Eksplodujące banknoty

Tuż po opisaniu wynalazku Hitachi dostałem mejla, który jest naprawdę interesujący. Sparafrazuję go tu na szybko: we wszystkich banknotach euro są tagi RFID, więc ze skanerem łatwo sprawdzić na odległość, któremu Europejczykowi można zwinąć portfel, a kim nie warto się interesować.

Tagi są też w dolarach - eksplodują, kiedy włożyć je do mikrofalówki. To samo dzieje się z euro. Zerknijcie tylko na tę stronkę.

Chip Hitachi zauważyć będzie dużo trudniej, jest niewielki. Nawet jeśli wybuchnie po potraktowaniu go mikrofalami, użytkownik może nie dostrzec śladu upalenia - i uznać, że banknoty są "bezpieczne" i że nie ma sensu dalej troszczyć się o prywatność.

Zaczynam mieć czarną wizję świata, w którym wszystko jest znakowane... I tylko z Muldera i Scully śmiać mi się chce. Te wielkie chipy widoczne na zdjęciach rentgenowskich kosmici wszczepiali pewnie ludziom, żeby się pozbyć przestarzałego złomu. W przypadku swoich ziomków stosowali urządzenia dużo mniejsze, np. podobne do tych stworzonych przez Hitachi.

Ps. Zapomniałem o bonusie. Oto, jakie wspomnienia ze szkoły mają twórcy Painkillera: obrazek 1, obrazek 2.