F.E.A.R. 3 - recenzja (Xbox 360/PS3)

Poziom otwierający F.E.A.R. 3 to okropna zapowiedź reszty gry. Większość gier zaczyna się od mocnego uderzenie w celu przyciągnięcia uwagi gracza. Tymczasem twórcy F.E.A.R. 3 zaczęli słabo (więzienie), chyba tylko po to, by potem móc z pełną siłą uderzyć wszystkim tym, co F.E.A.R. 3 ma w sobie najlepszego. Nie rezygnujcie więc z gry po pierwszym poziomie...

F.E.A.R. 3

John Carpenter maczał palce w fabule gry

Scenariusz do gry stworzył Steve Niles (twórca filmu grozy pt. 30 dni mroku), a nad filmikami pracował sam John Carpenter (Książe ciemności, Coś, Mgła). Jednak pomimo tych nazwisk, gra pod względem fabuły wypada dość płasko. Przede wszystkim brakuje interesującej narracji.

F.E.A.R. 3- kampania na dwóch graczy robi wrażenie

W F.E.A.R. 3 wcielasz się w Point Mana, który musi współdziałać razem ze swoim właśnie ożywionym bratem - Paxtonem Fettelem. Fettel wyposażony jest w nadnaturalne moce - może przejmować ciała przeciwników. Z kolei Point Man to typowy żołnierz, który korzysta z broni szturmowych. Możesz przechodzić kampanię sam, ale granie wraz z innym graczem daje o wiele większą frajdę.

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3 - dopracowana strona wizualna

F.E.A.R. 3 straszy głównie niedoświetlonymi korytarzami oraz pogrążonymi w sepii lokacjami. Ale tylko w chwilach grozy, bo... każdy poziom ma inną paletę kolorów. Misja na moście jest pogrążona w ciepłych kolorach, co wprowadza kontrast z krwawo-czerwonymi chmurami przesuwającymi się po niebie. Z drugiej strony w misji na lotnisku dominują ciemne błękity i ogólnie zimne kolory. W skrócie - do strony wizualnej nie am się w czym przyczepić.

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3

Szczegółowe lokacje w F.E.A.R. 3

Lokacje w trzeciej części gry są bardzo zróżnicowane - od rozpadających się gett, przez kwitnące metropolie, aż po przedmieścia miast. Ogólnie twórcy przyłożyli się do skonstruowania ciekawego, pełnego szczegółów świata.

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3 - mocna kampania, rozczarowujący finał...

Gra nie jest jednak równa - w przedostatniej misji gwałtownie spada tempo akcji w celu ujawnienia graczowi istotnej części fabuły. Ale ta przerwa trwa zbyt długo i ciągnie się w nieskończoność... A finałowa walka z bossem wydaje się nie na miejscu w tej grze i jest elementem, gdzie twórcy poszli na łatwiznę. Kampania jest trochę krótsza niż poprzednie gry z tej serii - można bez żadnego problemu skończyć ją w 1,5 dnia (nawet powtarzając misje).

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3 - kooperacja i survival zamiast typowego mulptiplayera

F.E.A.R. 3 ciekawie prezentuje się od strony gry wieloosobowej. Zamiast typowych dla gatunku FPS trybów deathmatch czy capture the flag, F.E.A.R. 3 oferuje zupełnie nowe tryby multiplayer.

F**king Run to tryb, w którym czterech graczy musi uciec z chmury czarnego dymu zwanego “ścianą śmierci"). W tym trybie trzeba non stop się poruszać i nie ma czasu na picie herbatki.

Drugi interesujący tryb przypomina Zombies z Call of Duty, gdzie ty i trzech innych graczy bronicie bazy przed niekończącymi się falami coraz trudniejszych przeciwników. Nowym elementem jest konieczność znalezienia na czas pomiędzy rundami zasobników z amunicją i wyposażeniem. A potem jeszcze trzeba zdążyć wrócić do bazy zanim będzie za późno. Dwa pozostałe tryby to Soul Survivor i Soul King - obie polegają na przejmowaniu kontroli nad przeciwnikami, ale są one bardziej grywalne w teorii niż w praktyce.

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3

F.E.A.R. 3 - zalety

- świetne połączenie gry akcji z horrorem; wyjątkowy wygląd lokacji, trzymająca w napięciu kampania, jeszcze lepsza kooperacja

F.E.A.R. 3 - wady

- kampania jest trochę za krótka, fabuła pozostawia wiele do życzenia, połowa trybów multiplayer nie jest zbyt grywalna.

F.E.A.R. 3 - ocena

4/5