Empires


Anglia wkracza na morza

Przed przystąpieniem do opracowywania nacji, zespół twórców odrobił pracę domową z historii, aby w grze odwzorować zachowania typowe dla poszczególnych narodów. Dlatego Anglicy w swoim triumfalnym marszu ku chwale zaczną podbijać morza i oceany. W każdej chwili będziesz mógł ze swojej ulubionej jednostki zrobić okręt flagowy, który stanie się bardziej wytrzymały. Twoje panowanie na wodach będzie ciągnąć się przez całą epokę. Z kolei w drugiej wojnie światowej Anglicy będą dysponować czołgami-amfibiami, a elitarne oddziały SAS, jako jedyne jednostki piechoty, będą umiały pływać. Podobnie jak w WarCraft III, twórcy przydzielili różnym typom jednostek indywidualne, specjalne umiejętności. Na przykład miecznicy będą skuteczniej ochraniać się tarczami przed ostrzałem łuczników niż pozostałe rodzaje wojsk.

Jeden naród - jedna Rzesza...

Niemieckie Heinkle 111 i Fockewulfy 190 to prawdziwe utrapienie dla brytyjskich okrętów wojennych.

Niemieckie Heinkle 111 i Fockewulfy 190 to prawdziwe utrapienie dla brytyjskich okrętów wojennych.

W Empires znajdzie się oczywiście naród, który z pewnością spodoba się polskim graczom. Mowa oczywiście o Niemcach, którzy znacznie różnią się od Anglików. Nie mają oni dobrych okrętów, jednak trudno wygrać z nimi pancerną bitwę. I to nie tylko dlatego że królewski Tygrys jest najpotężniejszym czołgiem w całej grze. Dziarski sierżant piechoty wyposażony w Panzerfuasta bez trudu rozwala każdy pojazd wroga, a przy okazji podnosi morale pobliskich oddziałów. W grze nie zabrakło także światłych niemieckich wynalazków, które służą powszechnemu dobru i jedynej słusznej (to znaczy niemieckiej) sprawiedliwości. Najciekawszym z nich są rakiety V2 (znane jako Wunderwaffe), startujące ze specjalnych baz. Ostrzał V2 nie musi być zbyt dokładny - i tak wśród wrogich wojsk rozpęta się piekło, gdyż rakiety te mają siłę podobną do pocisków atomowych z C&C Generals. Prawdziwie uniwersalną jednostką są Zeppeliny: mogą służyć jako bombowiec, transportować oddziały lub przeprowadzać rozpoznanie. "Oczywiście nie ma nic za darmo. Produkcja latającego cygara jest długotrwała i kosztowna" - twierdzi projektant. Rick Goodman nie pozostawia nam żadnych złudzeń - za nowoczesne jednostki trzeba słono płacić.

Nakryją nas czapkami!

Podczas ataku na hiszpańską twierdzę armia angielska, wspierana przez okręty wojenne, używa broni biologicznej - trebusze miotają we wroga martwymi krowami.

Podczas ataku na hiszpańską twierdzę armia angielska, wspierana przez okręty wojenne, używa broni biologicznej - trebusze miotają we wroga martwymi krowami.

Jedną z najważniejszych cech Koreańczyków jest możliwość wykorzystywania dowolnej jednostki pływającej jako środka transportu. Technika ta znakomicie sprawdza się podczas inwazji, bo Azjaci walczą najlepiej, gdy atakują w grupie. Po pokonaniu trzech wrogów każdy piechur awansuje na poziom mistrza i stawia jeszcze bardziej zacięty opór. Koreańczycy wykorzystają także dziwaczne wynalazki. Na przykład detonują w szeregach wojsk przeciwnika woły wypełnione siarką. Równie podły jest fakt, że wszyscy cywile zabici przez Koreańczyków w osiedlach wroga pojawią się w ich mieście jako zniewoleni robotnicy. To zachęca do ataków na wioski i zdobywania darmowej siły roboczej.

Narodowe cechy

Empires przejęło wiele elementów z Empire Earth, ale wśród nacji natkniemy się na sporo nowych cech. Koreańskie porty sprawiają, że znajdujące się w pobliżu statki naprawiają uszkodzenia. Podobne właściwości mają domy mieszkalne Anglików. Z kolei Niemcy lepiej od innych radzą sobie z gromadzeniem niektórych surowców. Co ciekawe, nie każda cywilizacja potrzebuje do rozwoju wszystkich pięciu zasobów dostępnych w grze (a więc żywności, drewna, złota, rudy i kamienia).

W Empires udostępnione zostaną nację odpowiednie dla różnych graczy: Koreańczycy wymagać będą szybkich i agresywnych działań - są doskonali dla profesjonalistów, z kolei Anglicy nadają się dla początkujących graczy, którzy preferują powolną rozgrywkę.