razem?

Fred Pullen poświęcił część swego wystąpienia na zaprezentowanie historii przeglądarki Internet Explorer oraz tego, jak Microsoft wspierał kompatybilność starszych wersji z nowszymi systemami poprzez różnego rodzaju "tryby". Jako przykład podano uruchamianie IE8 w trybie IE6 oraz IE9 i IE10 w trakcie używania IE11. Ale uruchamianie IE11 w Edge to już coś nowego - Pullen nazwał je "doświadczeniem dwuprzeglądarkowym". Jak powiedział:

"Przez lata robiliśmy wszystko, aby można były ulepszać aplikacje webowe do współczesnych standardów, co pozwalało na zmniejszenie poczucia zależności od Internet Explorera. Gdy zaprezentowaliśmy Windows 10, zasugerowaliśmy, aby główną przeglądarką stał się Microsoft Edge, korzystający z własnego silnika EdgeHTML, a używanie IE11 ograniczyć tylko do sytuacji, gdy potrzebna będzie kompatybilność wsteczna".

To "używanie IE11" może być zautomatyzowane przez IT. Dział techniczny może przygotować dla firmy - korzystając z Trybu Przedsiębiorstwa (Enterprise Mode) listę adresów URL dla aplikacji i stron, które wymagają uruchamiania w trybie zgodności z Internet Explorerem lub wymagają technologii z nim powiązanych, jak ActiveX (Edge nie ma dla nich wsparcia). IT może ustalić także otwieranie wszystkich witryn intranetu za pomocą IE11. gdy pracownik będzie chciał uzyskać dostęp do witryny z listy, Edge automatycznie przeskoczy na IE11. To właśnie to wspomniane przez Pullena "doświadczenie dwuprzeglądarkowe". Jednak nie ukrywał, że to całkiem dwie inne przeglądarki, co może mylić użytkowników.

Więcej niż jedna IE11 w Windows 10?

Zarówno Windows 10, jak i Windows 7 oraz Windows 8.1 otrzymają wersję Edge na Chromium, a także samodzielną IE11 oraz IE11 wewnątrz Edge. Pullen powiedział, że w Internet Explorer dodano kilka polityk dla grup, a w Edge - jedną, która pozwala na zadecydowanie, jak głęboka ma być domyślna integracja z IE. Dlatego każdy będzie mógł dostosować przeglądarkę do swoich potrzeb. Dlatego może uruchomić IE w charakterze aplikacji, a na co dzień używać Edge. Podczas prezentacji Pullen uciął wszelkie plotki na temat tego, że IE11 zostanie całkowicie usunięty. Jak podkreślił: "Internet Explorer jest istotną częścią każdego naszego systemu operacyjnego i zawsze uwzględniany jest w cyklu jego życia. Na przykład na Windows Server 2019 ma gwarantowane wsparcie do 2029 roku". Niemal dokładnie zacytował oficjalną dokumentację Microsoftu, dotyczącą cyklu życia IE. Ale z drugiej strony wszystko wygląda tak, jakby Microsoft chciał w końcu uśmiercić Internet Explorera - dlatego stworzył Edge, a w Windows 10 ukrył starsza przeglądarkę w akcesoriach.

Więcej niż jedna Edge na Windows 10?

Najistotniejsze, co usłyszeliśmy od Pullena, to informacja, że Windows 10 może mieć więcej niż jedną przeglądarkę Edge! Do polityk została dodana możliwość wyboru, która wersja Edge ma wspierać IE. Inaczej mówiąc - jeśli wybiera się uruchomienie IE11 w trybie aplikacji, system musi wiedzieć, do której wersji Edge chce się wrócić po skończeniu pracy na IE. Dzięki temu będzie można w każdej chwili przechodzić na poprzednie Edge, z EdgeHTML, jak i nowe, z Chromium. Uczestnicy programu Windows Insider już mogą korzystać z kilku wersji na przeglądarce - dwie to wersje preview, a jedna - stabilna. Nie wiemy jednak, czy pełna edycja Edge dla wszystkich będzie mieć możliwość kompatybilności wstecznej i używania EdgeHTML. Być może, ponieważ Pullen powiedział w pewnym momencie, że użytkownik wersji beta Edge (na Chromium) będzie miał do wyboru, czy używać przeglądarki na Chromium, czy cofnąć się do wersji z EdgeHTML.

Co to oznacza w praktyce?

W praktyce może być tak, że Windows 10 będzie używać dwóch przeglądarek Internet Explorer (jedna samodzielna, druga w Edge) oraz dwóch Edge (jedna z Chromium, druga z EdgeHTML). Ale czy Microsoft będzie rozmnażać swoje przeglądarki jak króliki? Póki co wszystko wskazuje, że tak. Jednak zarazem chce odzwyczaić użytkowników od Explorera. Pullen powiedział, że chcą dostarczyć takie narzędzie do Edge, które pozwolą obywać się bez IE, a "tryb IE" to "ważny krok w tym kierunku".