Empires


Turbohistoria

Mocną stroną Empire Earth była urozmaicona kampania. Tę dobrą tradycję Rick Goodman chce kontynuować również w Empires, chociaż pojedyncze misje mają być krótsze. "Niektóre z dużych bitew w Empire Earth trwały trzy do czterech godzin" - mówi Goodman. "To zbyt długo i gracz przysypiał". Dlatego misje w Empires mają trwać nie dłużej niż godzinę. Mimo to trzy kampanie przykują cię do klawiatury na około 50 godzin. W trakcie gry pojawi się wiele animowanych przerywników opartych na silniku graficznym gry (taki sposób sprawdził się już w Empire Earth). "Ludzie chcą widzieć swoich bohaterów na polu bitwy!" - twierdzi projektant. Tylko w kampanii liczebność społeczeństwa będzie limitowana. W trybach multiplayer i skirmish będziesz ograniczony jedynie wydajnością swojego peceta.

Mniej błędów

Angielscy żołnierze i potężne czołgi Matylda przygotowują się do inwazji.

Angielscy żołnierze i potężne czołgi Matylda przygotowują się do inwazji.

Autorzy obiecują także, że zostanie poprawionych kilka niedoskonałości interfejsu Empire Earth. Na przykład teraz będziesz widzieć tylko zarysy żołnierzy znajdujących się za budynkami. W poprzedniej części obiekty stawały się przezroczyste. Usprawniono także bitwy morskie - statki już nie będą blokować się i zakleszczać. Niestety, sterowanie jednostkami latającymi w dalszym ciągu jest uciążliwe. Swobodnie poruszająca się kamera pozwala na jeszcze większe oddalenie obrazu niż w Empire Earth.

Jeśli chodzi o grafikę, Empires wywołuje mieszane odczucia. Trójwymiarowe budynki, woda odbijająca obraz i realistyczne tekstury wyglądają ładnie. Z drugiej jednak strony budynki i jednostki sprawiają wrażenie sztucznych makiet. Przyczyną tego jest fakt, iż nie zachowano proporcji wielkości. Potężny krążownik jest niewiele wyższy niż stojący na brzegu kawalerzysta. Mamy nadzieję, że zostanie to poprawione w ostatecznej wersji.

Empires: Czasy nowożytne

Rafał Janus: Empire Earth bardzo mi się podobało. Poprawione Empires na pewno stanie się ciekawsze i bardziej dopracowane. Zakładam, że będzie to mocna pozycja zarówno dla miłośników gimnastykowania szarych komórek, jak i strategów, którzy cenią sobie ciekawy klimat, nastrój i dynamiczne starcia wielkich armii w polu.

Gatunek: RTS

Producent: Stainless Stell

Premiera: IV kwartał 2003

Wrażenia: bardzo dobre