Electronic Arts ma mocarstwowe plany - co najmniej 14 gier zadebiutuje przed kwietniem 2021 roku

Electronic Arts pochwaliło się wynikami finansowymi za ostatni kwartał 2019 roku, są one na tyle dobre, że firma podzieliła się swoimi ambitnymi planami na nadchodzące lata.

Electronic Arts jeszcze na początku 2019 roku musiało liczyć się z ogromnymi kłopotami - błędne decyzje co do strategii firmy, niefortunne wypowiedzi jej przedstawicieli i fatalna premiera Anthem od Bioware sprawiło, że akcje korporacji znacząco straciły na wartości. Rozpoczęto cięcie kosztów i restrukturyzację, które miały pomóc w utrzymaniu stabilności finansowej. Złośliwi twierdzili wówczas, że EA się należało za swoje podejście do graczy i rynku gier w ogóle. Faktem jest, że "Elektronicy" nie należą do najbardziej lubianych producentów, a ich zachłanność (jak choćby w przypadku Star Wars: Battlefront 2) niejednokrotnie przekraczała wszelkie normy. Nie zmienia to jednak faktu, że w skład wewnętrznych zespołów firmy wchodzi wiele utalentowanych zespołów, które przy dobrej polityce firmy, byłyby w stanie tworzyć produkcje z absolutnego topu.

Kryzys finansowy z początku roku podziałał odświeżająco na EA i w kolejnych miesiącach amerykański producent zaczął nadrabiać straty. Co więcej, jak wynika z najnowszego raportu finansowego firmy, udało się nawet sporo zarobić. W trzecim kwartale (październik - grudzień 2019) trwającego jeszcze roku fiskalnego, przychody netto wyniosły 1,59 miliarda dolarów i znacząco przekroczyły oczekiwania wydawcy. Zysk netto wyniósł 346 milionów dolarów, co stanowi wzrost o 32% w porównaniu z 262 milionami dolarów, uzyskanych w trzecim kwartale 2018r.

Ogromny wpływ na powyższe wyniki miała sprzedaż Star Wars Jedi: Fallen Order. Najnowsza gra studia Respawn Entertainment, trafiła już do blisko 8 milionów graczy. Doceniono również wyniki uzyskane przez Plants vs. Zombies: Battle for Neighborville oraz Star Wars Battlefront 2, którego nowe wydanie - "Celebration Edition", znacząco przekroczyło oczekiwania EA. Niezawodne były również czołowe marki producenta, jak: FIFA 20 czy The Sims 4. Ogromne brawa należą się również twórcom gry battle royale - Apex Legends, czyli Respawn Entertainment. Produkcja ta cały czas utrzymuje duże zainteresowanie wśród graczy i śmiało możemy stwierdzić, że obecnie jest to jeden z filarów EA.

Znakomita końcówka roku sprawiła, że włodarze Electronic Arts mają ambitne plany na najbliższe kilkanaście miesięcy. Jak ujawnił Andrew Wilson - CEO EA, jego firma planuje wydać w nadchodzącym roku fiskalnym, który potrwa od 1 kwietnia 2020 do 31 marca 2021, 14 nowych gier. Oprócz pewniaków, jak nowe odsłony serii FIFA czy Madden, możemy liczyć na dwie dodatkowe gry sportowe, cztery nowe produkcje, które powstają w oparciu o znane marki należące do EA, dwie gry mobilne oraz cztery tytuły, które powstaną w mniejszych zespołach i prawdopodobnie będą bazować na nowych IP.

Andrew Wilson zdradził również, że Electronic Arts ma zamiar zostać liderem wśród producentów gier na nowej generacji konsol, w tym celu, już trwają przygotowania do FIFA 22,Madden 22, nowej odsłony serii Battlefield oraz nowych gier-usług, na wzór Apex Legends.

Na razie najbardziej interesują nas cztery duże projekty, bazujące na znanych IP producenta, które zadebiutuje w nadchodzących 12 miesiącach. Wydaje się, że na kontynuację Star Wars Jedi: Fallen Order jest jeszcze za wcześnie, może więc chodzi o remake Star Wars: Knights of the Old Republic, o którym ostatnio plotkowano? Możliwe też, że jedną z produkcji będzie nowe Anthem. Spekuluje się, że twórcy gry - studio Bioware, pracują nad nową wersją gry, z przebudowanym systemem łupów, nowymi mechanikami, fabułą i podejściem do rozgrywki.

źródło: Electronic Arts/wccftech.com