Epidemia internetowego piractwa

Straty spowodowane internetowym piractwem stale rosną i w skali globalnej sięgają niemal 11 mld USD rocznie.

Straty spowodowane internetowym piractwem stale rosną i w skali globalnej sięgają niemal 11 mld USD rocznie.

"Kradzież praw autorskich online staje się epidemią zagrażającą kreatywnym gałęziom elektronicznego przemysłu i opóźniającą rozwój elektronicznego rynku" - oświadczył międzynarodowej publiczności Robert Holleyman, prezes BSA (Business Software Alliance) na konferencji poświęconej handlowi elektronicznemu i prawom własności intelektualnej.

Podczas gdy przemysł technologiczny jest zainteresowany stałym rozwojem handlu elektronicznego, piraci bardzo szybko mogą znaleźć sposoby wykorzystania najnowocześniejszych narzędzi internetowego handlu do łamania praw autorskich i własności intelektualnej.

Obecnie ponad 2 miliony stron internetowych (tzw. warezy) zawierają nielegalne kopie programów. W ciągu trzech ostatnich lat liczba adresów z warezami wzrosła ze 100 tys. do 900 tys. Do tego należy doliczyć "strony aukcyjne", gdzie 60% oferowanych programów to nielegalne kopie.

Przemysł elektroniczny wraz z przedstawicielami prawa i właścicielami serwerów przeprowadza masowe akcje "zamykania" nielegalnych stron i ograniczania wzrostu nielegalnych aukcji. Według Holleymana, BSA każdego miesiąca zamyka setki nielegalnych stron. "W świecie Internetu czas to kluczowy czynnik. Im szybciej strony te zostaną zlikwidowane, tym mniejsza jest szkoda wyrządzona właścicielowi praw autorskich".