Elden Ring pozostanie grą dla masochistów - zapewniają twórcy

Elden Ring - najnowsza produkcja From Software, pozostanie wierna twórczości japońskiego dewelopera.

fot. Bandai Namco

Zaledwie tydzień temu doczekaliśmy się pierwszego, obszernego pokazu Elden Ring - jednej z najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Co więcej, poznaliśmy również datę premiery oraz pierwsze szczegóły na temat produkcji. Teraz pora na kolejne wieści z obozu From Software.

Główny reżyser Elden Ring - Hidetaka Miyazaki, podczas wywiadu dla magazynu Famitsu zdradził, że jego najnowsza gra wciąż będzie niezwykle wymagająca, choć nie tak jak Sekiro: Shadows Die Twice. Miyazaki porównał poziom trudności Elden Ring do tego, który znamy z Dark Souls 3. Podkreślił on rolę systemu stałego levelowania postaci, co z pewnością będzie mieć wpływ na poszczególne potyczki. Co więcej, Elden Ring zaoferuje rozbudowany system kooperacji, co dodatkowo może wpłynąć na poziom trudności starć.

Zobacz również:

Nie powinniśmy mieć jednak powód do obaw, Miyazaki zapewnia, że wciąż jest to gra From Software, więc będzie "bardzo trudna". Legendarny reżyser wyraził jednak kilka słów otuchy dla niezaznajomionych z grami producenta graczy - "z Elden Ring będzie można sobie poradzić".

Z wywiadu dowiedzieliśmy się również, że w Elden Ring nie pojawi się możliwość wyboru poziomu trudności.

Elden Ring zadebiutuje 21 stycznia 2022 roku na PC, PS4, PS5, Xbox One oraz Xbox Series X / S.

Zobacz również: Elden Ring - premiera, zwiastun, gameplay. Sprawdź, co wiemy