Etap WAP


W tej chwili dostępnych jest mnóstwo serwisów WAP - w Polsce istnieje ich już około setki. Jest więc w czym wybierać. Zanim jednak zdecydujesz się na zakup terminalu WAP i korzystanie z usług, sprawdź, czy interesujące Cię informacje nie są dostępne u operatora w formie serwisów SMS. Może się okazać, że wszystko, czego potrzebujesz, znajdziesz wygodniej, za mniejsze pieniądze, na ekranie obecnego telefonu.

Jaki WAParat?

Żeglowanie po Internecie za pomocą WAP może być przyjemnością lub koszmarem - wszystko zależy od użytego telefonu komórkowego. Specjalne klawisze nawigacyjne, duży ekran, przejrzyście zaprojektowane menu i stabilna, zgodna ze standardem przeglądarka to podstawy, jakimi należy się kierować przy wyborze dobrego aparatu WAP. Oczywiście te cechy to ideał, za który często trzeba zapłacić mnóstwo pieniędzy. Warto więc pójść na kompromis i wybrać coś, co zaspokoi nasze wymagania za rozsądne pieniądze.

W tej chwili na rynku dostępnych jest jedenaście modeli telefonów: Alcatel (One Touch View [email protected]), Ericsson (R320s), Mitsubishi (Trium [email protected]), Motorola (Talkabout T2288, v2288, Timeport P7389), Nokia (7110) i Siemens (3 modele z rodziny 35i), Sony (CMD-Z5). Wkrótce pojawią się nowe Alcatele z serii OT300, Ericsson R380, Nokia 6210 i Communicator 9110i oraz aparaty firmy Sagem.

Trzech producentów stosuje przeglądarki własnego projektu - Ericsson, Mitsubishi i Nokia. Pozostali wykorzystują oprogramowanie firmy Phone.com, a Sony skorzystał z dzieła Microsoftu o nazwie Mobile Explorer (obsługującego również HTML). Nie można definitywnie uznać, że któreś z tych rozwiązań jest lepsze albo gorsze - wiele zależy od implementacji oprogramowania przez producenta telefonu. Na przykład korzystanie z tej samej przeglądarki Phone.com jest w Siemensie przyjemniejsze niż w Alcatelu czy Motoroli Talkabout. Z tygodnia na tydzień wprowadzane są też coraz nowsze wersje oprogramowania usuwające wady poprzednich. Nokia 7110, która w początkach obecności na rynku zawieszała się równie często co Windows, teraz pracuje dość stabilnie.

Jeśli zależy Ci na wyraźnym, dużym ekranie, zadowoli Cię Nokia 7110 i Ericsson R320s (z niebieskim podświetleniem jak w zegarkach Timex Indiglo). Wyświetlacz Siemensa S35i również jest duży, ale trochę mniej wyraźny od dwóch liderów. Mitsubishi zastosował ciekawy trik: regulowaną wielkość czcionek, przez co niezbyt duży ekran doskonale się sprawuje w działaniu. Najsłabsze wyświetlacze zastosowano w Alcatelu i Motoroli Talkabout.

Pod względem wygody obsługi przeglądarki (klawisze nawigacyjne, możliwość wpisywania adresów stron, profile z różnymi ustawieniami bramek) laury zbierają: Siemens S35i, Nokia 7110, Ericsson R320s i Mitsubishi Trium. Niewiele im ustępują dwa inne modele Siemensa z serii 35i, oznaczane literami C i M. Podobnie ocenić można ogólną funkcjonalność aparatów - system menu, obsługę książki telefonicznej, wbudowany modem, wpisy do kalendarza, kalkulator, budzik itp. dodatki. Do wymienionych telefonów dołączyłaby jeszcze Motorola Timeport.

Gdy pod uwagę weźmiesz cenę, to oczywiście najlepsze aparaty okażą się najdroższe. Dobrą relacją możliwości do ceny charakteryzują się telefony Siemensa C35i i M35i oraz Motorola Talkabout, przy czym ta ostatnia drażni nieco słabym wyświetlaczem i niedostępnością menu przeglądarki do czasu nawiązania połączenia. Jeśli cena aparatu nie gra roli, wybieraj między Ericssonem R320s, Nokią 7110 i Siemensem S35i. Ten ostatni jest o tyle godny uwagi, że ma małe rozmiary i wagę.

Pamiętaj jednak, że nie ma dobrego momentu na kupno komórki, bo zaraz pojawiają się lepsze modele z nowymi technologiami. Jeśli zakup nowego telefonu nie jest jeszcze palącą potrzebą, poczekaj na aparaty GPRS. Trawestując znane powiedzenie o pecetach i sieci, dopiero GPRS to WAP.